Zeziu Posted January 31, 2008 Report Posted January 31, 2008 Witam Ze względu na wypad, który planuję niedługo chciałbym znać wszelkiego rodzaju porady dotyczące ogniska. Jakie drzewo najmniej dymi, jak rozpalić ogień w mokrym lesie itp. Pozdrawiam. Quote
Khaoz Posted January 31, 2008 Report Posted January 31, 2008 Ok, najpierw dwa szybkie. Jakie drzewo najmniej dymi Suche :uśmiech: jak rozpalić ogień w mokrym lesie itp. Bez dymu - raczdej nie da rady. [...]chciałbym znać wszelkiego rodzaju porady dotyczące ogniska. Warto podpalke miec juz ze soba, niekoniecznie naturalna - mozna troche oszukiwac(material podpalki wczesniej nasaczony czyms latwopalnym, trzymany w szczelnym woreczku). W terenie warto uzupelniac stan podpalki, swietna jest kora brzozy - zapala sie nawet wilgotna. Jak juz rozpalisz ognisko, a planujesz pobyc w tym miejscu dluzej warto wykorzystac jego cieplo do podsuszenia dodatkwoego paliwa, ktore zbierzesz(drewna znaczy sie :uśmiech: ). Z ogniskiem rozkladaj sie w oslonietym od wiatru miejscu, ew. przygotuj palenisko w wykopanym dole. No i oczywiste - pamietaj o odgarnieciu z okolic ogniska wszystkiego co moze sie zajac w chwile nieuwagi. Po "skonczeniu" z ogniskiem pamietaj by zalac czyms zar/rozgarnac popioly i dokladnie zadeptac(uwaga z gumowymi podeszwami przy zarze). Quote
Zeziu Posted January 31, 2008 Author Report Posted January 31, 2008 A czy powiedziałem, że dymu nie ma być wcale 8-) ? Quote
Dale Posted January 31, 2008 Report Posted January 31, 2008 (edited) Z ogniskiem rozkladaj sie w oslonietym od wiatru miejscu, ew. przygotuj palenisko w wykopanym dole. Polecam zawsze kopać dół. Łatwiej coś upichcić, ale ważniejsze (zwłaszcza w dziale MILSIM) - zatrzeć ślady. I nie kopiemy jak głupki, tylko: ładnie wycinamy ściółkę, odkładamy na bok, kopiemy, palimy, zakopujemy i kładziemy ściółkę jak była. W skrócie. Edited January 31, 2008 by Dale Quote
Khaoz Posted January 31, 2008 Report Posted January 31, 2008 Haha, nie no - w milsimie w ogole nie powinnismy nawet rozwazac ogniska :lol: Quote
thor_ Posted January 31, 2008 Report Posted January 31, 2008 Ej no możemy rozważać... jako cel razem z całym okolicznym inwentarzem ;) Quote
tofik___ Posted January 31, 2008 Report Posted January 31, 2008 W zasadzie, podstawy zostały już napisane. Kora brzozy to chyba najlepsza rozpałka, dostępna w lesie :) Jeśli w lesie jest mokro, szukamy trochę suchych gałęzi, rozpalamy ognisko, a koło niego można układać zwykłe gałęzie które będą się wysuszać. Nie należy też przesadzać, w mokrym lesie, nawet po powodzi można znaleść suche gałązki, trzeba tylko dobrze szukać :lol: . Można też wziąć mokre gałęzie i nożem zeskrobać wilgotną warstwę zewnętrzną/korę. Jeśli ognisko ma również służyć jako dawca ciepła, za ogniskiem budujemy ekran, który odbije promienie cieplne w naszym kierunku. To takie podstawy na szybko. Pozdrawiam Quote
Dale Posted January 31, 2008 Report Posted January 31, 2008 Chodziło mi bardziej o 'dział' forum pt. MILSIM a nie o grę, ale teraz muszę się tłumaczyć, bo i tak mi nie uwierzycie :P No może być np akcja z atakiem na obóz zbuntowanych buntowników. A oni jak wiemy zawsze mają ognicho, do którego wpadają granaty (a o tym w innym wątku). Quote
