Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Jako, że na zlocie było koło 30stu stopni, a mi zachciało się na nim masełka, wredny los zrobił swoje i masełko ładnie się stopiło wgryzając się w ściankę plecaka. Zauważyłem to na drugi dzień od zdarzenia (myślałem, że plecak jest po prostu mokry), do tej pory masło zdążyło zjełczeć. Śmierdzi teraz nieziemsko, moje pytanie: jak się tego diabelstwa pozbyć nie niszcząc tkaniny plecaka/PALSów/kamuflażu? Masło przeniknęło od środka - więc oczywiście ze środka też trzeba je usunąć. Plecak to ILBE.

 

Próbowałem już Perwollem Black Magic, chyba śladowo to pomogło ale fetor nadal się utrzymuje. Przede wszystkim to jego chciałbym się pozbyć.

 

Znalazłem też coś takiego:

 

"Na usuwanie plam z masła mamy również kilka sposobów w zależności od tego na jakiej tkaninie one występują.

1.Świeże plamy należy wyprać w gorącej wodzie

2.Posypać mączką ziemniaczaną plamę a potem sczyścić szczotką

3.Pod plamę podłożyć ligninę i tamponem nasączonym w benzynie pukamy w plamę.Starą plamę nawilżamy przedtem gliceryną.

4.Czyścimy wywabiaczem do plam i suszymy suszarką do włosów. "

 

Niby wszystko ładnie i powinno zejść, pytanie jednak jak to wpłynie na trwałość szwów,cordury, a zwłaszcza kamo?

Może ktoś ma mniej inwazyjny sposób (mydłą próbowałem - niestety) ?

Posted (edited)

Ja swoje małe ILBE oddałem do pralni chemicznej. Było upierniczone (żeby brzydko nie pisać) niesamowicie, ciężko stwierdzić czym dokładnie, smary jakieś plus kurz, błoto, itp., itd. Zapłaciłem 30 złotych i dostałem czyściutki plecak :icon_biggrin: Zalatywał trochę chemią, ale po kilku dniach wywietrzało. Tkaninie/kamuflażowi nic się złego nie stało, no może poza szelkami, które były poklejone izolką, żeby nadmiar taśy się nie majtał i w tym miejscu jest czarny ślad, który nie chce zejść za cholerę :icon_cry: Ale właściwie to sam sobie jestem winny, bo mogłem odkleić.

 

Edit: ortografia :happy:

Edited by Kudłaty
Posted

@ Kudłaty: miałeś to tego samego dnia do odbioru czy musiałeś czekać?

 

@ aciepk: jak używa się tej pasty? Jest jakaś jej inna nazwa?

Posted

Dzięki, spróbuję :)

 

W większej części udało mi się tego pozbyć, jednakże masło wsiąkło w trudno dostępne przestrzenie między plecami a sztywnikiem i fetor się utrzymuje.

 

Ale będę walczyć tą pastą :)

Posted

Czy próbowałeś przemyć plamę alkoholem? Jeśli śmierdzi to oznacza, że powstał kwas masłowy. W wyniku jego reakcji z alkoholem powinien powstać znośnie pachnący ester.

Posted (edited)

Zapomniałeś o malutkim szczególe. Reakcja estryfikacji przebiega w obecności H2SO4 jako katalizatora.

 

Spróbuj wymoczyć plecak w wodzie. Kwas butanowy dobrze rozpuszcza się w polarnych rozpuszczalnikach organicznych i w wodzie. Przy odrobinie szczęścia powinno się udać.

Edited by Phoesis
Posted

To odżałuj parę groszy (mniej niż równowartość 1 porządnego piwa za opakowanie), i kup. W domu też się przyda, jak będziesz miał naprawdę uwalane ręce. Po poważnie brudzących pracach mydło wypada blado - pasta BHP Twoim przyjacielem :biggrin:

  • 2 weeks later...
Posted

Plamy już nie ma najmniejszej (o dziwo kolory nie zeszły wcale), chodzi o zapach, dość powiedzieć, że gdybym założył go komuś na głowę, to musiałbym go prać dodatkowo z zawartości jego żołądka :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...