Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Witam

Przeszukałem forum i nie znalazłem odpowiedzi. Mam pytanie, każdy wie, że replikę trzeba chować/maskować/ nosić w torbie. A jak jest z kamizelkami, hełmami itp.? Czy mogę tak przejść przez miasto, czy są gdzieś prawne regulacje?

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie sądzisz, że będziesz wyglądać śmiesznie? O ile wiem to na forum co jakiś czas toczą się dyskusje na temat "paradowania" w mundurze polskim (już o dystynkcjach nie mówię). Do innych mundurów nikt przyczepić się chyba nie powinien.

 

Pytanie jest jedno: po co? Po co wzbudzać zainteresowanie innych ludzi? na upartego upchasz to wszystko w 1 sporą torbę, która zapewni Ci neutralność (w jakimś stopniu) dla środowiska, a na miejscu strzelanki schowasz w niej swoje cywilne rzeczy.

 

Miałem okazję widywać w pełni oszpejonych specjalsów z ośrodków szkoleniowych zwanych gimnazjami, włóczących się po mieście (w hełmie i z repliką w rękach na szczęście nikt nie szedł, albo nie widziałem...).

 

Chyba, że masz parcie na lans, że za mundurem panny sznurem... Czy coś...

Posted

To tym bardziej można to upchać w torbę, nie zmęczysz się przenoszeniem tego na takim dystansie. Poza tym analizując to, co piszesz: strzelacie się w lesie, 500m od centrum miasta?

Posted (edited)

To są obrzeża miasta, a mianowicie stary nie używany poligon

A miałbyś polecić jakąś torbę, plecak w który wejdzie kamizelka?

Edited by Kamilkoc
Posted

Raczej nie polecam chodzić umundurowanym po mieście. Szczególnie jeśli np. używa się ruskich mundurów.

 

A co do plecaka - chociażby zwykły szmaciany plecak w wz.93, do dostania na allegro praktycznie za grosze a wcisnąć się w to da prawie wszystko.

Posted

A czemu w rosyjskich mundurach niet? Wytłumacz.

Jakbym miał tak blisko na miejsce strzelanki, to jedynie szpej gdzieś bym upchnął, a dalej szedł w mundurze. A nie jeszcze przebierać się na miejscu. Szczególnie w taką pogodę.

Posted

A czemu w rosyjskich mundurach niet? Wytłumacz.

 

Wiesz, mam na myśli "mundur z naszywkami i symbolami" etc, a nie np. maskałat. Bardzo wielu ludzi w Polsce nie lubi Rosji i Rosjan i przez to nie ubrałbym się w swoją florę na miasto, z ruską flagą, ruskimi napisami i pasem z sierpem i młotem. A czasami ciężko może być komuś wytłumaczyć, że zainteresowanie ruskimi militariami nie jest tożsame z "popieraniem ruskich ideologii". Różne, głupie sytuacje zawsze mogą wyniknąć, więc lepiej wg mnie nie kusić losu. Z drugiej strony mógłbym po mieście paradować w marpatach obwieszony amerykańskimi flagami i nic by nikomu nie przeszkadzało. Ot, taki mały, podwójny standard :)

 

Sam na strzelania przyjeżdżam już umundurowanym, ale dlatego, że po prostu jadę samochodem i po drodze nie mam żadnego kontaktu z ludźmi. A jak zachodzi potrzeba, by się gdzieś zatrzymać by zatankować lub iść za potrzebą - zdejmuję górę od munduru.

 

 

W sumie, może przesadzam...

Posted (edited)

Eee tam. Mam górę cyfrę i naszywkę Noworosiji na apteczce i jakoś wczoraj nikt do mnie nie miał pretensji. Nawet jak zatrzymywałem się na stacji benzynowej. Ba! Nawet pracownik otworzył mi drzwi wyjściowe w sklepie. :D

Ale to może dlatego, że mieszkam na wschodzie Polski.

