Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

BorderWar7 23-26.04.15


Recommended Posts

Posted

W imieniu GSA (całych dwóch sztuk) dziękuję za wspólną wędrówkę po mapie i miło spędzony czas, Loganowi i ekipie , Pitowi i całej reszcie poznanych osób z którymi przyszło nam walczyć ramię w ramię

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Panowie, jak tam wyszło w praktyce z tym wymogiem używania kulek bio, o który to było zamieszanie przed imprezą? Faktycznie było to egzekwowane?

Posted (edited)

Miałem kulasy BIO, ale nikt mi tego w trakcie gry nie sprawdził. Nawet gdyby ktoś sprawdzał moje kulki, to jedynym sposobem, który i tak nie daje 100% pewności, byłoby rozkruszenie kulki, ponieważ nie nosiłem ze sobą "kartonika po mleku" od Madbulli na dowód, że to kulki BIO. Słyszałem jednak, że komuś trafiła się kontrola ilości kulek w magazynkach i samych magazynków. A jakiegoś gościa z TF (obcokrajowca) złapali z hi-capem (którego zresztą starał się później dość niezdarnie ukryć), co nie byłoby tak tragikomiczne, gdyby nie fakt, że ponoć cały był obwieszony midcapami...

@nordavind_1: czy to nie Wasza dwójka miała namiot rozbity przy hamakowym "trójkącie"? :)

Edited by Pietracha
Posted

Miałem kulasy BIO, ale nikt mi tego w trakcie gry nie sprawdził. Nawet gdyby ktoś sprawdzał moje kulki, to jedynym sposobem, który i tak nie daje 100% pewności, byłoby rozkruszenie kulki, ponieważ nie nosiłem ze sobą "kartonika po mleku" od Madbulli na dowód, że to kulki BIO. Słyszałem jednak, że komuś trafiła się kontrola ilości kulek w magazynkach i samych magazynków. A jakiegoś gościa z TF (obcokrajowca) złapali z hi-capem...

Również całą imprezę przechodziłem z kulkami BIO, również Madbull'e.

Gdyby nie graniczące z naiwnością przekonanie, że próba ułatwienia sobie życia spotka się z natychmiastową karą (z drzewa zeskoczy strażnik i od razu wręczy mi mandat) pewnie załadowałbym w końcu kulki dające jakąkolwiek powtarzalność. Pod koniec gry w sumie czułem się jak ostatni frajer.

Co do hi-capowców, w sobotę pod wieczór natkneliśmy się na grupę multi-camo'wców: nie dość, że nie posiadali ani kasków ani PC, wesoło pobrzdękiwali grzechotkami.

Oczywiście na użytek zwracanej im uwagi za cholerę nie porozumiewali się w języku angielskim za to sprawnie uciekali od nas.

 

Na szczęście ani jedno ani drugie nie popsuło wysokiej noty jakiej wystawiam BW7 :)

Posted

Oczywiście na użytek zwracanej im uwagi za cholerę nie porozumiewali się w języku angielskim za to sprawnie uciekali od nas.

 

Zapewne Niemczuchy, często się z takimi zachowaniami spotykaliśmy. O ile językiem imprezy jest zawsze język Szekspira, o tyle oni nigdy się do tego stosują - czy to z nieznajomości owego języka czy ze zwykłej buty lub złośliwości.

 

Nie wiem co ma zrobic przeciętny posiadacz dobrej repliki karabinu wyborowego, używający kulek 0,4-0,45g. Najcięższe bio to 0,3g.

Posted

Tak A kto pyta ?☺

Jeden z owego hamakowego trójkąta :P

W niedzielę rano gadaliśmy chwilę o tym reflektorze przeciwlotniczym, który jeden z Was miał podczepiony pod emkę ;)

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...