Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Czy ktoś z Was korzysta z ogrzewaczy chemicznych? Szukam dobrego i małego ogrzewacza. Nie wiem czy ogrzewacze chemiczne takie jak np. na www.ogrzewacze.net są skuteczne. Czy ich temperatura jest wystarczająca by ogrzać dłonie? Kiedyś się tym bawiłem ale nie działało. Proszę o pomoc. Pozdrawiam!

  • 1 month later...
Posted

generalnie ogrzewacze się sprawdzają. szczególnie te tanie jednorazówki są ekstra.

 

taka tylko moja uwaga z ostatniej wyprawy w alpach -> nie działają powyżej 3.5tys. m.n.p.m z uwagi na mniejszą zawartość,potrzebnego do reakcji, tlenu w atmosferze (oj ale byłem wtedy zły :) )

  • 2 months later...
Posted

Są jeszcze wielorazówki, ale trzeba się babrać z gotowaniem itp., ciekawym rozwiązaniem są też te na paliwo, np. z wymiennym wkładem węglowym, małe pudełeczka, w środku się tli, używane są w WP bodajże. Pozdr.

Posted

Moje zdanie co do ogrzewaczy jest takie - przydaje się, ale w apteczce, na czarną godzinę.

Jeżeli gość opatuli się w ogrzewacze, pójdzie w teren i nie wróci przed zakończeniem ich pracy, to bardzo się zdziwi jak zimno jest na dworzu... może tak się zdziwić że na chatę już nie wróci.

 

Dlatego, przedewszystkim, dobre ubranie dostosowane do panujących i prawdopodobnych warunków, a ogrzewacz - na czarną godzinę.

  • 3 weeks later...
Posted

Ja zakupiłem ogrzewacze chemiczne 2x w Lidlu za niebotyczną cenę 7zł w kształcie bałwanika. Nawet spoko ale do ogrzewania rąk, bo do ciała to za małe, temp. wydzielają dosć dużą. ZA 7zł polecam :-P

  • 4 months later...
Posted

Co do ogrzewania niestety nie chemicznego słyszałem jak ktoś kiedyś poświęcił camelbag-a z wkładką trzymającą ciepło i oddali do niego pewną ciecz ustrojową w końcu 36,6 jest. Sprawdziło się dobrze lecz camel nadawał się w jendo miejsce. Moim zdaniem można tak też.

Posted
Sprawdziło się dobrze lecz camel nadawał się w jendo miejsce.
Niby do wyrzucenia? Dlaczego? Mocz jest sterylny, spokojnie można go było umyć i używać.
Posted

Czasmi na rybach używałem takiego gadżetu na benzynę do zapalniczek.

Grzeje nieżle tylko jak nieszczęście śmierdzi benzyną i produktami jej katalitycznego spalania.

Posted
Są też węglowe.

 

Koza się to chyba nazywa... Ale duże i nieporęczne ;) Aaa idąc tym tropem sa jeszcze "koksowniki" starsi pamiętają ;)

 

Dalej idąc sa całe systemy centralnego ogrzewania, zasilane gazem, olejem, podłączane pod sieć ciepłowniczą...

 

Ehhh się porobiło niedługo żeby w zimę wyjść do lasu trzeba będzie dwa plecaki szpeju zabrać żeby nie zamarznąć.. a kiedyś wystarczyło dobrze się śniegiem natrzeć ;)

Posted

:wink: Podobno beczkę podzierganą siekierą też się da do ogrzewania wykożystać tylko myślę jak to nosić: w kieszeni czy na szyi :lol:

 

Natomiast do grzania w terenie proponuję ciepłe napoje z termosu BEZ PRĄDU bo mimo wszystko "prąd" wychładza

Posted

Czasmi na rybach używałem takiego gadżetu na benzynę do zapalniczek.

Grzeje nieżle tylko jak nieszczęście śmierdzi benzyną i produktami jej katalitycznego spalania.

 

Z benzynowymi ogrzewaczami radzę uważać. Miałem kiedyś nieprzyjemny "wypadek" z takim ogrzewaczem - zasnąłem z nim na wznak, mając go w kieszeni i bardzo dotkliwie poparzył mi sutek (złaziła mi skóra i bolał przy każdym otarciu koszulki...). Taki ogrzewacz potrafi się nagrzać do 50 st. C więc trzeba uważać gdzie się go wsadza.

 

Ronin

Posted

No nieźle Ronin, usnąć na piecyku i spalić suta... A co piliście? :lol:

Ja ostatnio widziałem w górkach dość wysokich jak ludzie ładowali w skorupy (buty takie plastikowe) ogrzewacze chemiczne. Tylko nie wiem jakie to były, bo te co wymagają tlenu to nie działają na dużych wysokościach.

Sam mało palca nie straciłem, więc zastanawiam się jak uchronić się przed takim zabiegiem...

Posted (edited)

Ja zakupiłem ogrzewacze chemiczne 2x w Lidlu za niebotyczną cenę 7zł w kształcie bałwanika. Nawet spoko ale do ogrzewania rąk, bo do ciała to za małe, temp. wydzielają dosć dużą. ZA 7zł polecam :-P

 

Jak chcesz (musisz) czymś takim ogrzać całe ciało to przykładasz to do klaty na wysokości serca. W skrajnej sytuacji zawsze z krwią rozprowadzisz najwięcej serca ale palce na kończynach nie dostaną an tyle aby nie meić odmrożeń.

 

(domyślam się, ze ten sutek miał cos z tym wspólnego :) )

 

Co do ogrzewaczy w butach. Motocykliści maja czasami specjalne skarpety ogrzewajace, ale większość z tego co kojarzę prądu wymaga.

 

Są też chyba dostępne jeszcze ogrzewacze które reagują z CO2 tylko, ze to drogie strasznie było jak z 7-8 lat temu znajomy kompletował sprzęt w Himalaje i mu to "za granicą" sprawdzałem. Chyba też dodatkowo waga spowodowała, ze to kompletnie odpuścił.

Edited by lup
Posted

Bateria niestety odpada, na mrozie jest bezużyteczna. Chyba żeby trzymać ją pod kurtką, blisko ciała.

Ale te ogrzewacze w Himalaje to jak najbardziej! Bardzo lubię swoje palce i nie chcę się z nimi rozstawać, mogę dźwigać parę deko więcej. Lup, dowiedz się co to było plizzz, ja to widziałem w akcji ale nie dowiedziałem się co to jest.

  • 4 weeks later...
Posted

Korzystając z tematu, chciałbym, aby ktoś poradził mi w pewnej kwestii - jedziemy na 2 dni pod namiot z dziewczyną i znajomymi, a jak wiadomo, noce są teraz kur%&&sko zimne, co zrobić by moja piękniejsza połowa nie zmarzła ? Słyszałem o patencie nagrzanych w ognisku kamieni, ale jakoś mi się to nie uśmiecha... :???:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...