ColtS Posted August 17, 2013 Report Posted August 17, 2013 (edited) WItam. Od wczoraj mam dziwny problem z Hk417 od VFC i baterią Power Bean 7,4. Mianowicie.. replika jest nowa, oddane z niej zostało max 800 kulek. Wczoraj replika zaczęła słabiej reagować na spust. Tzn, musiałem go mocno docisnąć, żeby oddać strzał. Potem nie działo się już nic... Dzisiaj z ciekawości podpinam baterię, i wciskam delikatnie spust. Słychać, że silnik coś się stara, ale nie może... i z tym jednym wciśnięciem spustu bateria mocno się nagrzała, razem z koncówkami.. (tykająca bomba?). Powiedźcie mi, jesteście bardziej obeznani, to wina baterii, czy nowej repliki ? Logika przemawia za tym pierwszym, ale różnie to bywa. Ogólnie z produktami PowerBean miałem już problem, m.in nie łądująca ładowarka.. Proszę o opinie. Pozdrawiam ! Edited August 17, 2013 by ColtS Quote
Axel Posted August 17, 2013 Report Posted August 17, 2013 Jak nie ruszy na cudzym lipolu to zacinka albo inna mechaniczna usterka. Zdaża się. Quote
wally Posted August 17, 2013 Report Posted August 17, 2013 Albo bateria była słabo naładowana albo silnik jest zbyt mocno dociśnięty. Ja też mam HK z VFC zasilaną właśnie lipolem 7,4v i to wszystko śmiga bez zastrzeżeń. Quote
ColtS Posted August 17, 2013 Author Report Posted August 17, 2013 Zbyt mocno dociśnięty tzn ? Masz na myśli tą śrubę w chwycie pistoletowym ? Quote
ColtS Posted August 17, 2013 Author Report Posted August 17, 2013 (edited) Dodam też, że przy ustawieniu selektora ognia na "pojedynczy" i wciśnięciu spustu słychać takie głośne "klik". Na auto tego nie ma. Śrubę poluzowałem, nic to nie dało. Wsadził bym po prostu innego lipola, ale w okolicy nie ma nikogo kto posiada ASG, więc będę musiał kupić nowego, na próbę. Edited August 17, 2013 by ColtS Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.