Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Guest british
Posted

Dokładnie, PSTG. Lepiej mieć i nie użyć, niż nie mieć i w razie wypadku żałować.

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Wiecie, ja też mam apteczkę PSTG, którą Kthulhu opisywał jako "duża apteczka zrywana systemu Nemezis", i jest to po prostu wielkie - sam panel mocujący ma 15cm szrokości, a apteczka jeszcze rozłazi się na boki...

 

Założenie podstawowe jest to samo co u Was - lepiej mieć i nie potrzebować, niż odwrotnie - ale doszedłem do wniosku, że mogę spokojnie zredukować zawartość, a wtedy i sam pokrowiec zmniejszyć...

Edited by Errhile
Posted

Jak widzisz Bren sami lanserzy ;)

Co jak co, ale apteczka, to nie lans tylko środek bezpieczeństwa tak samo jak gogle czy okulary.

Nikt nie mówi o kroplówkach tylko o najpotrzebniejszych podstawowych rzeczach. Wątek o apteczce to w chyba można by wydzielić z tego tematu...

Posted

To może jeszcze co nosicie w apteczce? Ja mam:

-woda utleniona

-2x małe bandaże

-smecta

-węgiel

-aspiryna

-kilka gaz

-maśc z antybiotykiem- detreomycyna

-plastry

-plastry z gazą

-rękawiczki jednorazowe

-agrafki

-nożyczki

 

Przy czym wodę utlenioną wymieniłem ostatnio na Octenistept- chirurgiczny środek odkarzający ktory można stosowac tez na otwarte rany i błony śluzowe.

Posted

Przydatny jest bandaż elastyczny. Jak się ma trochę miejsca to nie zaszkodzi wrzucić koca termicznego, maseczki do sztucznego oddychania i jakiegoś źródła światła. Apteczka zrywana może się przydać nie tylko na strzelance ale i jako uzupełnienie apteczki samochodowej z której zawartością mało kto się pewnie zapoznał.

Posted (edited)

Ja mam:

 

- plaster w rolce bez opatrunku

- dwa razy sól fizjologiczna 10ml

- Bandaż elastyczny 5m

- dwa bandaże 4m

- maseczka do rko

- kilka sztuk leko

- kawał plastra z opatrunkiem do dzielenia

- chusta trójkątna

- koc ratunkowy

- trzy kompresy 7x7

- jeden kompres 10x10

- trzy pary gumowych rękawiczek

- nożyczki ratownicze

 

Wrzucę jeszcze kilka patyczków od lodów i jakąś malutką diodówkę. Powinna jeszcze być ochrona oczu, ale na strzelance i tak mamy ją cały czas na sobie. Jaeger jeszcze mi o agrafkach przypomniał.

 

 

Leki mam w innym pouchu. Ale nie ma tego dużo.

Edited by Ohtar
Posted

Panowie, jak już pisałem nie chodzi mi o samą apteczkę, tylko o potężną apteczkę koniecznie zrywaną z wyposażeniem dla całej drużyny. I wychodzi na to, że drużyna składa się z samych medyków, bo każdy ma apteczkę na oporządzeniu.

 

Dla mnie z PT-2 "3 palsowa" lub 15cm szerokości (równoważnik 4 magazynków do długiej) apteczka wycinała by 1/4 powierzchni użytkowej pasa (nie liczę wolnej części plecowej która przykrywa plecak). Zresztą jak by nie było tam plecaka, był by buttpack z częścią rzeczy z plecaka.

 

Moja mini apteczka to:

- 2 gaziki jałowe (mniejszy i większy),

- 2 małe bandaż (szerszy i węższy),

- duży plaster z opatrunkiem,

- kilka małych plastrów,

- gazik leko + agrafka.

wszystko w woreczku strunowym w kieszeni po lewej stronie lub na lewym rękawie.

Do tego leki przeciwbólowe i przeciwbiegunkowe w osobnym woreczku.

Do tego na pasie w kieszeni na granat bandaż elastyczny i opatrunek osobisty. W plecaku maść rozgrzewająca na stawy i koc NRC. Nożyczek nie noszę, bo są w vicku.

 

Bardziej rozbudowaną o opatrunki, rękawiczki i dodatkowe leki apteczkę wożę na rowerze lub wrzucam do plecaka gdy udaję się na dłuższe wyprawy.

 

Wodę utlenioną wyrzućcie, bo wytrzęsiona w apteczce po pierwszym otwarciu i użyciu będzie nadawała się do śmieci. Lepsze gaziki leko lub ewentualnie jodyna albo nadmanganian potasu.

