Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Zamierzam zbudować solidną broń wsparcia opartą na kałachu. Z tego co czytałem, to zarówno Cyma, jak i Boyi mają obecnie GB podobnej jakości, które uciągną springa m140.

Jak jednak wygląda sprawa przy full auto? Na którego z tych producentów postawić przy intensywnym ogniu ciągłym m130/m140 i czy warto pchać się w mocniejszą z wymienionych sprężyn? A może rozważyć innego producenta? Zależy mi nie tylko na solidnym wnętrzu, ale i dobrych materiałach części zewnętrznych (najlepiej stal), a podobno u Cymy różnie wygląda sprawa z tą stalą.

Do tego oczywiście doszedłby borek (Guardera?), zębatki i tłok (myślałem o SHS), prowadnica sprężyny, lipol itp.

Posted

Weź CM 0.40 lub 0.48, sam mam 0.48. Zębatki sobie zostaw. Są zajebiste. Tłok wymień na jasnoniebieski przezroczysty z 14 stalowymi zębami. Na stockowych częściach z oryginalnym tłokiem, kablami srebrnymi, silnikiem Element MAX speed i SP140 z baterią 7.4V 2200 mAh miałem ROF ok. 13 strzałów na sekundę przy 500fps (sam wymieniałem sprężynę bez wiedzy, więc coś na pewno popsułem ze szczelnością :P). A ta stal jest solidna, nie jest zlepkiem błota i ryżu, jak co niektórzy utrzymują.

 

Części, jakie mam:

- Tłok poliwęglanowy, 15 stalowych zębów - SHS

- Metalowa głowica tłoka CNC - SHS

- Cylinder typ 0 - SHS

- Głowica cylindra - SHS

- Dysza do AK- SHS

- Lufa precyzyjna JBU 6.01 455mm

- Gumka Hop-Up Systema Energy

- Silnik MAX Speed - Element

- Srebrne okablowanie modelarskie 1,5mm

 

414fps, 50m zasięg celnego ognia. Planuję wymianę sprężyny na SP120 lub 130.

Posted

Większa loteria niż Cyma... Nie wiadomo nawet, jaką wersję Ci przyślą. Nie wiem też, jaką sprężynę szkielet boyi'owski wytrzyma, cymowski 0.2b wytrzyma spokojnie SP150.

Posted

Większa loteria w czym? Poza tym wersja mniej stalowa jest chyba i tak bardziej stalowa niż cyma. A przynajmniej tak samo stalowa. V3 jest o tyle dobrą konstrukcją, że praktycznie każdy szkielet tyle wytrzyma.

Posted

Większą loterią, jeżeli chodzi o stalowość elementów opisywanych jako stal. Albo po prostu starsze wersje zalegają w magazynach i one jako pierwsze są wysyłane, coby nie zalegały.

 

W sumie, różnice mogły się już zatrzeć. Od siebie gorąco polecam CM 0.48.

Posted

A ja polecę CM048 tylko w przypadku, gdy chcesz mieć problemy :P

 

Co do loterii, to w przypadku Boyi jest, w przypadku Cymy nie ma. Boyi dostaniesz albo z elementami ze znalu, albo ze stali ale w większości przypadków wykonane będzie dobrze, albo bardzo dobrze. W Cymie zawsze dostaniesz zagazowany znal o konsystencji gąbki (pęcherzyki w stopie, dużo większa łamliwość elementów i większa podatność na samoczynne starzenie), połączony obracającymi się nitami z wiotkim kawałkiem blachy stalowej. Da się to naprawić, ale potrzeba sporo czasu, wiedzy i narzędzi. W Boju masz to podane na tacy, nawet jeśli trafi Ci się wersja ze znalu - masz pewność że to znal, a nie gównolit.

 

Co do szkieletu, to Boyi robi teoretycznie wytrzymalsze. Kiedyś dla picu wrzuciłem dwie niepotrzebne połówki gearboxa do pieca, jeden był Boja, drugi Cymy i Cyma szybciej popłynęła (w okolicach 290 stopni, Boyi dał radę do 350). Mówię teoretycznie, bo nie udało mi się jeszcze rozwalić gearboxa w jednym, czy w drugim, pomijając zabawy typu full auto na M170 przy mrozie -20 stopni :)

 

W Cymie masz jeszcze problem z komorą. Nie wiem kto wymyślił, że metalowa komora hopup spisze się lepiej, niż taka z tworzywa. Ta w Cymie spisuje się gorzej, bo metal obrabia się trudniej, niż plastik. W dodatku mocowanie komory w lufie to średni pomysł, jak na chińskie wykonanie. Jak w Boju coś nie pasuje, to potrzebujesz kawałka papierka, albo mocniejszą sprężynkę, żeby poprawić dociśnięcie komory do boxa, w Cymie z reguły potrzeba nowej lufy zewnętrznej, albo nowego korpusu, albo wykonywania akrobacji na zasadzie poszerzania rowka w lufie i mocowania jej na ten malutki imbusik, bo pin lufy będzie już tylko ozdobą.

