Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

witam.

zastanawiam sie nad skroceniem lufy w well R6 (Mp5).

 

czy mozna to zrobic domowym sposobem, czy przy uzyciu pilki do metalu itp tylko zniszcze lufe?

 

czy cos powinienem zmieniac w srodku broni, czy uciecie lufy konczy konwersje w sensie bebechow?

 

czy mozna gdzies kupic stockowa lufe do mp5k, czy tylko precyzyjna?

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Najlepiej by było wybrać się do tokarza i poprosić o skrócenie.

 

Jak Ci się nie chce z domu wychodzić to możesz zrobić prymitywną tokarkę z wiertarki. Ważne jest żeby skrócić lufę pod kątem prostym i zrobić ładną dokładną fazkę w środku na wylocie co by zadziorów nie było.

Posted

to fakt. to well R5;p

 

nie chce lufy precyzyjnej, bo kosztuje tyle co pol repliki i jeszcze musialbym kulki drozsze kupowac, do broni zapasowej (co innego gdyby to miala byc bron glowna)

 

z obudowa to juz sobie poradze jakos. lufe chce skracac, bo to ma byc bron zapasowa, ktora jak jest nieuzywana w danej chwili to ma nie przeszkadzc i nie ograniczac ruchow. (poza tym nikt u nas nie ma mp5k, a ja lubie miec oryginalne przedmioty;p)

 

uwazacie ze cos powinienem zmieniac w bebechach, czy powinno wszystko dzialac tak jak jest?

 

OT: ludzie: to jest forum techniczne. myslalem ze dostane konkretna odpowiedz, a na 3 odpowiedzi tylko jedna dotyczy problemu....

Posted

a ja mam ytanko z innej beczki:) potrzebuje lufe 340 mm a nigdize takiej nie ma:/ chciałęm kupić prec lufe od m4 (363mm) i to przyciąć, ale czy tym sposobem nie rozwale tej prec lufy ?? z góry dzieki za odp pozdrawiam:)

Posted

OLO dobrze radzi – idź do tokaża.

 

Ja stockową lufę Marui(więc na przeróbkę wella też się nada) przyciąłem tak:

 

http://forum.wmasg.pl/artykuly.php?artykul=63

Lufę wewnętrzną skróciłem nie wyjmując jej z komory hop-up(fot. 14). Standardowo już zrobiłem to piłka do metalu zostawiając 2 mm zapasu na późniejsze wyrównanie drobnym pilnikiem(fot. 15). Gdy końcówka jest w miarę równa wykręcamy lufę z imadła, rozkładamy papier ścierny 240 na płaskiej twardej powierzchni i trzymając lufę prostopadle do niej „jeździmy” po papierze okrężnymi ruchami. Teraz musimy ładnie zakończyć wewnętrzna krawędź lufy – koronę. Wkręcamy wiertarkę z kulistym kamieniem szlifierskim w imadło i włączamy wysokie obroty – mammy prowizoryczną tokarkę. Trzymając lufę w jednej osi z wiertarką delikatnie ją dociskamy. Tak naprawdę musimy tylko minimalnie z fazować zakończenie. Jeśli będziemy chcieli szlifować zbyt głęboko możemy mieć trudności z odpowiednim trzymaniem lufy, kamień będzie się blokował a w efekcie zakończeni będzie poszarpane. Radzę poćwiczyć najpierw na drugim fragmencie lufy – optymalne jest wręcz muskanie lufy, czego efekty widać na zdjęciu(fot. 16). Następnie zapałką przejeżdżamy dookoła zakończenia lufy - pomoże to zebrać ewentualne zadziory jednak drewno nie zarysuje powierzchni. Na koniec szlifujemy zakończenie lufy papierem 1000 oraz ostatecznie wygładzamy fazkę papierem zwiniętym w stożek(dosłownie kilka przetarć). Następnie wydmuchujemy pył z lufy, przepłukujemy ją woda i czyścimy wyciorem nasączonym olejkiem silikonowym.

 

...ale preclufę bałbym się już w ten sposób modyfikować.

 

Pozdrawiam!