Posted

Mając tylko pas rzeczywiście mogą się pojawić problemy z wciśnięciem gdzieś apteczki. Jeżeli się korzysta z opcji chest rigg + pas takiego problemu nie ma.

Posted

Wiecie, ja też mam apteczkę PSTG, którą Kthulhu opisywał jako "duża apteczka zrywana systemu Nemezis", i jest to po prostu wielkie - sam panel mocujący ma 15cm szrokości, a apteczka jeszcze rozłazi się na boki...

 

Założenie podstawowe jest to samo co u Was - lepiej mieć i nie potrzebować, niż odwrotnie - ale doszedłem do wniosku, że mogę spokojnie zredukować zawartość, a wtedy i sam pokrowiec zmniejszyć...

 

Witam

Wspominany projekt został niestety porzucony ze względu na to, że apteczka faktycznie okazała się zbyt duża do planowanego układu gum i zawartości. Obecnie głównym modelem apteczki zrywanej jest wspomniany m.in. przez Britisha model apteczki standardowej (sam panel mocowany do oporządzenia zajmuje około 2 kolumny PALS). Po nowym roku zaprezentowana zostanie także inna, duża apteczka (zarówno w wersji zrywanej jak i tradycyjnej, mocowanej tylko do oporządzenia) - od obecnej, za wyjątkiem rozmiaru różnić się będzie m.in. dodatkowym, wypinanym panelem na drobniejsze rzeczy (panel wykonany z siatki) czy też zewnętrzną kieszenią np. na rękawiczki jednorazowe)

Posted

Zastanawiam się nad pasem do Cirasa plus panel i kabura na uda. Mam normalny z szelkami niskoprofilowanymi i blast belt profilowany o szerokości 3 palsów. Ze względu na to że jestem niski jak założę Cirasa z szerokim pasem to przy kucaniu/czołganiu podnosi mi całą kamizelkę natomiast jak używam normalnego pasa to mam go minimalnie pod kamizelką, jest nawet wygodnie tylko dziwnie to wygląda i mam utrudniony dostęp do klamry.

Posted

No i tak generalnie będzie - rozwiązania są nastepujące:

 

- Zastąp kamizelkę zintegrowaną plate carrierem, który jest z natury swej krótszy i wyżej siedzi nad pasem.

 

- Noś ten płaski pas - w sumie nie chcesz nosić rzecz na pasie tylko przyczepiać do niego subloads.

 

- Zmień rozmiar kamizelki na mniejszy.

 

- Załatw sobie nieprofilowany ale dobrze dopasowany pas modułowy wchodzący pod kamizelkę i odciążający nieco ramiona (coś takiego zostało zrobione w Raptorze chociażby)

Posted

Jeżeli masz ładownice na molle to nie jest żadnym problemem obrócić je, przetestować i samemu wyciągnąć wnioski. Ale raczej dość szybko dojdziesz do wniosku, że dziwnie się chwyta magazynek, łatwo wypada, ciężko chowa i ogólnie jest niezbyt fajnie.

W sumie testowałem to rozwiązanie z magami do krótkiej i sprawdziło się kiepsko. Ale teraz przyszła mi do głowy myśl żeby sprawdzić je z granatami - ich nie chowa się po użyciu więc może być lepiej. :)

Posted (edited)

A ja tam nie widze przeszkód. Tylko powinny to byś wtedy ładownice na 1 maga, żeby przy wyciąganiu jednej sztuki na ziemię nie poleciały pozostałe.

 

Tak jak kolega wyżej pisze - sprawdź, przetestuj, wyciągnij wnioski. Znaczy - jeśli masz pojedyncze ładownice, bo kupować do testowania to średnie rozwiązanie :)

Edited by javelin
Posted

Co do wydłużania drogi to się zgodzę, bo najpierw ciągnę magazynek w dół, a potem z powrotem w górę do gniazda magazynka. Ale co do ilości ruchów to dużej różnicy moim zdaniem nie ma. Bo co prawda trzeba wyhamować ruch ręki i magazynka w dół i skierować go w górę, ale za to nie trzeba obracać magazynka, od razu po wyjęciu z łądownicy mamy go ładnie podajnikiem do góry (zakładając, że trzymamy maga amunicją w stronę dna ładownicy, tak jak przy normalnym przenoszeniu).

 

Tak jak pisałem - według mnie to kwestia gustu. Mi się kiedyś dziwili, jak jeszcze używałem ETLBV, że używając lewej ręki wygodniej i szybciej wyciągam magazynki z ładownic po prawej stronie kamizelki, niż z tych po lewej... Cóż, w moim przypadku działało :)

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...