melon Posted August 29, 2006 Report Posted August 29, 2006 Mam maly problem z Sig Sauerem P226 firmy STTi. Otóż,kiedy naciągnę zamek i pistolet jest gotów do strzalu,muszę naprawdę mocno i dlugo cisnąć spust,żeby wystrzelil.Jest do dosyć denerwujące,bo nie zawsze wystrzeli kiedy trzeba.Rozkręcilem więc wszystko,dokladnie wyczyścilem i nasmarowalem olejem silikonowym,ale nadal to samo.Ktoś ma jakieś propozycje? Quote
pafcio Posted August 29, 2006 Report Posted August 29, 2006 Może sprężynka spustowa się złamała. Mój kolega ma M92F z STTI i też mu teraz tak dziwnie spust działa po złamaniu tej sprężynki (nawet nie da się kurkiem "popukać"). Quote
melon Posted August 30, 2006 Author Report Posted August 30, 2006 Heh,teraz to już wogóle mi się sypneło...Kurek działa,popukać się da,ale kiedy kurek jest napięty to nie reaguje na spust i żeby go zwolnić musze rozkręcić pukawkę.Ma ktoś jakieś zdjęcia albo opis,jak to poprawnie wszystko złożyć do kupy? EDIT:Poskładałem pukawkę do kupy,ale jak naciągam zamek to od razu strzela,a zasięg całkowity to jakieś 2-3 metry.Ma ktoś jakiś pomysł,co z tym zrobić,czy też słać to na gwarancje? Quote
headshooter Posted August 30, 2006 Report Posted August 30, 2006 a gumki hop-up to czasem nie zgubiłeś?, a jeśli nie to spróbuj ją ustawić Quote
melon Posted September 3, 2006 Author Report Posted September 3, 2006 Boże,czlowieku,co ma gumka do rzeczy?Przeczytaj to,co napisalem-po naciągnięciu zamka od razu wystrzeliwywuje,coś jak rapid fire w Mosbergu. [ Dodano: Sun 03 Sep, 2006 ] Otóż teraz odlamal się kawalek od metalowego bzdeta,który lączyl spust z kurkiem,czyli odpowiadal za strzelanie.Co mam teraz zrobić-wysylać do sklepu na gwarancji,próbować naprawić zepsutą część,wymienić ją,czy też sprzedać replikę na części? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.