Zeziu Posted January 31, 2008 Author Report Posted January 31, 2008 Właśnie o takie informacje mi chodziło:) W Milsimach takie ognisko dodaje klimatu i realizmu- wątpię w to aby jacyś partyzanci mieli profesjonalne mundury np z goretexem a więc źródło ciepła oraz możliwość wysuszenia się przyda :lol: Quote
Thad Posted February 1, 2008 Report Posted February 1, 2008 Jak jest mokro, albo w zimie szukaj suchego drewna wprost na drzewach. Nie mówię rzecz jasna o wycinaniu niczego ;) ale zawsze można znaleźć masę wysuszonych gałęzi, które już jakiś czas temu obumarły, ale jeszcze nie spadły na ziemię Quote
Kaami Posted February 1, 2008 Report Posted February 1, 2008 Co do kory brzozy jako rozpałka no to powstrzymałabym się od stosowania niej. Chyba, że w ostateczności nie ma innego wyjścia. Wiadomo, jest to okaleczanie drzewa. A dla ciekawostki - podkorze brzozy jest jadalne. Quote
Thad Posted February 1, 2008 Report Posted February 1, 2008 Zgadzam się z Tobą, ale z drugiej strony to chyba nikt nie wybiera się w teren z nadzieją, że znajdzie tam brzozę. Każdy coś ze sobą zabiera, ale dobrze znać takie sztuczki "na wszelki wypadek", gdy wszystko inne zawiedzie ;) Quote
Zeziu Posted February 1, 2008 Author Report Posted February 1, 2008 Wiadomym jest, że zabiera się ze sobą rzeczy typu: zapałki/ podpałki, ale zawsze może wystąpić taka sytuacja, że np wpadniemy do jeziora czy głębokiej kałuży :-F i wtedy przydają się np rady odnośnie kory brzozy:) Quote
Arthur Currie Posted February 2, 2008 Report Posted February 2, 2008 Albo nosić ze sobą krzesiwko/zapalniczke/zapalki i podpałkę w wodoodpornym pojemniczku (np. w woreczku strunowym). Quote
Pietracha Posted February 6, 2008 Report Posted February 6, 2008 (edited) ...bądź baterię 9V i stalową wełnę :wink: http://pl.youtube.com/watch?v=7eT-buIKUpY Edited February 6, 2008 by Pietraszka Quote
tofik___ Posted February 6, 2008 Report Posted February 6, 2008 (edited) Eee to ja już wolę krzesiwko :)A co do kory brzozowej, nie przesadzajcie z tym okaleczaniem drzewa, na rozpałkę wcale nie potrzeba dużo kory, wystarczy mała garść, a kora często sama odłazi od drzewa. Przyznam, że pomysł z tą baterią ciekawy :) Edited February 6, 2008 by tofik___ Quote
Kaami Posted February 6, 2008 Report Posted February 6, 2008 (edited) Tofik zgadza się :) Ale nie każdy potrafi robić to umiejętnie. Widziałam ludzi, którzy skrobali i wykuwali dziury nożem :???: Więc jak coś robimy, to róbmy to już z główką. Jednak jestem za ochroną środowiska. Jest wiele innych skutecznych metod, które Panowie powyżej przedstawili :) Edited February 6, 2008 by Kakcia Quote
Yarlan Posted February 6, 2008 Report Posted February 6, 2008 Ja zazwyczaj używam kory z gałęzi leżących na ziemi... może nie jest tak żywiczna jak świeża, ale też daje rade. Quote
lup Posted February 7, 2008 Report Posted February 7, 2008 Zeziu... zwróć uwagę czy gdzieś nie ma zakazu rozpalania ognisk, bo inaczej moze Cię to dość sporo kosztować. Masz np. taki Gowidliński Obszar Chronionego Krajobrazu. Jak chcesz jakieś granice takich "tworów" znać to daj na PW. Podpowiem u kogo, u Ciebie w Gminie w pokoju wisi taka mapka ;) Quote
