Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam.

Problem w replice jest następujący:

 

Mimo wciśnięcia spustu, na jakimkolwiek trybie ognia, replika nie strzela. Nie słychać żadnego dźwięku, dobiegającego z repliki. Jeśli mocną potrząsnę lub popukam w body, wówczas mogę oddać 1-4 strzały na semi, po czym znowu nie reaguje. Na auto, jeśli już załapie, to nie przerwa. W replice problem występował już wcześniej ok. 2 miesiące. Jednak wówczas po takim "naprawieniu", jakie opisałem powyżej, już się nic nie działo. Teraz problem się pogłębił i już praktycznie nie da się strzelać. Replika wróciła do mnie niedawno z serwisu ASGshopu, gdzie robiony były prace związane z przeglądem itp. Niczego nie zaobserwowali, jak widać. Dostałem kartkę z fpsami. Na nic się nie skarżono. Zakupiona ok. 6 lat temu M16A3 od G&P to dzisiaj praktycznie full custom, oprócz zespołu spustu/kostki/przerywacza. Czy to może mieć związek z tym, że po taki czasie te części się zużyły, co wynika takim problemem?

 

Nie mylić tego objawu z dość popularnym, zacinającym (blokującym) się spustem na SEMI w replikach M4/M16. Tutaj spust da się wcisnąć, ale replika nie strzela, na obu trybach.

 

Kiedyś podobną sytuację miałem z M15 od CA, kolegi. Wtedy powodem były zbyt szerokie odgięte blaszki na kostce. Wówczas wciskany spust nie reagował z blaszkami. Można było to sprawdzić bez rozbierania repliki. Wystarczyło wciskać spust i odginać go w prawo lub lewo. Wtedy dotykał jednej z blaszek i dostawał kopa. Teraz w mojej M16 takie badanie nie skutkuje. Nadal nie następuje żadna reakcja.

 

Macie jakieś pomysły? Nie chcę rozbierać repliki w ciemno tym bardziej, że dopiero wróciła z serwisu.

Edited by Marnus
Posted

Albo styki przepalone albo rozwarte za mocno albo wsuwki na silniku albo cos z silnikiem. Spust nie dotyka żadnej blaszki. Blaszki sa zwierane przez łącznik styków. Ewentualnie jak masz na zewnątrz szkieletu płytke selektora z blaszka, sprawdź czy ona dotyka blaszek z kostki stykowej.

Posted

Zacznij od zorganizowania sobie omomierza lub multimetru. Jeżeli masz złącze baterii Mini lub Large Tamiya wydobądź z plastikowej oprawki czerwony przewód. Podłączasz go do omomierza za pomocą jednego z przewodów miernika. Jeżeli masz inny typ złącza to przewód omomierza łączysz z przewodem oznaczonym +.Odkręć stopkę chwytu pistoletowego i czerwony przewód zdejmujesz lub odkręcasz od silnika po czym łączysz go równierz z omomierzem. Odbezpiecz replikę i jeżeli po naciśnięciu spustu omomierz nie zareaguje to wina leży po stronie elektryki w GB. Jeżeli nie potrafisz samodzielnie rozebrać repliki i wymienić styków to czeka Cię wysyłka na serwis.

Posted (edited)

No to może faktycznie poluzowane konektory na silniku? Drobny wstrząs i na chwilę wskoczy, ale przy strzale znowu wypadnie i sytuacja się powtarza.

Edited by hindus
Posted

Poluzowały Ci się/spadły lekko kable :D otwórz dół chwytu pistoletowego (odkręć tylko te małe śrubki, bez dużej żeby silnika nie rozregulować) i popraw

Posted

Nagrałem video i tak to wygląda:

 

Jeśli byłby to wtyki na silniku, to byłbym wniebowzięty, że to taki drobiazg, a nie pomyślałem w ogóle o tym.

W głowie już miałem same czarne scenariusze. :P

Sprawdzę i dam znać.

Posted

Docisnąłem kabelki na silniku i działa dobrze, póki co. Widocznie to była przyczyna. Aż mi głupio, że na to nie wpadłem. :icon_neutral: Dzięki za pomoc! ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...