Posted

spoko za pare groszy znalazłem stockowa lufe od m4 (363mm) na początek to wystarczy:) i skrócę ja w sposób opisany powyżej, serdeczne dzięki za informacje! pozdrawiam

Posted

rilian recepta:

 

Bieżesz swoją długą lufę i imadło. na odcinku mocowania lufy w imadle owijasz lufę jakąś szmatą w do środka lufy wsypujesz tyle kulek żeby zajęły miejsce w lufie na długości "trzymania" szczęk imadła, watą zapchaj wyloty lufy żeby kulki nie wypadły. skręcasz to w imdle ale z wyczuciem żeby nie zniekształcić lufy. Bierzesz piłkę do metalu i delikatnie jedziesz z koksem. Na koniec papier ścierny kładziesz na stole i pionowo dociskasz obciętym koncem lufe i okręznymi ruchami szlifujesz. Potem nawijasz papier na jakiś drut czy cokolwiek innego żeby móc wyszlifować końcówkę lufy od środka. Wg mnie masz w ten sposób zrbione to co chcesz w sposób gwarantujący sukces. Oczywiście tniesz końcówkę lufy a nie początek od komory HU :mrgreen:

 

Pozdrawiam

Posted

dzieki:) nareszcie jakies konkretne odpowiedzi:)

 

wpisywalem w wyszukiwarce i jakos nie trafilem na ten temat, a wyjasnia wszystkie oje watpliwosci:)

 

a moje sepienie po zlotowce nie polega na sepieniu po zlotowce. odczuwam zdecydowanie wieksza satysfakcje z posiadania przediotu, ktory choc czesciowo zrobilem sam niz z rzeczy za ktore place niewaidoem ilsci kasy. nawet gdybym miale za duzo pieniedzy to wolalbym to zrobic sam, bo przciez to czesc tego hobby.

  • 2 years later...
Posted (edited)

Ja miałem zamiar zrobić to tak:

ciąć z jak najmniejszą siła

z nowym brzeszczotem z drobnym uzębieniem

i na końcu ładnie pilniczkiem slusarskim obrobić koniec

no i oczywiscie dokladnie wyczyscic lufe

chyba ze macie jakies inne pomysly to chetnie poslucham XP

Edited by klekot1092
Posted (edited)

właśnie takie rozwiązanie mi się nie podoba. :???: bo replika snajperska nie zbyt fajnie wyglada z tlumikiek przynajmniej moim zdaniem XD

 

p.s dobry pomysł o tym nie myslalem XDDD

Edited by klekot1092
Posted

W sklepach typu OBI, Praktiker itp są fajne urządzonka do cięcia rur. Kosztuje to koło 20zł. Nakładasz takie śmieszne coś (no, nie wiem jak opisać wygląd tego cuda), przykręcasz lekko śrubę, obracasz kilka razy wokół lufy. Dokręcasz mocniej śrubę, znów kilka obrotów. I tak aż do całkowitego ucięcia lufy. Oczywiście ucięty koniec trzeba będzie sfazować. Albo tak jak pisałeś pilniczkiem, albo lepiej Dremmlem.

Posted

W sklepach typu OBI, Praktiker itp są fajne urządzonka do cięcia rur. Kosztuje to koło 20zł. Nakładasz takie śmieszne coś (no, nie wiem jak opisać wygląd tego cuda), przykręcasz lekko śrubę, obracasz kilka razy wokół lufy. Dokręcasz mocniej śrubę, znów kilka obrotów. I tak aż do całkowitego ucięcia lufy. Oczywiście ucięty koniec trzeba będzie sfazować. Albo tak jak pisałeś pilniczkiem, albo lepiej Dremmlem.

 

pewnie chodzi o takie cudo: http://www.allegro.pl/item439989549_noz_do...owy3_30_mm.html

 

tylko przy uzyciu tego narzedzia rurka na koncu sie zagina do srodka, ale napewno jest to lepszy pomysl niz uzycie brzeszczota z malymi zabkami

Posted

Tokarnia, to raz, lufa metalowa bez powłoki teflonowej - to dwa, trzy 6 mm krótsza nic nie zmieni, sam mam 10 mm krótszą precę niż stok i jest lepiej - to trzy. Zresztą ja bym nie ciął, bo lufy są robione najczęściej z miękkich materiałów i teraz zamocować to tak żeby nie odkształcić w żadnym miejscu, podczas obróbki, to jest problem zazwyczaj.

Posted

Skoro mowisz ze te 6mm nie zrobi roznicy to chyba to bedzie najkorzystniejsze wyjscie "tygrysa zabic a skory nie zepsuc".

czyli spokojnie moge wpakowac do niego prometheusa 509mm i problemow raczej innych nie bedzie? (wiem komora hu i stabilizatory lufy do wymiany)

Posted

Jak tniesz na tokarce to możesz z powodzeniem ciąć i "teflonowe" mam tak i jest OK ;)

 

Prawda jest taka że ne ma co włazić w cięcie jaknie ma sie "zaplecza" i lepiej faktycznie wsadzić ciut krótszą lufę i jej nie ciąć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...