leander Posted June 25, 2007 Report Posted June 25, 2007 (edited) . Pomysle jak wystrzelic z tego kulki airsofter007, ale właśnie główny problem w tym tkwi :wink: Wystrzelić pocisk można na kilka sposobów, gorzej z metodą detonacji. Ja widzę dwa rozwiązania tej kwestii, jedno prawdopodobnie działające, lecz mało Pr0, drugie bardzo Pr0, ale raczej niedziałające :wink: Pierwszy patent to po prostu wystrzeliwanie normalnego granatu ASG (paterda z grochem w rolce po papierze toaletowym) z doczepionym długim lontem. "głowica" po wystrzeleniu ciągnie palący się lont za sobą. W ten sposób mamy sztywne ograniczenie czasowe równe czasowi spalania lontu Drugi patent pojawił się chyba w tym wątku, albo w jakimś podobnym. Mowa konkretnie o takich malutkich petardach 'diabełkach', wiecie- trochę krzemieni/prochu w bibułce, co się rzucało na ziemię i pod wpływem uderzenia robiło mały huk. Tylko tutaj pojawiają się kolejne problemy- granat musi upadać dokładnie na głowicę/zapalnik, czyli trzeba go odpowiednio skonstruować (balans wagowy+lotki). Drugim problemem jest jak skontruować taki zapalnik tylko w oparciu o materiały miękkie, jak papier. Bo zgodnie z niepisanymi zasadami BHP nie może być żadnych odłamków. Tak więc powstaje problem skonstruowania zapalnika który odpalił by diabełki po uderzeniu w ziemię. Miękkie podłoże, miękki zapalnik, jak dla mnie ciągle nierozwiązany problem. A szkoda, bo to by dopiero dało niezły klimacik prawdziwego ostrzału artylerysjkiego :) Tak więc panowie, najpierw opracujmy działający detonator, reszta to będzie pikuś :) Edited June 25, 2007 by leander Quote
airsofter007 Posted June 26, 2007 Report Posted June 26, 2007 Znikneła edycja więc napisze tutaj: ludzie nie róbcie tego w domu!!!! Dzisiaj odpalałem spudguna, rozerwało łączenia i walneło tak głośno że do teraz mi w uszach dzwonii, to niebezpieczne!!! Quote
Inferno Posted June 26, 2007 Report Posted June 26, 2007 Znikneła edycja więc napisze tutaj: ludzie nie róbcie tego w domu!!!! Dzisiaj odpalałem spudguna, rozerwało łączenia i walneło tak głośno że do teraz mi w uszach dzwonii, to niebezpieczne!!! Jak się pojawiają się od czasu do czasu głosy rozsądku, to nikt ich nie słucha. Dopiero musi w rękach taki wynalazek jebnąć, żeby dotarło... Quote
Foka Posted June 26, 2007 Report Posted June 26, 2007 ludzie nie róbcie tego w domu!!!! Dzisiaj odpalałem spudguna, rozerwało łączenia i walneło tak głośno że do teraz mi w uszach dzwonii, to niebezpieczne!!!Ale żeś Amerykę odkrył, dobrze, że ostrzegasz... Ja Cię jeszcze uprzedzę, żebyś uważał z zapałkami, bo poparzyć się można, a nożem można się skaleczyć, bo ostry. Quote
madjong Posted June 26, 2007 Report Posted June 26, 2007 słuchajcie, a może to lepiej że tacy ludzie robią takie rzeczy. w końcu od tego zginą, to może wreszcie w ten sposób sie przekona reszte... k**** trzeba być debilem, żeby próbować takich wariacji. Quote
Foka Posted June 27, 2007 Report Posted June 27, 2007 Wszelkie opisy, porady jak zrobić spudgun'a, opisy własnych doświadczeń z nimi, a szczególnie propozycje użycia spudgun'a w AS będą kasowane, a autorzy banowani. Quote
Dundee Posted June 28, 2007 Report Posted June 28, 2007 słuchajcie, a może to lepiej że tacy ludzie robią takie rzeczy [...] ...zamiast robić takie rzeczy w domu, niech lepiej obejrzy BRAINIAC-a - oni to już zrobili i przestrzegali żeby samemu tego w domu nie praktykować :wink: Quote
klepczar Posted August 19, 2007 Report Posted August 19, 2007 może moździerzem to to nie bedzie ale problem miotania granatów na daną odległosć (i to względnie celnie) rozwiąże :) widział ktoś kiedyś taką rozstawianą wędkarską procę zanętową? :] toż to nawet przyrządy celownicze posiada :uśmiech: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.