Laki Posted April 18, 2012 Report Posted April 18, 2012 (edited) Witam. Mam następujący problem ze swoją repliką... zamiast strzelać pluje na 10m. Wczoraj zmieniałem sobie sprężynę, czyściłem wszystko i składałem do kupy. Wymieniłem sprężynę z M110 stockowej na M120 Madbull'a. Dziś montowałem wszystko, bo wczoraj czasu miałem tylko na wymianę i czyszczenie. Złożyłem replikę do kupy. Miałem duży problem z zamontowaniem gumki HU do komory. Jakoś się udało, ale gumka była trochę krzywo. Robiłem testy, strzelałem sobie i replika leciała szybciej i dalej dużo tyle, że przez źle zamontowaną gumkę(tak myślę) skręcała - skupienie nie było najlepsze. Rozebrałem jeszcze raz komorę i poprawiłem wszystko. Znowu miałem duże trudności z zamontowaniem tej gumki w komorze. Jakoś to zrobiłem. Poszedłem sprawdzić jak strzela... Replika pluje... Czasem się jej zdarzy raz prawidłowo wystrzelić. Nie wiem o co kaman. Właśnie byłem u kumpla i próbowaliśmy to razem naprawić, ale nic z tego. Dwa razy rozbierane i nic, dalej ten sam problem. Rano strzelała w miarę normalnie a teraz nie? O co chodzi, bo ja nie ogarniam. Będę wdzięczny za pomoc, z góry dziękuję. Edited April 18, 2012 by Laki Quote
Laki Posted April 18, 2012 Author Report Posted April 18, 2012 Składałem z 5 razy... Nie wiem jak za każdym razem mógłbym to składać źle. Wszystko wygląda na w porządku. Ktoś na czacie wmasg mi pisał, że niby octem powinienem lufę przeczyścić, bo to od brudu. Tyle, że rano replika strzelała a teraz pluje... Quote
zuczek Posted April 18, 2012 Report Posted April 18, 2012 Octem? Nie wierzę, dlaczego nie alkoholem? Jeżeli jesteś pewny na 100% że to nie gumka/dystanser/komora to może być coś na "łączeniu" komora - dysza, jakiś spadek ciśnienia. Albo coś z popychaczem dyszy. Lufę u siebie czyszczę na "sucho" ręcznikami papierowymi i wyciorem, moja lufa od 2009 działa bezproblemowo i czysto. Quote
Kazik94 Posted April 18, 2012 Report Posted April 18, 2012 Miałem taki sam problem w swojej emce boya. Po pierwsze przez gumkę hopka, czyli kulka z oporem przechodzila przez kołnierz(najlepiej żeby kulka gładko przechodziła bez oporu). A po drugie to zębatka odpowiedzialna za zachaczenie za popychacz i odciągnięcie go nie mogła złapać za ów popychacz, ponieważ podkładki od niej zgubiłem i nie dosięgała swoim wyrostkiem aby go złapać(dlatego dysza nie działała). Sprawdź czy dysza odpowiednio pracuje. Jak tak to problem tkwi w za ciasnym kołnierzu gumki hopka ;) Pozdrawiam Quote
Laki Posted April 19, 2012 Author Report Posted April 19, 2012 Miałem taki sam problem w swojej emce boya. Po pierwsze przez gumkę hopka, czyli kulka z oporem przechodzila przez kołnierz(najlepiej żeby kulka gładko przechodziła bez oporu). A po drugie to zębatka odpowiedzialna za zachaczenie za popychacz i odciągnięcie go nie mogła złapać za ów popychacz, ponieważ podkładki od niej zgubiłem i nie dosięgała swoim wyrostkiem aby go złapać(dlatego dysza nie działała). Sprawdź czy dysza odpowiednio pracuje. Jak tak to problem tkwi w za ciasnym kołnierzu gumki hopka ;) Pozdrawiam Popychacz działa prawidłowo, bo popycha kulki do komory co świadczy o tym, że przy każdym strzale one wyjeżdżają sobie powoli z lufy i spadają na ziemię. Poza tym wszystkie podkładki na miejscu, więc to nie problem GB jak sądzę. Mam wrażenie, że właśnie klinują się w gumce tyle, że czemu? Wcześniej tak nie było. Co mógłbym z tym zrobić? Quote
Laki Posted April 19, 2012 Author Report Posted April 19, 2012 Chyba znalazłem problem... Kulki. Dziś rano po złożeniu komory wg filmiku na yt. Pierwsze 5 strzałów jest zajebiste po prostu. Ustawiam HU, 1-3 strzały i jeszcze lepiej. Strzelam znowu 1-3. Replika pluje. Strzelam kolejny raz leci normalnie. I tak się powtarza czasem ta czynność. ,,Niewypałów" było jakichś 5-7. Możliwe, że tak dużo mam wadliwych kulek w opakowaniu? Kulki: Rocketsy 0,25g Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.