Roni92 Posted November 15, 2010 Report Posted November 15, 2010 Cały dzień próbuje doprowadzić do życia mój gb, po zamontowaniu tych części: głowica cylindra,głowica tłoka, oraz ta prowadnica. Problem polega na tym, że tłok dochodzi mniej więcej do połowy i blokuje się. I za [***] nie chce ruszyć dalej, tylko słychać jakby zębatka tłokowa przeskakiwała po zębatkach tłoka, chociaż wydaje się to niemożliwe, bo zęby i tego i tego są ok. ALE kiedy wyjme sprężyne wszystko chodzi elengancko, zębatki się kręcą, tłok cofa do tyłu, dysza chodzi. Rozbieram i składam to już z 6 godzin i poprostu brakuje mi pomysłów, próbowałem na 2 sprężynach, 2 tłokach bez drugiego zęba oraz z nim. Jakieś pomysły? :bialaflaga: [Język!] Quote
Guest (ID:6452) Posted November 15, 2010 Report Posted November 15, 2010 Czy jak ściągniesz łozysko z prowadnicy (jeśli się da) jest to samo? Srawdź. Quote
Roni92 Posted November 15, 2010 Author Report Posted November 15, 2010 To samo. W ogóle nie ważne już, zebatki poszły się kochać. Dla mnie koniec strzelania na jakiś czas :) Quote
Kocur666 Posted November 16, 2010 Report Posted November 16, 2010 Prowadnica grubsza niz sprezyna. Tez tak mialem i szlifowalem przod prowadnicy. Do tego pewnie waski tlok - miedzy tlokiem a prowadnica blokuje sie sprezyna. Ogolnie rotacyjnych nie polecam ;) Quote
Roni92 Posted November 16, 2010 Author Report Posted November 16, 2010 Tak jak mówiłem, poszedł jeden ząb na zębatce tłokowej, i dlatego naciąga tylko do tego momentu tłok, gdzie właśnie jest wyłamany ząb. Prowadnica nie ma tu nic do rozmawiania. Quote
Kocur666 Posted November 17, 2010 Report Posted November 17, 2010 Nie jest mozliwe zeby przy dobrej prowadnicy oraz dobrej sprezynie i tloku - pekl ci zab W SRODKU ZEBATKI TLOKOWEJ. Jedyna mozliwosc to taka - ze cos w polowie ruchu tloka blokuje go. Jak juz peka w tlokowej to pierwszy albo ostatni - nigdy w srodku. Wyjmij prowadnice, naloz na nia sprezyne i potem przycisnij tlokiem ostroznie. Sprawdz tez jak w prowadnice wchodzi sam tlok - ile masz luzu po bokach. Jest jeszcze jedna sprawa - rotacyjne sa dluzsze nawet niz prowadnice z lozyskowaniem (dodatkowe 3 mm podkladki). Jezeli miales lozyskowanie na glowicy tloka - moglo nie byc dosc miejsca na sprezyne. Quote
Roni92 Posted November 17, 2010 Author Report Posted November 17, 2010 (edited) Dzieki za pomoc, ale wszystko co napisałeś sprawdzałem, i prowadnica ze sprężyną wchodzą do tłoka bez problemu i do końca, a ząb faktycznie urwał się w środku, chociaż mniej więcej w miejscu końcowego naciągania tłoka(czyli gdzie sprężyna jest naciągnięta na 80%~.) Edited November 17, 2010 by Roni92 Quote
Kocur666 Posted November 18, 2010 Report Posted November 18, 2010 A napewno dobrze spodkladkowales ? Jakiej srednicy masz lozyska i jakiego typu ? Czasem przy 7-9 mm - jak za nisko masz srodkowa zebatke - trze ona o lozysko silnikowej. Przy malym naciagu sprezyny - sila ta jest niwelowana przez silnik. Za to przy prawie naciagnieciu na maxa - silnik nie daje rady i wtedy zacina sie i staje. Jaki masz silnik? Quote
Roni92 Posted November 18, 2010 Author Report Posted November 18, 2010 hehehe sporo pytań, ale wiesz teraz to nie ma znaczenia bo wymieniam zębatki, jednak jeśli wymienie i problem nie zniknie to się tu odezwe. Łożyska metalowe ślizgi a ile mm to nie wiem nie chce mi się mierzyć ale na oko 6. Silnik neodymowy, zębatki się nie trą o siebie. Quote
Marcinek83 Posted December 1, 2010 Report Posted December 1, 2010 Wiesz dlaczego ząb poszedł? Bo przy składaniu GB tłok Ci się przekręcił :F Jest jeszcze ta możliwość że ilość zwojów oraz grubość sprężyny była sztywno ustalona dla długości napiętej sprężyny, czyli: napięta sprężyna chowa się w tłoku z prowadnicą stokową i jest dobrze, zębatka orbitalna powoduje zwolnienie i karabin strzela. W Twoim przypadku pewnie zabrakło paru mm. i tłok stanął, zębatka pękła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.