Ohtar Posted November 5, 2007 Report Posted November 5, 2007 Podczas służby w woju, na nocne strzelania kumple montowali w okolicach muszki beryla takie śmieszne coś - mówili na to bałwanek. Świecący w ciemności punkt, który zgrywało się do świecącego punktu namalowanego na szczerbince. Czemu ów punkt na muszce trzeba montować? Czy są jakieś przeciwwskazania do umieszczenia go tam na stałe? Przecież to jest tak cholernie małe, że musi się kiedyś zgubić ;) Quote
wally Posted November 5, 2007 Report Posted November 5, 2007 To pewnie była nakładka z trytowym źródłem światła. Montować go nie trzeba ale wtedy jak w ciemnościach będziesz celował? Na Tantalach było to ustrojstwo zamontowane na stałe, "podnosiło się" je tylko do nocnych strzelań. Quote
Ohtar Posted November 5, 2007 Author Report Posted November 5, 2007 Zaczep ma b.mocny. No ja rozumiem, ale skoro nie przeszkadza, to czemu fabrycznie tego nie montować (a przecież na szczerbince jest już trytowa kropka. Quote
Holmes Posted November 5, 2007 Report Posted November 5, 2007 Czemu fabrycznie nie ma - nie wiem. Ale odpaść samoistnie nie chce ;) Quote
W.Zajcev Posted November 6, 2007 Report Posted November 6, 2007 (edited) Raczej przeszkadza niż pomaga strzelać na dalekie odległości. Dużo pistoletów do obrony(przyśpiesza zgranie przyrządów) ma tryt ale przeszkadza podobno w precyzyjnym strzelaniu. Edited November 6, 2007 by W.Zajcev Quote
Dundee Posted November 6, 2007 Report Posted November 6, 2007 Czemu fabrycznie nie ma - nie wiem. Ale odpaść samoistnie nie chce ;) Fabrycznie jest w zestawie, ale w JW ściąga się bo czasami Jany potrafią to zgubić, a strzelania nocne są na tyle "często", że nie warto ryzykować straty tego ustrojstwa, bo Szef później z "p*zdy strzela". :wink: Quote
Ohtar Posted November 6, 2007 Author Report Posted November 6, 2007 Fabrycznie jest w zestawie, ale w JW ściąga się bo czasami Jany potrafią to zgubić, a strzelania nocne są na tyle "często", że nie warto ryzykować straty tego ustrojstwa, bo Szef później z "p*zdy strzela". :wink: A niby dlaczego potrafią to zgubić? Bo można to zdemontować... Quote
Catch22 Posted November 7, 2007 Report Posted November 7, 2007 (edited) Przypominam że główny kretynizm wynika z tego że Tryt (a właściwie jego mieszanka z fosforem zawarta w kapsułce umieszczonej w przyrządach celowniczych) jest radioaktywny i w związku z tym budzi niezdrowe emocje w niektórych osobach we wojsku. Można zgadywać jak w Ministerstwie Odbierania Nadziei kadra odnosi się do wydawania szwejkom materiałów radioaktywnych. Trytowy "Pajączek" z Beryla czy Tantala nie jest oczywiście groźny (no, chyba że ktoś zmiażdży kapsułkę i połknie zawartość), okres połowicznego rozpadu mieszaniny wynosi zdaje się ok.12 lat czyli zasadniczo po ćwierć wieku trytowe przyrządy "gasną" a całkowity rozpad izotopu następuje po ok 60 latach. Obecnie Trytowe przyrządy mechaniczne stosuje się głównie właśnie w pistoletach, Tryt występuje też w celownikach bojowych - optoelektronicznych - kombinowanych np. Susat albo ACOG - tam punkt celowniczy w dzień podświetlany jest przez światło skupiane przez światłowód (niektóre wersje) a w warunkach nocnych przez kapsułkę z Trytem właśnie. Edited November 7, 2007 by Catch22 Quote
Ohtar Posted November 8, 2007 Author Report Posted November 8, 2007 A na szczerbince jest jakieś inne - nie-trytowe - źródło światła? Quote
killa Posted November 15, 2007 Report Posted November 15, 2007 Jak "Janek" zobaczy że przy broni jest coś co się rusza, to będzie tym ruszał tak długo aż odpadnie. Taka natura żołnierzy z "Z'ki". U nas średnio co 3 beryl miał jeszcze ten element. A przecież w berylu jest to stały element broni, ktoś wcześniej pisał ze jest to montowane. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.