qubas91 Posted September 6, 2011 Report Posted September 6, 2011 Co sądzicie o nakładkach na buty jako kamuflaż oraz jako element tłumienia dźwięków podczas skradania??
Voo-Doo Posted September 6, 2011 Report Posted September 6, 2011 Jak się cicho nie umie chodzić to nic już nie pomoże - denny pomysł.
Traker Posted September 6, 2011 Report Posted September 6, 2011 Chodzi ci o takie reklamówki jak w szpitalach? :hahaha:
qubas91 Posted September 6, 2011 Author Report Posted September 6, 2011 wiadomo, że umiejętność poruszania się po lesie to podstawa, chodzi mi raczej o dodatek do bezszelestnego skradania raczej coś takiego
Kacperasg Posted September 6, 2011 Report Posted September 6, 2011 Jak po liściach idziesz one się nie pytają czy masz cuś na butach czy nie.
qubas91 Posted September 6, 2011 Author Report Posted September 6, 2011 pewnie masz rację ale to tylko część pytania, a co sądzisz o maskowaniu butów??
Guest (ID:6452) Posted September 6, 2011 Report Posted September 6, 2011 Smakowicie musi się w tym stopa pocić.
Traker Posted September 6, 2011 Report Posted September 6, 2011 Stopa się w tym nie powinna pocić, bo to jest pewnie z tego samego zrobione co spodnie. Ale to chyba działa w myśl "zasady": nie słyszę czego nie widzę... :hahaha:
Guest (ID:6452) Posted September 6, 2011 Report Posted September 6, 2011 Gdyby było z tego co spodnie zbyt szybko by zdychało. A na fotce wygląda jak jakiś wyrób milteca czyli pewnie czysty plastik :D.
Spajda Posted September 6, 2011 Report Posted September 6, 2011 A nie taniej na boso i farba maskująca ? Stopa ma bardzo wysoki współczynnik bezszelestności ! :D
Guest (ID:6452) Posted September 6, 2011 Report Posted September 6, 2011 Chyba, ze nadepnie się na szyszkę. Wtedy pada gromkie "KUUURRR!!!!" :D
Aurendil Posted September 7, 2011 Report Posted September 7, 2011 A nie taniej na boso i farba maskująca ? A te lanserskie foty BBZ* :D *Batalionu Bosonogiego Zwiadu
Traker Posted September 7, 2011 Report Posted September 7, 2011 Albo pomaluj buty, najlepiej kredkami... :hahaha:
Kacperasg Posted September 7, 2011 Report Posted September 7, 2011 Dokładnie pomaluj buty taki sam efekt to da ;)
Voo-Doo Posted September 7, 2011 Report Posted September 7, 2011 Gdzieś widziałem buty snajpera (skórzane), potraktowane papierem ściernym i pomalowane pustynną farbą.
Kacperasg Posted September 7, 2011 Report Posted September 7, 2011 Drugi minus liście mokre to namoknie jak szmata dodatkowo ciężej chodzić:D
Redrad Posted September 8, 2011 Report Posted September 8, 2011 Drugi minus liście mokre to namoknie jak szmata dodatkowo ciężej chodzić:D Ja mam buty wojasa pomalowane na zielone niewiadomo co. Buty wskutek intensywnego użytkowania straciły czarny kolor i wyglądały jak potraktowane papierem ściernym, ponadto bardzo irytujący był żółty znaczek na czarnej podeszwie, potraktowałem je zielonym sprejem i na to szybko wtarłem suchą ziemię, efekt wyszedł całkiem niezły, podeszwy przestały świecić z daleka, a but bardzo fajnie maskuje się w terenie zielonym, lesie itd. Sprejowanie i poszarzanie trzeba powtarzać co jakiś czas, ale to nie problem. Zdecydowanie lepsze to niż kosmiczne nakładki na buty, taniej wyjdzie kupić jakieś buty z demobilu i je sobie przygotować pod konkretny teren.
kelo Posted September 13, 2011 Report Posted September 13, 2011 Ja powiem inaczej jestem nawet przeciwnikiem nakładek z juty z racji zasłonienia protektora. to się robi natomiast niebezpieczne.
Gasparzinho Posted September 14, 2011 Report Posted September 14, 2011 Widziałem gdzieś takie nakładki na buty, firmy bodaj NFM. Szczerze wydawało się to jak najbardziej sensowne - dobrze maskowało buty, a w ASG (bo o tym mówimy) często widuje się snajperów z wystającymi czarnymi butami, albo chociaż podeszwami. W szczegóły nie wnikałem - materiały, z których jest to wykonane. Noga wcale nie musi się w tym pocić, a taka nakładka może dodatkowo wyciszać.
Kacperasg Posted September 14, 2011 Report Posted September 14, 2011 Kelo - w tym wypadku ma racje,wtedy but zachowa się jak w samych skarpetkach ;)
Yessabel Posted November 26, 2011 Report Posted November 26, 2011 Dla rozbicia kształtu owijam buty (czarne- a znajdźcie mi w Polsce nowe deserty w rozmiarze 36, które przed zakupem można byłoby jeszcze przymierzyć) piaskowymi, zielonymi i brązowymi tasiemkami bawełnianymi tak, żeby po podeszwie szły w bruzdach. Ta sama zasada, co przy farbie na twarzy: nos i broda ciemniej, oczodoły jaśniej. Zakładanie kamuflażu jest trochę czasochłonne, ale bawełniane taśmy w pasmanterii kosztują grosze i nie ograniczają przyczepności. I się w nich noga bardziej nie poci. :)
Chochoł Posted November 29, 2011 Report Posted November 29, 2011 Aby zamaskować buty weź kawałek zwykłej siatki maskującej, 2 sznurówki i zrób z tego nakładkę na buta. Do siatki przywiąż 4 parki juty i masz problem z głowy. A co do cichego chodzenia no jak się bez nakładki nie nauczysz to nakładka tylko Ci będzie przeszkadzać.
Recommended Posts