gloomer Posted October 19, 2013 Report Posted October 19, 2013 (edited) Jak w temacie, za cholerę nie wiem jak mi się wyrobiły po części gwinty w HK416 JG gdzie przykręca się chwyt pistoletowy. Teraz pytanie co zrobić aby nie wymieniać całego szkieletu. Myślałem nad dłuższymi śrubami ale może jakieś inne sugestie? Edited October 19, 2013 by gloomer Quote
Nitro Posted October 19, 2013 Report Posted October 19, 2013 W szkielecie powinny być 4 otwory, chwyt jest zazwyczaj przymocowany tylko dwoma. Jeżeli te też się wyrobiły, to albo dłuższe śruby, albo przegwintowanie otworów, od biedy możesz też pokombinować klejem dwuskładnikowym. Quote
Rogaś Posted October 19, 2013 Report Posted October 19, 2013 W tym HK z tego co pamiętał był szkielet tylko z dwoma otworami pod chwyt silnikowy. Najlepszym sposobem to przegwintowanie otworu na śruby M4. Quote
gloomer Posted October 19, 2013 Author Report Posted October 19, 2013 Właśnie są dwa otwory bo jakby były 4 to bym się martwił. No to na razie spróbuje dłuższych śrub a później będę martwił się dalej. Dzięki chłopaki za szybką odpowiedź. P.S Pytanie gdzie mógłbym dokonać takiego przegwintowania bo jestem jaroszem w tych sprawach :D. Quote
szymx1 Posted October 20, 2013 Report Posted October 20, 2013 W domu :D bierzesz wietło 3,5 wiercisz później gwintownik M4 i lecisz. Quote
gloomer Posted October 20, 2013 Author Report Posted October 20, 2013 Dobra już czaje o co chodzi :D. Tylko trzeba kupić gwintownik i epa. Quote
BBombello3 Posted October 20, 2013 Report Posted October 20, 2013 Przegwintuj na śrubki M5, To samo można zrobić jak komuś się wyrobi gwint selektora w GBv3 Quote
gloomer Posted October 20, 2013 Author Report Posted October 20, 2013 gwint m5 chyba już za duży będzie. Quote
tred211 Posted October 20, 2013 Report Posted October 20, 2013 Standardowo jest m3. Wystarczy przegwintować na m4. Bez jakiegokolwiek wiercenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.