Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted
Jakie są dokładnie konserwy w racjach żywieniowych S i W?

 

Prawdopodobnie nic nowego nie wymyślili... Przejdź się do najbliższego marketu i przyjrzyj się dokładnie regałom z puchami. Zresztą konserwa i tak jest pozbawiona etykiety, więc to taka trochę rosyjska ruletka - albo trafisz na to co lubisz albo nie.;p Ze swojej strony polecam batony musli, miśki żelki, suszone owoce i cukierki owocowe z witaminami. A z konkretniejszych rzeczy sucharki, chlebki od vasy i pochodnych no i macę. Chyba że ktoś woli marynarskie zasuszone mięso i pakowane hermetycznie orzeszki ziemne albo kabanosy. Może nie jest to zbyt taktyczny zestaw, ale w polu daje radę. I co najważniejsze ma wysoki współczynnik cena - jakość.;]

 

A swoją drogą mała ciekawostka, która pewnie nie zaskoczy bardziej zakręconych maniaków, ale znane i lubiane M&M's też mają wojenne korzenie. Zostały wymyślone na potrzeby wojny w Korei jako niepsująca się, kaloryczna i nierozpływająca w upale alternatywa dla konserw i czekolady.

  • Replies 207
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)
Jakie są dokładnie konserwy w racjach żywieniowych S i W?

 

W "S" jest pasztet i turystyczna.

 

Zresztą konserwa i tak jest pozbawiona etykiety, więc to taka trochę rosyjska ruletka

 

A nie calkiem. Kiedys z kumplami rozszyfrowalismy litery KM na puszce jako konserwa miesna, otwieramy a tam pasztet. A turystyczna miala w kodzie P co odczytalismy poczatkowo jako pasztet. I tym sposobem juz wiedzielismy ze KM i jakies tam cyferki to pasztet. Nie wiem tylko czy w innych partiach nie jest inaczej.

Ale i tak najlepsza byla "guma smerfowa balonowa" ;)

Edited by Adams
Posted

10 moich, niestety te nie maja mleczka :P.

 

Jakby nie patrzeć za te 5 zł i tak wychodzi lepiej niż jakbyś miał w sklepie kupować to wszystko osobno sobie. Może nie możesz wybrać swej ulubionej konserwy, ale przynajmniej masz wszystko zracjonalizowane.

Posted

Przetestowałem liofilizowane żarcie Travellaunch czy jakoś tak. Uwagi: 20 za jeden obiad niby dużo. Ale w przeciwieństwie do dania głównego MRE tym obiadem można się najeść. No i kolejna zaleta - lekkie to i małe, w kieszeni spodni obiad można nosić i nie czuć nawet. I wegetariańskiego większy wybór (wiem, ze mało kogo to interesuje :) 0.

  • 5 months later...
  • 1 month later...
  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...