nordavind_1 Posted May 4, 2015 Report Posted May 4, 2015 W imieniu GSA (całych dwóch sztuk) dziękuję za wspólną wędrówkę po mapie i miło spędzony czas, Loganowi i ekipie , Pitowi i całej reszcie poznanych osób z którymi przyszło nam walczyć ramię w ramię
Mendi Posted May 6, 2015 Report Posted May 6, 2015 Panowie, jak tam wyszło w praktyce z tym wymogiem używania kulek bio, o który to było zamieszanie przed imprezą? Faktycznie było to egzekwowane?
Pietracha Posted May 6, 2015 Report Posted May 6, 2015 (edited) Miałem kulasy BIO, ale nikt mi tego w trakcie gry nie sprawdził. Nawet gdyby ktoś sprawdzał moje kulki, to jedynym sposobem, który i tak nie daje 100% pewności, byłoby rozkruszenie kulki, ponieważ nie nosiłem ze sobą "kartonika po mleku" od Madbulli na dowód, że to kulki BIO. Słyszałem jednak, że komuś trafiła się kontrola ilości kulek w magazynkach i samych magazynków. A jakiegoś gościa z TF (obcokrajowca) złapali z hi-capem (którego zresztą starał się później dość niezdarnie ukryć), co nie byłoby tak tragikomiczne, gdyby nie fakt, że ponoć cały był obwieszony midcapami... @nordavind_1: czy to nie Wasza dwójka miała namiot rozbity przy hamakowym "trójkącie"? :) Edited May 6, 2015 by Pietracha
crogool Posted May 6, 2015 Report Posted May 6, 2015 Miałem kulasy BIO, ale nikt mi tego w trakcie gry nie sprawdził. Nawet gdyby ktoś sprawdzał moje kulki, to jedynym sposobem, który i tak nie daje 100% pewności, byłoby rozkruszenie kulki, ponieważ nie nosiłem ze sobą "kartonika po mleku" od Madbulli na dowód, że to kulki BIO. Słyszałem jednak, że komuś trafiła się kontrola ilości kulek w magazynkach i samych magazynków. A jakiegoś gościa z TF (obcokrajowca) złapali z hi-capem... Również całą imprezę przechodziłem z kulkami BIO, również Madbull'e. Gdyby nie graniczące z naiwnością przekonanie, że próba ułatwienia sobie życia spotka się z natychmiastową karą (z drzewa zeskoczy strażnik i od razu wręczy mi mandat) pewnie załadowałbym w końcu kulki dające jakąkolwiek powtarzalność. Pod koniec gry w sumie czułem się jak ostatni frajer. Co do hi-capowców, w sobotę pod wieczór natkneliśmy się na grupę multi-camo'wców: nie dość, że nie posiadali ani kasków ani PC, wesoło pobrzdękiwali grzechotkami. Oczywiście na użytek zwracanej im uwagi za cholerę nie porozumiewali się w języku angielskim za to sprawnie uciekali od nas. Na szczęście ani jedno ani drugie nie popsuło wysokiej noty jakiej wystawiam BW7 :)
Mendi Posted May 7, 2015 Report Posted May 7, 2015 Oczywiście na użytek zwracanej im uwagi za cholerę nie porozumiewali się w języku angielskim za to sprawnie uciekali od nas. Zapewne Niemczuchy, często się z takimi zachowaniami spotykaliśmy. O ile językiem imprezy jest zawsze język Szekspira, o tyle oni nigdy się do tego stosują - czy to z nieznajomości owego języka czy ze zwykłej buty lub złośliwości. Nie wiem co ma zrobic przeciętny posiadacz dobrej repliki karabinu wyborowego, używający kulek 0,4-0,45g. Najcięższe bio to 0,3g.
Ryży Posted May 10, 2015 Report Posted May 10, 2015 @nordavind_1: czy to nie Wasza dwójka miała namiot rozbity przy hamakowym "trójkącie"? :icon_smile: Tak A kto pyta ?☺
Pietracha Posted May 10, 2015 Report Posted May 10, 2015 Tak A kto pyta ?☺ Jeden z owego hamakowego trójkąta :P W niedzielę rano gadaliśmy chwilę o tym reflektorze przeciwlotniczym, który jeden z Was miał podczepiony pod emkę ;)
itotachi Posted May 14, 2015 Report Posted May 14, 2015 Impreza udana, pieniądze dobrze wydane ;) Pozdrawiam kolegów z Polski, którzy walczyli po przeciwnej stronie TFów. :P Filmik z perspektywy partyzantki Cobras, kompania Golf, pluton 2: https://picasaweb.google.com/112977219789092963385/BorderWar7#6145592959611877282 Podziękowania za współpracę dla wszystkich zespołów, z którymi operowaliśmy w ramach polskiej kompanii.
Mendi Posted May 15, 2015 Report Posted May 15, 2015 AAA Pit, widzę w pierwszej minucie znajomego dziadka-mikołaja.
Nath Posted May 15, 2015 Report Posted May 15, 2015 (edited) Nie bangla, dostaję informację że parametr inwalida :(. Edited May 15, 2015 by Nath
Recommended Posts