Kuba Posted October 3, 2013 Report Posted October 3, 2013 (edited) Było już 1050 tematów o "desantach". Rzucenie ich jako pomocy humanitarnej dla czarnych w Afryce to dobry pomysł (choć mógłby zostać zakwalifikowany jako rasizm i ludobójstwo). Polecanie innym jest natomiast ideą zgoła przeciwną. Jeśli ktoś nosi ww. i mu one pasują (bo mogą - choć w najlepszym razie będzie to najwyżej bardzo przeciętny but), to powinszować. Jednak większość z użytkowników ma o nich zdecydowanie negatywne zdanie - a dotyczy to osób, które używały ich codziennie przez szereg lat (jak piszący) lub wciąż ich tak używają. Te buty to bieda. Polecanie ich innym to sadyzm. Edited October 3, 2013 by Kuba Quote
Wukasz Posted October 3, 2013 Report Posted October 3, 2013 Teraz zostawiam je na chłodniejsze i mokre dni. To jest przezabawne. Buty, których podeszwa idealnie przewodzi zimno a skóra i "ocieplina" nasiąka wilgocią w ciągu godziny i nie wypuszcza jej przez 3 dni lub więcej, zostawiłeś sobie na chłody i słoty. Quote
MarekMac Posted October 3, 2013 Report Posted October 3, 2013 To jest przezabawne. Buty, których podeszwa idealnie przewodzi zimno a skóra i "ocieplina" nasiąka wilgocią w ciągu godziny i nie wypuszcza jej przez 3 dni lub więcej, zostawiłeś sobie na chłody i słoty. A myślałem, że tylko ja tak mam, że te buty są zimne i łatwo wilgotnieją. No, ale jak widać to nie wina moich stóp. Quote
l_isek Posted October 3, 2013 Report Posted October 3, 2013 Polecam je dobrze wypastować. I ubrać wełnianą skarpetę. Quote
Guest (ID:6452) Posted October 3, 2013 Report Posted October 3, 2013 I walonki. Zamiast desantów. Quote
Kuba Posted October 3, 2013 Report Posted October 3, 2013 Wiesz w zasadzie to on ma rację. Tylko skąd wziąć smocze sadło i skarpety z wełny jednorożca? Quote
SterylizatorPL Posted October 4, 2013 Report Posted October 4, 2013 Mam desanty i polecam....do łażenia po mieście. Na początku też myślałem, że są bardzo dobre. Dopóki nie założyłem innych. No i tak już całkiem w temacie, to zdecydowanie jakoś nie poczułem genialności ich podeszwy podczas łażenia i biegania po miękkim piachu. Dokładniej w moim odczuciu nie zdawały egzaminu. Możesz też wziąć pod uwagę buty PPO (modele militarne). Biegałem w nich po żwirowni i dawały radę (zdecydowanie lepiej niż desanty, jeśli brać pod uwagę przyczepność). Można dostać w cenie ~200zł, tylko w sklepach BHP, a nie militarnych (tam mają sporo drożej). Quote
Axel Posted October 4, 2013 Report Posted October 4, 2013 Są wygodniejsze buty na miasto, Np trampki, chodaki, espadryle. :F Quote
l_isek Posted October 4, 2013 Report Posted October 4, 2013 W robocie mam PPO model "roboczy" z plastikowym noskiem (ok 250 PLN) tragedii nie ma jednak "wychodzone" desanty są wygodniejsze. Quote
GRO9NO Posted October 6, 2013 Author Report Posted October 6, 2013 Panowie wypadałoby zakończyć wojnę wielbicieli i wrogów desantów.Jak oceniacie buty Grom Protector? Quote
Szaszłyk Posted October 14, 2013 Report Posted October 14, 2013 Lekkie, tanie, uniwersalne. Jakość odpowiednia do ceny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.