Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

Bierz lipo!

 

Ładowarka - 30zł

zasilacz do ładowarki - byle jaki , od laptopa 1.5 A albo wyżej albo oddzielnie za 30zł

lipo - 50zł-100zł

 

+ew. buzzer jak bierzesz małą pojemność

 

NiMh nie są przyszłosciowym rozwiązaniem.

Posted

maczo007: Jako chyba jedyna osoba na forum polecasz tą ładowarkę do LiPoza 30zł. WSZYSCY, po których wypowiedziach widać, że na akumulatorach się znają, polecają inne ładowarki zarazem NIE POLECAJĄC tej ani jakiejkolwiek za 30zł.

 

Nie wiem, kiedy i jak ładujesz baterię. Ja na przykład ustawiam mały prąd ładowania i idę spać. I wiem, że dzięki dobrej, modelarskiej ładowarce jest to bezpieczne.

 

Gdybym ładował LiPo tym czymś, co podałeś, wsadzałbym ją w żaroodporny worek (są specjalne do ładowania LiPo) i nie spuszczał z oczu. Chcę jeszcze pożyć i nie chcę spalić sobie mieszkania.

 

Kolejna rzecz, to to, ile cykli bateria traktowana w ten sposób wytrzyma. Kupując dobre LiPo uznałem, że na 3-5 lat powinno starczyć.

 

A teraz ścisła odpowiedź:

 

Moim zdaniem najlepiej kupić baterię LiPo. Na DOBRĄ ładowarkę można się złożyć z kilkoma osobami. Wtedy każdy ma z tego korzyść. Wszystko jedno, czy kupią LiPo czy już mają NiMH/NiCd, skorzystają na tym.

 

Pozdrawiam,

Laokoon

Posted

Zaryzykował bym stwierdzenie, że jest nawet lepszy od tych wszystkich dedykowanych do ASG po 60-100zł

 

bo jest lepsza od tych dedykowanych FF w taiwanguna, ale czy nie lepie kupić porządną mikroprocesorówke co moż ładować każdy typ aku?

Posted

No pewnie, że jest lepsza ale nie dla każdego warto. Bo wolę wydać 30zł zamiast 200zł. A skoro przez pół roku nic się nie wybuchło to dobrze jest. Z resztą nie tylko ja powiem, że ona jest dobra.

Posted

Polecasz na zasadzie "Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie." nie mając większego (lub żadnego, ale nie chce obrazić) pojęcia o tym temacie.

 

Dla mnie to coś jak gra w okularach z Tesco. Pół roku mi wytrzymały, to dalej w nich gram. Na okulary wolę wydać 200zł niż 30. Na ładowarkę też, choć oczywiście to nie tak radykalny przypadek.

 

A tu rada dla Ciebie, bez żadnego sarkazmu: przy ładowaniu wkładaj LiPo albo do dedykowanej do tego torebki żaroodpornej, albo do sporej metalowej miski/garnka, najlepiej z również niepalną przykrywką. Po prostu dla bezpieczeństwa. To Cię nic nie kosztuje, a radykalnie zmniejsza ryzyko pożaru.

 

Więc, nie zaprzeczę, że na ładowarce za 30zł ładować LiPo się da. Nie mam w zwyczaju zaprzeczać rzeczywistości. Ale naprawdę powinno się uważać bardziej niż przy sprawdzonych ładowarkach. LiPo do specjalnej torby albo do garnka z przykrywką, całość ustawiona gdzieś w miarę daleko od rzeczy łatwopalnych i tak, aby nie blokowała ewentualnej drogi ucieczki. To nic nie będzie kosztowało, a może uratować sporo rzeczy a w skrajnym przypadku nawet życie.

 

Pozdrawiam,

Laokoon

 

PS tylko nie zaczynajmy jakiegoś flame'a. Mój post ma przede wszystkim zwrócić uwagę na kwestię bezpieczeństwa, nie chcę, aby zginął w tonie osobistych docinków, jak się to czasem niestety w internecie dzieje.

Posted

Laokoon, ja Ci nie bronie kupowac ladowarki za 150zl, ba ! nawet za 500 czy 1000. Sek w tym, ze po co jak ladowarki te stworzone sa dla modelarzy, ktorzy potrzebuja naladowac baterie w 10minut wysokim pradem. Moja za 30zl laduje 0.8A i nie jest to tragedia. Jako tako posiada balanser, aku laduje sie wlasnie przez wejscie balansera. Sama wylacza ladowanie jak skaczy i kilka osob z wawy juz ma dlugo taki niskobudzetowy sprzet i nic nie wybuchlo. ja laduje baterie w metalowej szkatulce, z wywierconum otworkie

Posted

Polecasz na zasadzie "Tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie." nie mając większego (lub żadnego, ale nie chce obrazić) pojęcia o tym temacie.

 

Dla mnie to coś jak gra w okularach z Tesco. Pół roku mi wytrzymały, to dalej w nich gram. Na okulary wolę wydać 200zł niż 30. Na ładowarkę też, choć oczywiście to nie tak radykalny przypadek.

 

A tu rada dla Ciebie, bez żadnego sarkazmu: przy ładowaniu wkładaj LiPo albo do dedykowanej do tego torebki żaroodpornej, albo do sporej metalowej miski/garnka, najlepiej z również niepalną przykrywką. Po prostu dla bezpieczeństwa. To Cię nic nie kosztuje, a radykalnie zmniejsza ryzyko pożaru.

 

Więc, nie zaprzeczę, że na ładowarce za 30zł ładować LiPo się da. Nie mam w zwyczaju zaprzeczać rzeczywistości. Ale naprawdę powinno się uważać bardziej niż przy sprawdzonych ładowarkach. LiPo do specjalnej torby albo do garnka z przykrywką, całość ustawiona gdzieś w miarę daleko od rzeczy łatwopalnych i tak, aby nie blokowała ewentualnej drogi ucieczki. To nic nie będzie kosztowało, a może uratować sporo rzeczy a w skrajnym przypadku nawet życie.

 

Pozdrawiam,

Laokoon

 

PS tylko nie zaczynajmy jakiegoś flame'a. Mój post ma przede wszystkim zwrócić uwagę na kwestię bezpieczeństwa, nie chcę, aby zginął w tonie osobistych docinków, jak się to czasem niestety w internecie dzieje.

 

 

No to utoń bo głupoty pierdolisz. Ta ładowarka jest polecana przez wielu modelarzy tak jak wspomniał maczo. Wcale nie ładuje jakoś bardzo szybko ale przez noc to spokojnie. Nie spotkałem się jeszcze z nikim komu coś podczas ładowania stało się w stylu pożaru, wybuchu. Nie mów, że coś jest gówniane bo jest gorsze od czegoś. Może twoja ładowarka jest na ocenę celującą ale nie każdy potrzebuje NAJlepszych rzeczy.

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...