Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Masz trzy wyjścia:

1. Nawiercić otwór w spodzie tylnej ściany chwytu

2. Przykleić izolką wokól chwytu

3. Przymocować plastikowym zipem wokół chwytu.

Posted

Nic nie pęknie, ja mam własnie przewierconą ściankę chwytu. Wszystko działa jak należy. Ponadto Glocki na nowych szkieletach mają już fabrychnie otwór w rękojeści.

Posted

Ja mocowanie smyczy zrobiłem z kabla od telefonu, poksyliny, końcówki od smyczy z blutut-a (nie pamiętam już) i kawałka lufy wewnętrznej CA.

 

Jeden koniec gwintowanej wewnątrz końcówki smyczy oblepiłem poksyliną i wkleiłem w miejsce gdzie wchodzi oryginalne mocowanie dedykowane do gloków:

http://www.wgcshop.com/pcart/shopper.php?i...IS04_srch_glock

w sposób taki, by patrząc z profilu na pistolet nie była widoczna. Przez drugą końcówkę przewlekłem kabel od starego telefonu (słuchawki), zawiązałem węzeł i zabezpieczyłem klejem na bazie żywicy epoksydowej. Na przeciwny koniec kabla nałożyłem kawałek lufy, a z kabla zrobiłem pętlę i zaklepałem lufę, uprzednio zalewając ją w/w klejem. Długość kabla tak dobrałem by replika podczepiona w miejscu gdzie zwykle ją noszę, po wypuszczeniu z ręki nie uderzyła w podłoże.

Rozwiązanie nie drogie i estetyczne, a co najważniejsze spełnia swoją rolę.

Poniżej linki do zdjęć.

www.lesko.hg.pl/glock01.jpg

www.lesko.hg.pl/glock02.jpg

www.lesko.hg.pl/glock03.jpg

www.lesko.hg.pl/glock04.jpg

www.lesko.hg.pl/glock05.jpg

Posted

Kawał dobrej roboty! Ja osobiście też miałem waHania ale jak wyczaiłem na jakiejś stronce ze jest wywiercona dziurka w chwycie to juz sie nie zastanawiałem tylko wiertareczka i wszystko było gotowe.

Pozdrawiam.

Posted

Ja nie jestem zwolennikiem przeróbek trwale zmieniających replikę. Są gusta i guściki i taką powierconą/poklejoną może byc trudniej sprzedać.

 

Kiedyś na Allegro ktoś sprzedawał Glocka KSC i nawet bym go kupił gdyby nie to, że stwierdził cos w stylu "co za debil wymyślił tą klapkę na magazynku, która zasłania zawór gazu i nie można ladować w polu. Ja wypaliłem gwozdziem dziurę i teraz jest na prawdę super"... Sorka, ale taki podziurawiony mag to dla mnie zniszczona replika.

 

I to samo może być klejeniem/wierceniem.

Posted

Ale może kolega nigdy nie będzie chciał sprzedawać tego glocka? Ja np. swoje M4A1 pomalowałem. Niektórym osobom cholernie spodobał się efekt, inne np. nie chciałyby takiej repliki bo mój niby-MARPAT z karabinka nie pasowałby im do munduru albo się nie podoba. Więc jakbym chciał sprzedać, to niektórzy wogóle nie byliby zainteresowani, a inni mogliby dorzucić parę złotówej za taki dodatkowy bajer. Ale nie interesuje mnie to, bo nigdy nie sprzedam tej repliki, nawet jeżeli kiedykolwiek skończę z airsoftem (wątpię w to) :mrgreen: Za bardzo ją lubię :) A gdybym kupował klocka z takim patentem od smyczy, to mógłbym zapłacić ciut więcej niż na pistolet bez tej modyfikacji - podoba mi się to, jest dobrze i estetycznie wykonane. A do tego praktyczne...

Posted
Ale może kolega nigdy nie będzie chciał sprzedawać tego glocka?
Właśnie - MOŻE. Ja miałem Glocka przez 3 lata i mówiłem, że nigdy nie psrzedam, a doszło do tego, że sprzedałem. Dlatego nie odwodzę od pomysłu ale uprzedzam - niektóre zmiany są nieodwracalne.
Posted
Ale może kolega nigdy nie będzie chciał sprzedawać tego glocka?
Właśnie - MOŻE. Ja miałem Glocka przez 3 lata i mówiłem, że nigdy nie psrzedam, a doszło do tego, że sprzedałem. Dlatego nie odwodzę od pomysłu ale uprzedzam - niektóre zmiany są nieodwracalne.

 

Jak zawsze masz rację :wink: , ale nie w tym przypadku - ta zmiana jest odwracalna.

×
×
  • Create New...