python Posted February 7, 2008 Report Posted February 7, 2008 Jeśli małe ognisko, a jest dość wietrznie to polecam tzw Dakotę, czyli wykopać dwa dołki obok siebie i połączyć podziemnym tunelem. Pali się bardzo ładnie, a jest prawie niewidoczne. Pamiętajcie też, ze zwykle rozpalamy ogień nie po to aby czytać książki, ale raczej aby się ogrzać. Oprócz światła, ogień promieniuje także ciepłem. Jeśli ze stron po których nie siedzicie, będzie duży kamień, albo rozepniecie kawał materiału (a najlepiej folię aluminiową), skuteczność grzania będzie większa. Tak jak ktoś wspomniał jeśli od dawna padał deszcz, albo zalega śnieg należy zrywać stare gałązki "rosnące" najniżej drzewa iglastego. Są już martwe i na ogół suche i doskonale się palą. Jeśli znajdziecie suche igliwie, jest dobre na rozpałkę. Jeśli rozpalacie ognisko w ciągu dnia, zdradzić Was może dym. Aby go możliwie maksymalnie rozproszyć, ognisko należy rozpalać pod krzakiem i drzewem, tak aby dym musiał przelecieć przez dużą wartstwę liści i się "rozbić". Jeśli rozpalacie ogień w nocy, może Was zdradzić blask ognia. O ile rozpalicie ognisko w dołku, to blask dookoła Was tak bardzo nie zdradzi, ale uważajcie czy nie rozpalacie ogniska pod koroną drzewa, lub gałęziami z liśćmi. W nocy widać z bardzo daleka podświetlone liście i odbijające się od nich światło - więc lepiej tego unikać. Raczej nie zdaży się abyście nie mieli zapałek albo zapalniczki, dla czystego funu polecam taki klocek magnezowy z krzesiwem, fajnie jest rozpalić tym ognisko :) Wszytkie powyższe "techniki" sprawdziłem na milsimach i polecam ! Quote
tofik___ Posted February 7, 2008 Report Posted February 7, 2008 Nie bardzo rozumiem w jakim celu ten tunel doprowadzający powietrze musi być "podziemny" ? Nie wystarczy zwykły kanał doprowadzający tlen do ogniska w dole ? Quote
python Posted February 7, 2008 Report Posted February 7, 2008 (edited) Nie rozumiem pytania :) Jeśli ognisko jest POD ziemią, to i kanał musi być pod ziemią. Edited February 7, 2008 by python Quote
tofik___ Posted February 7, 2008 Report Posted February 7, 2008 (edited) Kanał musi doprowadzać tlen do ogniska które jest pod ziemią (konkretnie w dole przykrytym gałęziami itp. na których coś się np. gotuje), ale nie rozumiem tego, dlaczego kanał musi być "podziemny" ? Jakby nie mógł być odsłonięty ? Zresztą może nie jasno się wyrażam więc wrzucę rysunek w paincie : http://img222.imageshack.us/img222/2395/kmnd8.png Ognisko nawet podczas wiatru będzie się elegancko trzymało, ostatecznie wlot powietrza można osłonić od wiatru jakimiś gałązkami. Wydaje mi się, że to lepsze rozwiązanie, niż kopanie jakiś podziemnych tuneli, które po przypadkowym stanięciu mogą się zawalić :) [Nie rozwalaj forum dużymi obrazkami] Edited February 7, 2008 by Foka Quote
Khaoz Posted February 8, 2008 Report Posted February 8, 2008 Lepiej jest tak: ...w ten sposob ognisko samo zasysa sobie od dolu/boku powietrze i wszystko sprawniej dziala :uśmiech: Rysunek ze stronki www.outdoor-survival-guide.com Quote
Yarlan Posted February 8, 2008 Report Posted February 8, 2008 (edited) Zasysa bo jest komin ktory daje ciag, a nie dlatego ze jest z boku (bo od dołu nie jest) :) Edited February 8, 2008 by Yarlan Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.