Edited by Ślepak
Posted (edited)

Dokładnie :icon_biggrin: Ludzie nie wiedzą nawet, że Noworosja istnieje.

 

A co do ruskich - nawet na strzelankach zdarzają się ludzie "niechętni ruskim graczom" (teamkille ze względu na mundur <3 ), więc tym bardziej nie ryzykowałbym chodzenia po mieście.

Edited by Hudy01
Posted

W killhousie zdarzały się kilka razy spiny, bo "patryjoci" uważali że stylizacja na wojska RF jest "pluciem na historię". Co ciekawe nie mieli problemów z Bundeswehrą. Ale na większych eventach zazwyczaj się coś takiego nie zdarzało, przynajmniej mi.

Posted

Kojarzę, że był na forum temat dotyczący "dyskryminacji" rusofili na którymś z regionalnych for. Ktoś, coś?

Przewinął się taki temat bodaj na forum rusmila. U nas kilka osób ma fanty w ruskim kamo, czasem coś się pożartuje, ale generalnie nie zauważyłem żeby temat był mocno spinogenny.

 

A co do chodzenia w szpeju-nawet na krótkie dystanse, to imho lepiej nawet do dużego, czarnego wora na śmieci wrzucić i tak przenieść niźli w szpeju paradować. Niby nic człowiek zdrożnego nie robi, ale widowisko jest.

Posted

W killhousie zdarzały się kilka razy spiny, bo "patryjoci" uważali że stylizacja na wojska RF jest "pluciem na historię". Co ciekawe nie mieli problemów z Bundeswehrą. Ale na większych eventach zazwyczaj się coś takiego nie zdarzało, przynajmniej mi.

 

Szczerze ? to trzeba być tłukiem, żeby takie teksty rzucać. Pewnie są tacy prawilni, że na skrzyżowaniu tylko w jedną "dobrą" stronę skręcają :)

 

A co do chodzenia w szpeju, moje zdanie jest takie, że im mniej airsoftu "na widoku" tym lepiej dla środowiska.

Niestety zawsze znajdą się bezmózgowcy, jak ci z replikami z Gdańska, których zwinęła policja na przystanku.

Im mniej szumu w mediach, mniej zainteresowania polityków, mniej regulacji. Wiecie że u nas potrafią zrobić coś na szybko pod publiczkę..

Posted

Generalnie to ci panowie nie wyglądali na zbyt mądrych. Ja chodzę normalnie w mieście w szpeju, ale w zimie mam nad kamizelkami bechatkę, a w lecie coś a la ponczo :icon_razz2: Repliki oczywiście w plecaku/pokrowcu. Na ulicy nikt się nie przyczepiał, ba - ludzie się pytali czy mogą zdjęcie zrobić :icon_biggrin:

Posted

Z drugiej strony mógłbym po mieście paradować w marpatach obwieszony amerykańskimi flagami i nic by nikomu nie przeszkadzało. Ot, taki mały, podwójny standard :icon_smile:

 

Zgadza się, na MARPAT nikt nie zwraca uwagi bo i tak nikt nie rozpoznaje. Mówię to jako osoba, która od blisko 4 lat chodzi codziennie w spodniach od któregoś z marpatów i ogółem w ubraniach, z jakich USMC korzysta. Zanim ktoś się jednak przyczepi, że jak to tak, że to źle o mnie świadczy - gdzie tam! Moda na militarne ciuchy w cywilu wraca do łask. Może przez hipsterstwo, a może z tego samego powodu, dla którego ja się tak ubieram - praktyczność :icon_wink: Nieskrępowane ruchy, spora ilość kieszeni, wytrzymałość i po prostu - jakość. W końcu dla sił zbrojnych.

