burbus Posted November 17, 2014 Report Posted November 17, 2014 ale przy zastosowaniu odpowiednich środków ochrony (przede wszystkim pilnowanie pakietu, dbanie o niego i ładowanie w czymś niepalnym i nie będącym dobrym przewodnikiem ciepła czy prądu) jest ono minimalne. Trochę długa ta lista do upilnowania przez kogoś zielonego, dlatego nie polecam mu Li-Po, a zwykłego Ni-Mha. Quote
infektius Posted November 17, 2014 Report Posted November 17, 2014 Wystarczy kupić dobrą ładowarkę i szympans będzie prawidłowo ładował baterię. Quote
burbus Posted November 17, 2014 Report Posted November 17, 2014 szympans będzie prawidłowo ładował baterię. Mówisz o sobie? Quote
infektius Posted November 17, 2014 Report Posted November 17, 2014 Oczywiście. Jak ty się boisz LiPo, to podchodzisz już poniżej szympansów. Na to wychodzi biorąc pod uwagę twoją dosłowność w czytaniu. Quote
MarekMac Posted November 17, 2014 Report Posted November 17, 2014 (edited) Trochę długa ta lista do upilnowania przez kogoś zielonego, dlatego nie polecam mu Li-Po, a zwykłego Ni-Mha. Chyba tylko jeśli ktoś jest imbecylem (i to w sensie medycznym, a nie potocznym). Potrzeba: - przyzwoitej ładowarki - nie musi to być mega wypasiony kombajn, prosta mikroprocesorowa ładowarka z balanserem od Redoxa za 40zł też daje radę, - niepalnego pojemnika do którego wkładamy batkę w trakcie ładowania - za 20-30zł są torby ochronne przeznaczone do pakietów LiPo, można użyć ceramicznej doniczki, pewnie są też inne sposoby, - uwagi - w trakcie ładowania batki mamy ją na oku. Nie trzeba patrzeć się w nią jak w święty obrazek. Ja swoją batkę wkładam do torby i kładę na jednostce centralnej od kompa i siadam do forum, grania czy pisania pracy - jeśli nawet coś się zacznie dziać to jestem blisko i widziałbym dym czy ogień, czułbym go. Po użyciu warto obejrzeć batkę czy nie jest napuchnięta (a kret by to zauważył) i czy nie ma zdartej izolacji. Wot i cała tajemna wiedza, którą "ciężko" ogarnąć Zielonym. Edytuj: w przeciwieństwie do bateryjek NiMH, batki LiPo (przynajmniej te z którymi miałem do czynienia) ładują się nie w ciągu 5-8 godzin, a w ciągu godziny czy dwóch. Edited November 17, 2014 by MarekMac Quote
burbus Posted November 17, 2014 Report Posted November 17, 2014 Chyba tylko jeśli ktoś jest imbecylem (i to w sensie medycznym, a nie potocznym). Potrzeba: - przyzwoitej ładowarki - nie musi to być mega wypasiony kombajn, prosta mikroprocesorowa ładowarka z balanserem od Redoxa za 40zł też daje radę, - niepalnego pojemnika do którego wkładamy batkę w trakcie ładowania - za 20-30zł są torby ochronne przeznaczone do pakietów LiPo, można użyć ceramicznej doniczki, pewnie są też inne sposoby, - uwagi - w trakcie ładowania batki mamy ją na oku. Nie trzeba patrzeć się w nią jak w święty obrazek. Ja swoją batkę wkładam do torby i kładę na jednostce centralnej od kompa i siadam do forum, grania czy pisania pracy - jeśli nawet coś się zacznie dziać to jestem blisko i widziałbym dym czy ogień, czułbym go. Po użyciu warto obejrzeć batkę czy nie jest napuchnięta (a kret by to zauważył) i czy nie ma zdartej izolacji. Wot i cała tajemna wiedza, którą "ciężko" ogarnąć Zielonym. Edytuj: w przeciwieństwie do bateryjek NiMH, batki LiPo (przynajmniej te z którymi miałem do czynienia) ładują się nie w ciągu 5-8 godzin, a w ciągu godziny czy dwóch. A później wybuchają: http://forum.wmasg.pl/topic/151282-zaplon-nowej-baterii-lipo/ Quote
infektius Posted November 17, 2014 Report Posted November 17, 2014 Faktycznie, cofnijmy się w rozwoju i zostańmy na NiMh, bo burbus, nie potrafi ładować baterii. :D Quote
MarekMac Posted November 17, 2014 Report Posted November 17, 2014 To jest pierwszy przypadek jaki pamiętam, a jestem na tym forum już ponad 3 lata. Pobawmy się w statystykę. Powiedzmy, że w Polsce jest 10 000 baterii LiPo (a uważam, że to liczba zaniżona) i, że są one używane raz na miesiąc (12 razy w roku - pewnie kolejne zaniżenie). To daje nam 120 000 użyć rocznie, a przez trzy lata (przyjmijmy, że tyle jestem na forum) 360 000. Słownie trzysta sześciesiąt tysięcy. Z czego zapaliła się czy też wybuchła jedna batka - o tylu wiem. Jeden wypadek na 360 000 użyć czyli ryzyko wypadku wynosi 1/360 000 czyli jakieś 0,00000277 czyli jakieś 0,000277%. Quote
relativy Posted November 17, 2014 Report Posted November 17, 2014 Ja to się dziwię, że barbus w ogóle bawi się w airsoft. Przecież w jego przypadku za miesiąc będzie miał protezy zębów, a za 2 będzie widział ciemność. Po pół roku będzie martwy, bo go policjant przypadkiem zastrzeli. Dodajmy do tego połamane kończyny, wstrząśnienia muzgu, trwałe ogłuszenie grantem hukowym, to wybuch li-po będzie najmniejszym zmartwieniem. Quote
Kopcik Posted November 17, 2014 Report Posted November 17, 2014 @relativy Ten wątek nie służy temu by wypisywać swoje uwagi na temat innych, niezależnie od tego jakie by idiotyzmy pisał. Krytykować złe rady: TAK Kpić z piszącego : NIE NIGDY A ty wyskakujesz w temacie , tylko po to by sobie pokpić z kogoś. Quote
generalle Posted November 18, 2014 Author Report Posted November 18, 2014 Przy prędkości 380fps (tak podobno można podkręcić fabryczne JG 608) wybrać 7,4V http://www.modelmoto...ire-sd-30c.html czy 11,1V http://www.modelmoto...ire-sd-30c.html Ile kulek można taką baterią wystrzelić? Jacy producenci robią wytrzymałe mundury? Quote
MarekMac Posted November 18, 2014 Report Posted November 18, 2014 Mundurów szukaj w demobilach - kontrakt (czyli dla wojska) jest najlepszy. Osobiście nie wsadziłbym 11,1 do Giety, obawiałbym się o zębatki. Quote
generalle Posted November 18, 2014 Author Report Posted November 18, 2014 ok dzięki wszystkim za pomoc i do zobaczenia na polu walki :icon_wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.