Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Witam .

Mam pytanie do osób będących w temacie związanych szerzej z budową i działaniem asg gazowego. 

Jako że ostatnio nieco przypadkiem po latach  znowu zakupiłem kilka replik ASG gazowego do treningów na sucho , ćwiczenia manualki na broni itd , w mojej głowie zrodziło się pytanie , czy takie ściąganie spustu na sucho ( bez podpiętego magazynka , kurek/zbijak napięty lub DA ) jest w jakiś sposób szkodliwe dla replik ? Po zdjęciu zamka zauważyłem , że różnica miedzy strzałem bez magazynka a z podpiętym tkwi w elemencie który uderza w zawór gazu na magazynku. Ale pozwolę jednak wypowdzieć się znawcom tematu :)

Od wielu lat mam do czynienia z ostrą bronią palna, podstawa jej opanowania to ćwiczenia na sucho , a GBB daje nieograniczone możliwości robienia setek powtórzeń takich ćwiczeń + na koniec kilka ( naście ) razy można zrobić ćwiczenia z naładowanym podpiętym magazynkiem w celu oddania strzału. I nie trzeba jechać na strzelnice ;). 

A co do posiadanych replik to mowa o G17 od WE , P226 od WE  + pewnie będą kolejne z innych modeli broni. 

Z góry dziękuję za odpowiedź. 

 

 

 

 

Posted

Strzała. Dobry trop.

Czy takie ściąganie spustu na sucho jest w jakiś sposób szkodliwe dla replik: tak, to nadwyrężanie mechanizmu - że tak się wyrażę - uderzeniowego. Coś jak spuszczanie iglicy na sucho, dlatego zbijaki pomagają. Tu, w replikach gazowych zamiast iglicy jest zbijak zaworu. Projektuje się go tak, by wytrzymał przeniesienie uderzenia z kurka na zawór wylotowy magazynka. Zawór ten, jest podparty sprężyną i ciśnieniem gazu napędowego. To mocna poduszka, która na kilku milimetrach wyhamuje zbijak i pozwoli mu się gładko zablokować dla dawkowania gazu. Czyli cała energia kurka oddawana jest łagodnie. W ten sposób zbijak zazwyczaj przeżyje naście tysięcy strzałów i więcej. A teraz co gdy magazynka zabraknie - brak poduszki to dla zbijaka zły dzień, bo energię kurka musi wziąć w całości na siebie. Nie ma na czym hamować, więc wali "głową w ścianę" - cała energia oddawana na setnej części milimetra. Raz, czy dwa to zniesie, ale nastu tysięcy - już nie, pęka lub pęka coś obok. Dlaczego tak? Przytoczone repliki WE - tanie zresztą - wykonane z materiałów mających obracać siłami powstającymi od gazu o ciśnieniu 1.5 MPa, nic ponad. Materiały które nie mogą dorównywać tym z prawdziwej broni, aby producent mógł repliki produkować, a nie zarzekać się urzędnikom przy okazji byle afery, że on broni nie - tylko zabawki klepie. A najlepiej sprzedają się jakie repliki? Tańsze, zupełnie odwrotnie niż przy materiałach, gdzie najwięcej zniosą te którym poświęcono dużo troski - co kosztuje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...