 

Co do szpeju na wierzchu - przez miasto byłoby mi dziwnie iść. Niby jest WOŚP i takie tam, przez co społeczeństwo się z tym zaznajamia, ale mimo wszystko przespacerować się nawet 300m w szpeju to dla mnie problem. Ostatnio miałem "wpadkę", że umówiłem się na przesiadkę pod jednym ze sklepów, a musiałem nieco dłużej poczekać, więc kamizelka i hełm były sobie obok mnie razem z repliką (oczywiście zakrytą). Mimo wszystko nikt nie krzyczał "terrorysta!", "dzwońcie po policję!". W zasadzie przechodzili obojętnie. Jedyną osobą, która zareagowała, był starszy Pan, który się zapytał, czy bawię się w wojnę :icon_biggrin:

 

Także podsumowując:

 

Mundury w mieście

W porządku. Są o wiele praktyczniejsze i wygodniejsze. Że możecie wyglądać śmiesznie to tam kij. Co Wam zależy na opinii osoby, którą prawdopodobnie widzisz pierwszy i ostatni raz w życiu? Że Ci dupę obsmarują na "Spotted"? Ee tam, jak ktoś chce to i do koloru sznurowadeł się przyczepi (potwierdzone). Oczywiście jedynym mundurem, którego nie chcę nosić i uważam, że nie wypada nosić bez służby, to jest nasza rodzima "wuzeta". Na swój sposób denerwuje mnie widok gimnazjalistów/licealistów w "wuzecie", którzy nie mają za grosz kultury i poszanowania dla munduru (oczywiście nie mówię, że w innych możemy pić, palić i zachowywać się jak dzicz).

 

Szpej na wierzchu

Lepiej schować. O ile mundur można prosto wytłumaczyć i nie jest to coś nadzwyczajnego, to idąc w kamizelce/pasoszelkach z ładownicami wypchanymi magazynkami, to robi się nieswojo :icon_biggrin:

 

 

Wracając na moment do tego jaki ja preferuję styl ubioru:

W większych miastach jest przeważnie więcej airsoftowców, więc widok części ubioru od munduru nikogo nie dziwi. W mniejszych miejscowościach (takich jak moja) może być to coś niespotykanego. Przez pierwszy rok pojawiały się zaczepki, ale to głównie ze strony rówieśników/osób ze starszych klas, ale czego się spodziewać po gimnazjalistach? :icon_wink: Póki Cię to nie rusza, a przynajmniej nie reagujesz, to te hieny nie mają pożywki i sobie szybko odpuszczą. Chcesz chodzić częściowo w mundurze to sobie chodź. Twój wybór.

Posted

Z reguły jeśli mam wyjść w szpeju na miasto to tylko w sytuacji gdy jadę autem na PKP, a dalej pociągiem. Wtedy w jednej ręce replika w pokrowcu, w drugiej smiersz wypchany magazynkami (nie widocznymi), kulkami, jedzeniem, wodą itd. A na sobie maskałat i czekam grzecznie na pociąg.

Posted

W małych miejscowościach mundur jest zwykłym ciuchem roboczym, więc nikt tam nie zwraca na to uwagi. A poza tym facet w mundurze, z czymś długim w pokrowcu - znaczy się wędkarz na ryby idzie. Czyli spokojny gość, który sobie pomoczy kija przez kilka godzin.

Posted

Eee tam. Mam górę cyfrę i naszywkę Noworosiji na apteczce i jakoś wczoraj nikt do mnie nie miał pretensji. Nawet jak zatrzymywałem się na stacji benzynowej. Ba! Nawet pracownik otworzył mi drzwi wyjściowe w sklepie. :icon_biggrin:

Ale to może dlatego, że mieszkam na wschodzie Polski.

Dokładnie :icon_biggrin: Ludzie nie wiedzą nawet, że Noworosja istnieje.

 

A co do ruskich - nawet na strzelankach zdarzają się ludzie "niechętni ruskim graczom" (teamkille ze względu na mundur <3 ), więc tym bardziej nie ryzykowałbym chodzenia po mieście.

 

Ocho! idę po popcorn :) zaraz się zacznie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...