Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Zastanawiałem się nad dość ciekawą i zapewne nowatorską formą wynagradzania dowódcy wygranej grupy, a polega ona na zakładzie pomiędzy dwoma(lub więcej) dowódcami grup walczących.Nagrodą jest jedna z płytek (w dogtagach) lub połówka (w nieśmiertelnikach BW) nieśmiertelnika.Sam zakład obowiązuje wyłącznie między dwoma dowódcami.Zakład może być zaproponowany przez obojętnie którego i tak samo odrzucony. Zakładowi podlegają także nieśmiertelniki zdobyte wcześniej jeśli nie chcemy narażać własnego ale tylko za zgodą obu stron. Osoba która raz przegrała i u traciła nieśmiertelnik oraz nie dysponuje innymi zdobytymi nie może brać udziału w zakładzie.

Jeżeli raz przegrałeś i następnym razem wygra twój kolega/przyjaciel/towarzysz ma prawo ci zwrócić ową twoją "płytkę" lub inną byś mógł brać udział w dalszych zakładach.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------

Co Wy na taki pomysł i czy ma on sens?

Posted

ale pieniądze są wyłącznie walutą , którą i tak wydasz. A nieśmiertelnik ma znaczenie symboliczne. Tak jak w Wietnamie kolekcjonowano uszy czy też w czasie II WŚ zbieranie pamiątek...

 

A poza tym nie chcesz ,nie musisz... jest to zakład dobrowolny. Nikt pod groźbą kulki Cię nie zmusi.

Posted

A może na pieniądze, wtedy dowódcy będą sprężać się jeszcze bardziej... :wink:

Blaszki mógłby zawsze oddać na złom :D

 

Hmmmm, że się tak spytam... to miało by służyć czemuś konkretnemu? ;)

Posted

Tak czytam raz, drugi, trzeci.. i nadal nie kumam o co chodzi ?? To tak jakbym napisał że założyłem się o flaszkę.... Ale co jest "tematem" zakładu ? A czy to ważne ?? :wink:

 

Jeżeli uważasz że musisz motywować dowodzących jakimi kolwiek grupami do tego żeby chcieli "wygrać" to współczuje Ci środowiska w jakim się bawisz w ASG... Choć bardziej skłonny jestem uwierzyć w to że bawisz się w ASG tylko na kompie ewentualnie strzelasz czasem do tarczy...

Posted

Zapomniałeś thor jeszcze wyjaśnić że rywalizacja jest dobra w sporcie.

ASG nie jest uznawany przez prawdziwych maniaków za sport, ponieważ przejawy rywalizacji w ASG prowadzą do niepożądanego zjawiska "kuloodpornych" czy też "trafienionieprzyznającychsię" . A to godzi w podstawowe założenie ASG którym jest przede wszystkim gra Fair Play :)

 

...to tak dla ogólnego przypomnienia :)

 

pozdro

W.

Posted

Jeżeli uważasz że musisz motywować dowodzących jakimi kolwiek grupami do tego żeby chcieli "wygrać" to współczuje Ci środowiska w jakim się bawisz w ASG... Choć bardziej skłonny jestem uwierzyć w to że bawisz się w ASG tylko na kompie ewentualnie strzelasz czasem do tarczy...

 

Thor gdzie tu była mowa o rywalizacji?

Masz racje jestem zielony w ASG , kupiłem repilkę ok. 2 tyg temu i nie miałem okazji by sprawdzić zarówno siebie jak i jej w boju mimo że militariami interesuje się od dzieciństwa. Ale czy to coś zmienia? Chodzi o zabawę i zasady , zresztą jak zawsze. A forma w jakiej biorę udział w życiu ASG jest moim wyborem i choćby replika miała wisieć na ścianie będę się czuł z tą społecznością powiązany.

Posted

Więc poznaj trochę realia AS, a później wpadaj na pomysły, bo przed Tobą już inni o tym pisali i propozycja jest po prostu bez sensu.

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...