Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Planuje zakupu pasa i szelek od MIWO szelki będą ST-2 pas albo PT-2 albo PT-3. Pytanie który będzie wygodniejszy? Czy na pasie PT-2 ładownice nie będą latać przy bieganiu?

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Jakie ładownice?

Jest różnica pomiędzy ładownicami do AK i AR, a także pistoletowymi.

Do tego kwestia jakiej budowy ładownice bo u mnie na pasie typu PT-2 ładownice szybkie od RedRiver nie "latają", ale już ładownice z Miwo do AK/Beryl na 2 magi trzymają się, ale tak jakoś jest to średnie bo jednak tego jednego rzędu MOLLEPALS'ów brakuje.

Posted

Achh, nie ma to jak miwomania. :D pasy z serii PT to zgroza, nawet z szelkami potrafią latać jak dzikie. Pas polecę CQB RedRiver, pas Templara, FSCB od Whiskey Tango. Szelki od Miltura.

Posted (edited)

Mi tam RATS z Lublińca cały zawalony ładownicami leży bardzo dobrze (przez 30-kilka godzin), Górski ludzie też chwalą (ale mniej niż RATS). Co do PT-2,3,4 zgodzę się z przedmówcami.

Edited by sledz
  • 4 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

40mm na prawym boku plate carriera. Hukowych jeszcze nie miałem okazji użyć w czasie gier, bo nikt nigdy nie pozwala :D, ale mam dwie ładownice MIWO na opatrunek, z tyłu pasa, do którego wchodzą Thunder-B. Jeśli kiedyś warunki pozwolą i będzie gdzieś możliwy CQB na wypasie a la SWAT 4, pewnie ładownice, albo same granaty pójdą na miejsce tych 40mm. Jestem leworęczny więc mógłbym wyciągać zawleczki ręką dzierżącą replikę. Może kiedyś :D

  • 1 month later...
Posted

Ja mam na cheście ładownicę po stronie repliki (nie mówię "silniejszej ręki", bo ta kwestia w moim przypadku jest kompletnie porypana ;)), na godzinie 1. Na 12 jest panel administracyjny, na 2 cargo z przydasiami do których nie muszę sięgać często i szybko (np. batoniki na przegryzkę).

Ładownica jest więc w takim miejscu, że dostanę się do niej każdą ręką, i nie przeszkadza mi w operowaniu repliką.

 

 

Z innej beczki, pomóżcie mi proszę w myśleniu. W tym samym cheście mam integralne shingle na magazynki, ułożone nietypowo, bo po wewnętrznej stronie chesta (mam ten model od E-Szpej, z tym, że chyba egzemplarz prototypowy). I uwiera mnie / obciera dolna krawędź jednego z magazynków (konkretnie drugiego od prawej. Pierwsza kieszeń od prawej i tak nie jest przeze mnie używana, bo wypada mi pod pachą, i ciężko z niej szybko wyjąć magazynek. Kieszenie po lewej nie powodują tego problemu). Coś bym tam podłożył, nawet niech ten mag wystaje ciut bardziej... tylko co tam wsadzić?

 

Dodatkowy plus, jeśli będzie toto miało jakąś funkcję poza byciem poduszką pod magazynek...

Posted

Mi tam w ogóle mało co się przenosi wygodnie w tych shinglach poza przodem. W tej kieszeni, o której piszesz to czasami ląduje pistolet, bo nie zawsze mam potrzebę i ochotę dociążać się pasem. Zamiast podkładania czegoś (nie wiem - kawałek karimaty, cienka szalokominiarka?), nie lepiej po prostu podnieść chesta nieco wyżej?

Posted

No to podłóż tam te drobiazgi, tylko cokolwiek tam włożysz będzie raczej trudne do wyjęcia bez zdejmowania szpeju. Możesz jeszcze przeszyć dół kieszeni, żeby była płytsza. Więcej się tutaj moim zdaniem nie wyczaruje.

  • 2 weeks later...
Posted

Jak dla mnie jest ok. Nie ma co z tym sprzętem dalej kombinować. Wczoraj zrobiłem z konkretnie upakowanym chestem (6-7 kg) i plecakiem (ze 12-13 kg) pod 25 km po lesie i po raz kolejny się sprawdził.

  • 3 weeks later...
Posted

No i wracam jak zły szeląg z moimi chestowymi problemami. Krótko - po niedzielnym spacerze (18km pękło) stwierdziłem, że ten "bandolier" od E-Szpej to jednak nie dla mnie. Będzie szedł do wymiany.

 

Tylko na co?

 

W wersji AK noszę na sobie w tej chwili:

- 5-6 magazynków do AK74 (w tym ten 6-ty w gnieździe, czyli nie musi mieć ładownicy: w sytuacjach, kiedy nie powinien być podpięty, może mieszkać w zrzutówce),

- 1 granat dymny,

- radiostację (Baofeng z długą baterią, zupełnie nieźle pasuje do ładownicy karabinowej),

- 1 opatrunek osobisty (może być gdzieś przytroczony gumą - z reguły przy dolnej krawędzi chesta, zamocowany shockcord'em ze sciągaczem),

- szybkoładowarkę, czerwoną szmatę, notes, karty CCS i parę podobnych szpargałów (w admin panelu),

- etui na lightstick,

- 2 płaskie kieszenie cargo (oryginalnie flap pouch'e z brytyjskiej torby na maskę) - parę batonów, worek z kulkami, długopis, niezmywalny marker i miejsce na 2 dodatkowe magazynki, jeśli akurat nie mam ze sobą plecaka z pasem biodrowym, na którym awaryjnie jeździć powinny).