 

Ale co tam, nadal znajdą się polecający Cymę, sam pamiętam jak mówiono, że Cyma 028 jest lepsza od RK-03, bo to Cyma.

Posted

Nie, jak zamawiasz nową to na pewno nie przyślą Ci innej, chyba że zamawiasz z airsoftxtreme.

Wersje Boyi S, WS,SW od najnowszych replik Cymy mają gorsze tylko silniki, reszta taka sama lub lepsza. Elem,enty opisane jeko stal są faktycznie stalowe,osada lufy jest wykonana ze stali (w wersjach zwykłych też) i nawet po długim, użytkowaniu nie powstają luzy lufy, które także przyczyniają się do spadku szczelności. Do tego mają najlepszą kulturę pracy z chińczyków. Mają do tego lepszy system montarzu komory hop-up, dzięki czemu łatwiej utrzymać szczelność pomiędzy dyszą a kołnierzem gumki.

Posted (edited)

Ta, a ostatnio jakoś był temat o przesłaniu przez gunfire Boyiacza innego, niż było to zaznaczone w uwagach...

 

W sumie nie chce mi się sprzeczać przez internet, bo tego typu rzeczy trzeba sprawdzać samemu, biorąc do ręki i testując.

 

Mogę za to swoje doświadczenia napisać.

Już na fabrycznych częściach wahania FPS były ~15FPS, co dużo nie jest, system HU działa doskonale, lufa absolutnie żadnych luzów nie ma. Zębatki przemieliły grubo ponad 80 tysięcy kulek, dalej są w świetnym stanie. Replika kupiona w lutym zeszłego roku, nie miała ani razu awarii, żadnej zacinki, jestem spokojny strzelając bez bezpiecznika. Drewno niestety strasznie jasne i kolba ma tragiczne mocowanie (dwie cienkie ścianki, które się wsadza w tył korpusu, ratują to imbusy na górze i dole kolby). Da się to naprawić kupując kałacha z plastikowymi okładzinami i kolbą, co zresztą już zrobiłem (w sensie wymieniłem i kolbę i chwyt). Imbus dociskający lufę wywaliłem wraz z pierwszą zmianą lufy wewnętrznej, bo był zwyczajnie zbędny. Lufa ma nałożony kiepski lakier, ściera się po byle czym.

Nie złamałem żadnego elementu ZnAlowego, to pewnie dlatego, że umiem się obchodzić z karabinem. Żeby sprawdzić faktyczną konsystencję tychże elementów musiałbym palnąć w nie młotkiem. Od momentu zakupu jestem z repliki bardzo zadowolony i ani razu nie dała mi powodu, dla którego miałaby pojawić się chęć przetestowania Boyica lub innej Cymy.

Edited by SirHawk
Posted

Mam 3,5 letnią cyme o.50. NIGDY nie było z nią żadnych problemów, jedynie sprężynę wymieniłem na sp130.

Brat ma boya rk06w, który od dwóch lat leży i się kurzy z rozwalonym gb.

Boye są ładniejsze zewnętrznie, a cyma ma wytrzymalsze gb.

Jak nie będziesz rzucał repliki o ścianę to nic się z cymą nie stanie.

Posted

W każdym chińczyku może się coś spieprzyć. To że od dwóch lat leży i się kurzy to już tylko wina brata... Boyi jest lepiej wykonane, nawet w mniej stalowej wersji. Ponadto ma lepiej rozwiązaną komorę hu. Cyma ma lepszy silnik. Co ma więcej plusów??

Posted
Od momentu zakupu jestem z repliki bardzo zadowolony i ani razu nie dała mi powodu, dla którego miałaby pojawić się chęć przetestowania Boyica

Żyj dalej w błogiej nieświadomości, ale jak nie testowałeś i nie porównywałeś, to nie doradzaj. Znam ludzi, dla których szczytem zadowolewnia jest CM.022 i też nie widzą chęci przetestowania repliki z metalowym gearboxem.

 

Ta, a ostatnio jakoś był temat o przesłaniu przez gunfire Boyiacza innego, niż było to zaznaczone w uwagach...

Ale nadal lepszego od Cymy.

 

Jak nie będziesz rzucał repliki o ścianę to nic się z cymą nie stanie.

Jak się trafi Boyi w wersji SW, to nie trzeba będzie się cackać z repliką i będzie można nią rzucać o ścianę.

 

Generalnie przy Twoich oczekiwaniach odnośnie broni wsparcia nie znajdziesz w Cymie niczego, w czym byłaby lepsza od Boyi.

Posted

Cóż Ja miałem kiedyś "pancerne superuberpro niezniszczalną" CM.045 i wiecie co ? Zacinka na GB na 3 lub 4 strzelance, poszła na serwis gdzie przy okazji chciałem wymienić gumkę HU i wiecie co ? Na serwisie złamała się znalowa podstawa szczerbinki trzymająca pokrywę zamka tak więc od siebie nie polecam.

×
×
  • Create New...