Korba Posted August 5, 2011 Report Posted August 5, 2011 Mam problem z silnikiem od kałacha Cymy. Wyjęty silnik podłączony do zasilania nie obraca sie płynnie, tylko takimi jakby drobnymi skokami i bardzo wolno. Palcami mozna go zatrzymać. Gdy kręce palcami zębatką bez zasilania, to obraca się tez tak skokowo, z małymi oporami. Aku naładowane spoko, szczotki ma w porządku i generalnie wygląda ok. Stało sie to całkiem znienacka i bezobjawowo. Czy silnik jest uwalony całkiem i mam kupować nowy? Czy to może coś inego? Quote
KubonMan Posted August 5, 2011 Report Posted August 5, 2011 Rozbierz go i dokładnie wyczyść, i przesmaruj łożyska. Quote
white_pl Posted August 6, 2011 Report Posted August 6, 2011 Wygląda na brudne szczotki, oś silnika. Rozbierz i wyczyść dokładnie alkoholem. Szczotki nie są za krótkie ? Może się już "skończyły" po prostu. Pozdrawiam. Quote
Korba Posted August 10, 2011 Author Report Posted August 10, 2011 (edited) Silnik był uwalony ewidentnie. Czyściłem, pieściłem, cały czas to samo. Ledwo sie kręci, a łapiąc palcami za zebatkę zatrzymuje sie bez problemu. O niemożliwości naciągnięcia sprężyny nie wspomnę. Kupiłem nowy za 49 zł w cytadelaasg w Wawie- przy okazji polecam sklep- dobre zaopatrzenie rozsądne ceny, serwis, w sklepie można przebierać i grzebać i do tego miłe chłopaki znające się na rzeczy. Namówili mnie na pakiet Lipo przy okazji. Kupiłem silnik, ładowarkę, batkę 7,4V 1300mAh, lipoguarda, jakieś ładownice do uzupełnienia oporządzenia i z lżejszym o 300 zł portfelem popedałowałem do domu. Poskładałem kałacha, podładowałem pakiet i... napiernicza tak, jak nigdy dotąd. Rof sporo wyższy. Stara, sfatygowana batka NiMh na złom. Lipo i nowy silnik tchnęło nowe życie w kałacha. Edited August 10, 2011 by KorbaSWD Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.