Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Witam wszystkich,

to mój pierwszy post na Waszym forum. Zaczynam przygodę z ASG. 2 tygodnie temu zakupiłem Scorpion'a Evo 3 A1. Dodatkowo ładowarkę i aku LiPo i kilka innych gadżetów.

Pierwszy aku (Akumulator ASG Li-Po 11,1V 1500 mAh) wytrzymał 4 dni Po pozostawieniu go w replice i wyłączonym zasilaniu, napięcie spadło do 7,6V. Odesłałem do reklamacji. Czekając na reklamację zakupiłem drugi aku (Akumulator ASG Li-Po 11,1V 1300 mAH). Postrzelałem jakieś 350 kulek i zostawiłem w replice. Dzisiaj chciałem uruchomić aku 3,2V. Zaznaczam przełącznik w replice po strzelaniu na off. Ładowarka ledwo go postawiła na nogi. Tym razem postanowiłem co jakiś czas sprawdzać jakie na napięcie. Czy to normalne, że replika pomimo, że jest wyłączona cały czas "pożera" aku? To ostatnie doświadczenie dowiodło: 15:17 12.68V 22:05 12.30V Spadek prawie o 0,4V. Reklamować replikę?

Posted

Niektóre repliki które mają mosfety mogą cały czas "ciągnąc prąd". Nie jest to nic dziwnego, a są to naprawdę małe wartości, ale przy pozostawieniu na kilka dni mogą uszkodzić baterię.
Nie zostawiaj podłączonej baterii w replice, już nie mówię o rozładowywaniu, ale o możliwym zwarciu i pożarze. 

Posted

Chyba coś źle mierzyłeś.
Naładowane LiPo 11,1 ma 4,2V na ogniwo czyli 12,6V. Za rozładowane uważa się jak ma 3,0-3,2V na ogniwo czyli 9-9,6V.
Mówimy tu o dość małych bateriach 1300-1500mAh, wszelaka elektronika może to szybko wyssać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...