Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted (edited)

Witam. Posiadam pomalowaną emkę FULL METAL lecz znudziło mi się to. Chciałbym się dowiedzieć czy zmycie kamuflażu rozpuszczalnikiem spowodowałoby jakieś ubytki na body, ewentualne osłabienie materiału? Testowałem na pomalowanym magazynku. Zmywacz do paznokci podołał magazynkowi i przywrócił pierwotny (czarny) kolor. Proszę o odpowiedź, pozdrawiam!

Edited by Pyzdra
Posted

I tu właśnie jest problem. Ja jej nie malowałem, malował ją poprzedni właściciel lecz nie wiem jakimi farbami. Wiem jedynie to, że farba jest odporna na ścieranie, jej powierzchnia jest lekko chropowata.

Posted (edited)

Na plastiki- aceton, zmywacz to praktycznie to samo tylko droższe i w mniejszej ilości ;) wydawać się będzie że plastik troszkę poniszczony jest, ale... wystarczy odrobina czegoś tłustego i wraca do blasku (tzn jest jaki był ;) ) Na metalowe części też się pewno nada, pytanie tylko czy zwykła oryg. farba to wytrzyma...

 

Co do samego czyszczenia plastików, upewnij się że ich nie zeżre ten aceton (np od środka chwytu pomaziaj chusteczką i zobacz czy nie robi się czarna) potem bierzesz małą ilość do pojemniczka, pędzel i zmywasz ile farby się da, proces powtarzasz aż farby zostanie mało (wymieniając aceton jak będzie już tylko brudził a nie zmywał) i wtedy np chwyt wrzucasz do czystego acetonu, wyczyści resztę farby (tu też pędzlem).

 

Za szkody nie odpowiadam ;) U mnie zdało to egzamin, może to zależeć od jakości plastiku dlatego też najpierw sprawdź..

Edited by Zambezi
Posted

Będzie obłaziło na 90%. I brzydko wygladało, tyle warstw lakieru. Najlepiej wyszoruj ją papierem ściernym tu gdzie się da i wtedy dopiero odmaluj na czarno. Aha, jeszcze coś. Nie maluj na czarno tylko w rżne odcienie szarego koloru. Daje to lepszy efekt.

Posted

W modelarstwie używało się kreta i schodziły nawet farby olejne. Tyle, że Kret jest toksyczny i czasami niszczy co gorsze jakościowo tworzywa. Dobra jest też benzyna ekstrakcyjna i jakaś biała szmatka. Niektórzy polecają zmywacz do farb akrylowych, który w dużych ilościach byl kiedys w sprzedaży w Biedronce, jednak on działa tylko z akrylami. Rozpuszczalnik nitro jest bardzo niebezpieczny dla plastiku i dosyć szybko go rozpuszcza. No i aceton w zmywaczach do paznokci. Tylko się tym mocno nie sztachaj, bo można po tym niezłą fazę złapać :biggrin: Aha, im czysztszy Aceton, tym lepiej - na litry możesz go kupić w Tarnobrzegu w sklepie chemicznym chyba przy dworcu PKP. Masz blisko ;]

Posted

Nie używał bym kreta do zmywania farby to bardzo mocna zasada (wodorotlenek sodu).

Benzyna albo aceton delikatnie nawilż szmatke i przecieraj. Jak efekty nie będą zadowalające zawsze zostaje Ci piaskowanie części metalowych i malowanie.

Posted

Zapomniałem właśnie o tym napisać, dzięki Ziuta :) Kret to bardzo mocna zasada, można sobie tym zrobić krzywdę (odparzyć skórę, uszkodzić wzrok) i nie tylko zmyć spodnią warstwę farby, ale także rozpuscic plastyk.

Posted

tworzywa sztuczne- większość- na NaOH są odporne. Nie wiem jak konkretnie ABS niestety. Metale już nie zazwyczaj. W każdym razie nie demonizujcie. To Ci nie spali ręki do kości w sekundę. W zasadzie jak się polejesz to będzie jak po pokrzywie lub jak oparzenie grillem, żadna tragedia (ale boli). Zależnie od stężenia. Wystarczy mieć kran pod ręką i w razie czego szybko spłukać. Tyle.

  • 2 weeks later...
  • 3 years later...
Posted

Odkopuję Panowie !

CM.040 pomalowane farbami NFM - czym to ustrojstwo zmyć ?acetonem delikatnie sprawdzić czy schodzi, jeśli tak to jechać dalej ?

Jaka jest różnica pomiędzy zdejmowaniem takiej farby z części stalowych/znalowych a plastikowych, z czego będzie schodzić łatwiej ?

 

 

Pozdrawiam

Posted

Do NFMów są specjalne zmywacze które podobno nie niszczą plastików ( nie wiem nie próbowałem nigdy ). Zwykły Aceton czy rozpuszczalnik nitro też da radę.

 

W przypadku oksydowanej stali możesz zdejmować jak chcesz, aceton, nitro czy nawet palnik nie robi na tym wrażenia. Tej ostatniej metody nie polecam :D

 

Części aluminiowe anodowane też można bez problemu traktować acetonem czy rozpuszczalnikiem

 

Problem zaczyna się przy znalu którego trzeba malować bo anoda na nim słabo wychodzi albo wcale. Tutaj rozpuszczalnikiem czy acetonem możesz zetrzeć wszystko do gołego metalu, albo pozostawiać brzydkie zacieki od rozpuszczonej farby. Najlepiej na kawałeczku wypróbować.

 

Plastik to już w ogóle tragedia. W najgorszym przypadku stopisz go całkowicie w najlepszym zostaną zacieki i resztki farby w porach.

Posted

No to jakoś dam radę, w CM.040 kolba i korpus wykonane są ze stali, na replice siedzi jeszcze tłumik JBU - co do niego to spróbuję na kawałku i zobaczę czy oryginalna czarna farba z niego też schodzi. Reszte części plastikowych zostawię pomalowane.

Oprócz pędzla jakieś inne metody maziania repliki w acetonie ?patyczki kosmetyczne, kawał waty ?

 

Dzięki wielkie adrIan !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...