Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam,

 

Z racji ze dostałem spory zastrzyk gotówki, planuję na wiosne zakupić coś z wyższej półki

w planach jakaś eMka od G&G lub gaziak WE zasilany CO2

 

zależy mi głównie na bezawaryjności sprzętu, tak żeby nie oddawać co rusz do serwisu repliki :teeth:

tak więc, co będzie sprawiać mniej problemów.?

Edited by fooze
Posted

Kup AEGa. Są mnie awaryjne i tańsze w eksploatacji, do gaziaka trzeba kupować gaz (30-40zł za butle), magazynki do gaziaka są o wiele droższe i nie mieszczą więcej niż 30kulek. Do AEGa maga kupisz za 30-40zł i będzie mieścił 30-450 kulek (w zależności od repliki i typu maga). Także AEG jest mnie awaryjny i tańsze w użyciu.

Posted

Tak jak przedmówcy - AEG są mniej awaryjne, a w przypadku awarii można je taniej naprawić niż GBB.

Od siebie dodam, że repliki gazowe są tylko na sezon wiosenno-letnio-jesienny - zapomnij o strzelaniu w zimie/niskich temperaturach.

Posted

Dzięki wielkie za odpowiedzi, nie miałem doczynienia z karabinkami GBB, a mnie kumpel maniak paintballa podpuszczał, bo widocznie z markerami jest odwrotnie... elektroniczne mówił, ze sa do d...

 

tak więc wylosuje coś z G&G ;-)

Posted

AEG na pewno będzie mniej awaryjny, ale strzelanie z gaziaka jest dużo przyjemniejsze ;)

 

Offtop: Elektroniczne markery do d...? Nie chce nic mówić ale każdy marker posiadający solenoid zjada na śniadanie markery mechaniczne, o tym że z mechanicznych nie postrzelasz sobie na full auto to już nie wspominam (nie liczę e-gripa).

Posted
ASG - AEG.

ze hę.?

 

 

kolega myślę, że sie zna, i po prostu opisywał mi na przykładzie jak to jakis NN na łupance przez 2 godziny zamiast strzelać meczył się z markerem, a potem na serwisie mu go 2 tygodnie trzymali bo nie było części..

a z mojej wiedzy do markery na co2 sa raczej bardziej popularne niż elektyczne.

Posted

koszta ponad połowa ludzi biega z aegami chinskimi... Emki G&P sa rzadkie a o kałachach i type 97 Rs czy ich swd to okazy... identycznie z replikami ics czy gazowe wa, ino itp...

Posted (edited)

popularne ze jest wiecej modeli na co2;) w tym sensie mi chodzilo

 

zreszta dostalem odpowiedz, wiec tenat mozna zamknac

Edited by fooze
Posted

ze hę.?

 

 

kolega myślę, że sie zna, i po prostu opisywał mi na przykładzie jak to jakis NN na łupance przez 2 godziny zamiast strzelać meczył się z markerem, a potem na serwisie mu go 2 tygodnie trzymali bo nie było części..

a z mojej wiedzy do markery na co2 sa raczej bardziej popularne niż elektyczne.

 

Uwierz mi, kolega się nie zna. Obecnie skończyła się era Tipków, różnych wersji BT4 i innych markerów pneumatycznych, a to że ktoś miał problemy z elektroniką - zdarza się, żaden sprzęt nie jest idealny. Chyba nie powiesz mi, że nigdy nie spotkałeś się żeby na strzelance padł komuś AEG?

Idąc dalej twój kolega twierdzi, że markery o tragicznej regulacji fpsów (za pomocą niezwykle "szczelnej" i "precyzyjnej" śrubki), braku trybu auto, braku powtarzalności strzałów, pracujące wyłącznie na wysokim ciśnieniu są lepsze od ELEKTRONICZNYCH (nie ma takiego czegoś jak marker elektryczny) które tych wad nie mają? Jedyną zaletą pneumatyków jest ich banalna budowa i nic więcej.

Co do twojej wiedzy to zacznijmy od tego, że markery dzieli się za względu na mechanizm działania: pompki, pneumatyki, egripy i elektroniki. Podział ze względu na źródło zasilania jest bezsensowny, ponieważ KAŻDY marker może działać na HP (ale już nie każdy na dwutlenek). Wracając do tematu, CO2 już wychodzi z użytku, a większość graczy przechodzi lub już przeszła na HP - tańsze, oszczędza sprzęt, nie przyciąga komarów i przede wszystkim można używać w zimie. W sumie to już nawet na komercji coraz rzadziej można spotkać CO2, gdyż koszty przejścia dość szybko się zwracają (zarobek nawet w zimie).

 

Kończąc offtopic. Taka mała uwaga, jak będziesz tuningował AEGa to rób to z głową, nieraz spotkałem ludzi wsadzających mocne sprężyny do stocka i później zonk, że nie działa ;)

Posted
Uwierz mi, kolega się nie zna

ja też sie sie nie znam, ale jak on się bawi w to zna sie więcej ode mnie :pp [uf ciezko skleic zdanie po 16 godzinach pracy :p]

 

Kończąc offtopic. Taka mała uwaga, jak będziesz tuningował AEGa to rób to z głową, nieraz spotkałem ludzi wsadzających mocne sprężyny do stocka i później zonk, że nie działa ;)

jak już robie tuning to raczej wizualny, w swoim aktualnym chinolu poza precka, gumką hu i szkieletem nie zmieniałem nic, co by miało poprawić osiągi repliki.... nie liczę czesci które sie rozsypały i trzeba było wymienic :p ale od października działa wszystko, choć intensywnośc strzelania mniejsza ;-)

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...