Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

  • 1 month later...
Posted

Mieszkancom warszawy polecam stadion X-lecia tam jest tego troche ja swoj bagnet kupilem za 90 pln, stan magazynowy. Niestety osobom z poza Warszawy pozostaje tylko chyba allegro lub tez komis na wmasg

  • 4 weeks later...
Posted

Tu w sumie też jest, oto tu ---> [LINK]

I właśnie co do niego mam kilka pytań:

1. Czym właściwie się rożni od polskiej wersji? (Poza kolorem i piłą:) )

2. Jak tam wrażenia z użytkowania? (O ile go posiadacie ;) )

Posted

Co do uzytkowania. Bagnet od AK to legenda bowiem tylko radziecka mysl techniczna potrafila stworzyc cos, co tak absolutnie fenomenalnie i niepowtarzalnie sie do niczego kompletnie nie nadaje. No, moze do wbijania.

Posted

1. Bagnet nosi się na pasie. I tu porażka, żabka z karabinkiem, umożliwiająca odpięcie pochwy celem złożenia nożyc do drutu, powoduje radosne "kolebotanie" ciężkiego bagnetu. Siniaki na udzie masz gwarantowane.

2. Podczas rozgrywek trzeba się czołgać. Wspomniana żabka powoduje, że bagnet nieubłaganie kieruje się w stronę... rozporka. Mało przyjmne.

3. Wyciągamy bagnet z pochwy, celem użycia. Uwaga: nie nalezy się sugerować wyglądem bagnetu, przypominającym nóż. Cięcie, krojenie, struganie, to wszystko ponad siły wz.59. Z zastosowań praktycznych przychodzi mi tylko dziurawienie puszek z mlekiem skondensowanym.

4. Nożami się nie rzuca, to truizm, ale przecież wz.59 nie jest nożem, tylko bagnetem. Tym bardziej zapomnij... Trzon jest słaby, przewidziany na zupełnie innego typu, hmm, obciążenia...

5. Czy można bagnet wz.59 założyć na jakąś replikę? Chyba tylko na zapowiadane repliki CA: G-36 i SLR 105 A1, czyli AK-74 późnych serii produkcyjnych. Oczywiście, tylko i wyłącznie w celu zrobienia zdjęć. NDI!!

Posted

Ech, z przyjemnością, Cyniku!! Jak tylko pokonam te 80 kilometrów, dzielących mnie od Krakowa, to wpadnę na łyk czegoś zielonego do Środziemia ;-)

Jeszcze co do pytania Px-a: to się niczym nie różni, licencja z ZSRR nie przewidywała poważniejszych modyfikacji.

Posted
Ech, z przyjemnością, Cyniku!! Jak tylko pokonam te 80 kilometrów, dzielących mnie od Krakowa, to wpadnę na łyk czegoś zielonego do Środziemia ;-)

Jeszcze co do pytania Px-a: to się niczym nie różni, licencja z ZSRR nie przewidywała poważniejszych modyfikacji.

Sorry za offtopa ale to ja animuje ten dzial wiec moge ;)

 

Do Srodziemia po ostatniej budo imprezie tam nie wszedlem i nie wejde, moj a zacna lepsza polowa sie maczeta troch epobawila i ja sie teraz tamtejszych barmanek boje ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...