 

Co naprawdę potrzebuję upchnąć, to 5 lub 6 magów, granat, radio i zawartość admin panelu (lightstick zawsze się gdzieś przyczepi, a reszta towaru może pójść w kieszenie ciuchów albo w plecak). Tylko zależy mi na chest rigu możliwie zwartym i możliwie niskoprofilowym (niestety, tak fajnych wynalazków jak mam do P90 i MP5K - minichestów na 8 kolumn - ze względu na kształt i liczbę magazynków tu nie zmajstruję): w ruchu mocno się przegrzewam, i im większą powierzchnię boków mam nie zakrytą oporządzeniem, tym lepszą oddychalność uzyskuje...

 

Jakieś pomysły, panowie?

Posted (edited)

Chest 14x4 np Condora albo e-szpej.

od lewej ręki:

3 komórki admin panel

2 komórki radio

5 komórek bandolier, na boku bandoliera można zaczepić ładownice pistoletową z miękką taśmą i tam nosić strzykawkę z kulkami

zostają 3-4 na granaty, lightsticki i inne. Możesz tam dać drugie cargo 3x4 a granat zamontować z drugiej strony bandoliera albo na szelce.

Edited by sledz
Posted

No i wracam jak zły szeląg z moimi chestowymi problemami. Krótko - po niedzielnym spacerze (18km pękło) stwierdziłem, że ten "bandolier" od E-Szpej to jednak nie dla mnie. Będzie szedł do wymiany.

 

Tylko na co?

 

W wersji AK noszę na sobie w tej chwili:

- 5-6 magazynków do AK74 (w tym ten 6-ty w gnieździe, czyli nie musi mieć ładownicy: w sytuacjach, kiedy nie powinien być podpięty, może mieszkać w zrzutówce),

- 1 granat dymny,

- radiostację (Baofeng z długą baterią, zupełnie nieźle pasuje do ładownicy karabinowej),

- 1 opatrunek osobisty (może być gdzieś przytroczony gumą - z reguły przy dolnej krawędzi chesta, zamocowany shockcord'em ze sciągaczem),

- szybkoładowarkę, czerwoną szmatę, notes, karty CCS i parę podobnych szpargałów (w admin panelu),

- etui na lightstick,

- 2 płaskie kieszenie cargo (oryginalnie flap pouch'e z brytyjskiej torby na maskę) - parę batonów, worek z kulkami, długopis, niezmywalny marker i miejsce na 2 dodatkowe magazynki, jeśli akurat nie mam ze sobą plecaka z pasem biodrowym, na którym awaryjnie jeździć powinny).

 

Co naprawdę potrzebuję upchnąć, to 5 lub 6 magów, granat, radio i zawartość admin panelu (lightstick zawsze się gdzieś przyczepi, a reszta towaru może pójść w kieszenie ciuchów albo w plecak). Tylko zależy mi na chest rigu możliwie zwartym i możliwie niskoprofilowym (niestety, tak fajnych wynalazków jak mam do P90 i MP5K - minichestów na 8 kolumn - ze względu na kształt i liczbę magazynków tu nie zmajstruję): w ruchu mocno się przegrzewam, i im większą powierzchnię boków mam nie zakrytą oporządzeniem, tym lepszą oddychalność uzyskuje...

 

Jakieś pomysły, panowie?

 

Wyślę Ci mój set wieczorem z fotkami, może Ci się spodoba.

Posted
14x4? Toż to smok jest :icon_biggrin: równie szeroki jak ten bandolier, który mam obecnie.
Żeby upchnąć to co napisałeś trzeba by co najmniej 12 komórek, chesty w większości mają 8 albo 14(16).

Jak ma być przewiewnie to może coś takiego?

Albo na cheście 3x2 magi + radio + granat na szelce a reszta w nerce.

Posted

A ja chyba jednak spróbuję się złożyć na mini-cheście.

 

2x shingle na magazynek (w jednej z nich radio), na wierzchu kieszonka na wszystko i ładownica na granat. 2x podwójna kieszeń na magazynek.

Oczywiście, muszę zaczekać, aż mi te ładownice przyjdą, bo może się okazać, że 8 kolumn to za wąsko, i trzeba będzie zamówić u krawca chesta na 10 kolumn. Ale to już zobaczymy w praktyce.

 

Nie omieszkam wrzucić zdjęć, naturalnie, ale to jak już będzie co pokazywać ;)

Posted

kup sobie RRV. używam od 1,5 roku i jest to ostateczne rozwiązanie kwestii szpeju do las.

w zależności od potrzeb nosze samą, z MAPem albo małym ILBE.

 

w tym ostatnim secie, ostatnio pyknąłem 25km (czest+plecak+replika) i bardzo miło współpracuje.

konstrukcja klasyczna i sprawdzona przez asgejów i silsy we wszystkich warunkach terenowych i pogodowych.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...