Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

Posted

luis napisałem to w gwarze wojskowej

 

Z tego co widze z twoich postów piszesz jak moderator NSR

W mojej jednosce NSR miał również chemików tylko maski bo opeksy były zamamałe

Teorje z zakładania ładunków ale tylko teorje bo nie było trotylu i spłonek nie było nawet do obejrzenia

strzalanie 1 oraz 2 nocnego nie było

Mojm skromnym zdaniem jak ćwiczysz rozwiniecie skrzydła piechoty zmechanizowanej to potrzebny jest wóz bojowy piechoty do tego niekoniecznie w ruchu by było wiadomo jak to zrobić a dokłądnie jak wsiadać i desantować z niego .

Jeśli masz amunicje ćwiczebna to powinieneś chyba z niej strzelać podczas taktyki .

Pozatym nasz kadra zawodowa nie mogła sie popisać wiedza z budowy granatu ( chorąży nie znał wagi ładunku trotylu granacie prowadzac o tym zajecia ) czy musztry to była juz paranoja brak cześciowej wiedzy prowadacego o regulaminie musztry

 

Z tego co widzę z twoich postów piszesz jak moderator NSR

W mojej jednostce NSR miał również chemików tylko maski bo opeksy były za małe

Teorie z zakładania ładunków ale tylko teorie bo nie było trotylu i spłonek nie było nawet do obejrzenia

strzelanie 1 oraz 2 nocnego nie było podczas strzelania wymienialiśmy się bronią bo cześć miała na etacie karabinki sportowe lub przekroje broni bojowej

Moim skromnym zdaniem jak ćwiczysz rozwiniecie skrzydła piechoty zmechanizowanej to potrzebny jest wóz bojowy piechoty do tego. Niekoniecznie w ruchu by było wiadomo jak to zrobić a dokładnie chodzi o desant lub wsiadanie do pojazdu .

Jeśli masz amunicje ćwiczebna to powinieneś chyba z niej strzelać podczas taktyki , a nie siedzieć w rowie i patrzeć jak kadra strzela do rowu z woda z niej by było szybciej .

Po za tym nasz kadra zawodowa nie mogła się popisać wiedza z budowy granatu ( chorąży nie znał wagi ładunku trotylu granacie prowadząc o tym zajęcia ) czy musztry to była już paranoja brak częściowej wiedzy prowadzącego o regulaminie musztry

Rozmawiałem z kilkoma NSR z mojego województwa i potwierdzili podobne akcje w swoich jednostkach porostu kadra zawodowa nie wie co ma zrobić z tym i z czym to się je . Najczęściej to wygląda tak jak u mnie w jednostce zajęcia do 15 a później róbcie a co chcecie tylko nie pijcie na poddziale. Nawet wstawili nam służby dyżurne co 2 h bo niebyło komu z nami siedzieć

  • Replies 315
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to bracie fatalnie trafiłeś, u mnie nawet jak się jakiemuś zawodowemu nie chciało, to i tak starał się sumiennie poprowadzić ćwiczenia. Na szczęście większości się chciało.

Co do luisa, to muszę mu przyznać, że ciężko się czyta twoje posty. Nie wnikam czemu. Poza tym on pisze jak to wyglądało u niego. Na twoim miejscu szukałbym etatu w innej jednostce. Może u luisa... :)

  • 2 months later...
Posted

Nie da rady. Masz wszystko sprecyzowane w wymaganiach zdrowotnych. Pozostaje jedynie uzbierać kasę i machnąć sobie laserową korektę wady wzroku.

 

Nie mów "hop" może mu się poprawiło od czasu komisji.

Nie takie rzeczy w wojsku się działy. :hahaha:

Posted

Zapraszam do TWKL, tam się dopiero cuda dzieją. Koleżance z plutonu jak robiła badania do WSOSP wykryli guza a mi w TWKL, której podlegam, wykryto (cyt.) "pozawałową dusznice bolesną z wadą zastawki mitralnej". Tylko nadal nie wiem kiedy miałem ten zawał i dlaczego po 10km biegu jestem zasapany. Z tym to powinienem się dusić po 200m :F

  • 3 months later...
Posted

Prawdą jest, że nie w każdej jednostce jest tak tragicznie. Niestety, prawdą też jest, że w większości jednostek ćwiczenia NSR są co najmniej żałosne.

 

I nie mówię tutaj o jakości sprzętu czy wyposażenia (jeśli chcecie czegoś lepszego to chyba państwa pomyliliście), ale przede wszystkim o kadrze, która ma szkolić "potencjalnych rekrutów". Wyjebka wśród kadry jest tak wszechpotężna i obezwładniająca, że już po pierwszych pięciu dniach żołnierzom się już nic nie chce.

 

Nie wiem jak jest w innych jednostkach, ale u mnie "opieka" nad NSR to jest "za kare" i stanowi pewne "zesłanie na Sybir". Chyba nie muszę mówić z jakim morale taki podoficer idzie "szkolić" tych biedaków z NSR...

 

NSR jako idea/pomysł jest bardzo szlachetny i miał potencjał, niestety jak to w Polsce bywa, pomiędzy pomysłem a wykonaniem wszelka "jakość" ucieka.

  • 5 months later...
Posted
' timestamp='1382370975' post='1880959']

Witam ja mam nie długo ćwiczenia związane z nsr jak wyglądają takie ćwiczenia w sęsie 8 godzin i do domu czy jak w moim przypadku przez 4 dni na jednostce trzeba będzie siedzieć ??

Pytanie jaka jednostka i jaki program szkolenia "starszyzna turnusu" wymyśli. Ale zazwyczaj od 8 do 16 mają NSRowcy zajęcia a później przepustka stała. A co w trakcie przepustki robią to już nie problem dowództwa.

Posted

Podobno widzieli dziś pod wawelskim wzgórzem smoka ziejącego ogniem :sciana: . Nie ma żadnych decyzji dotyczących rozwiązania, czy przekształcenia NSR (póki co). Może być sytuacja taka, że w przyszłym roku część NSR nie odbędzie ćwiczeń rotacyjnych z uwagi na likwidacje części jednostek oraz reformą systemu dowodzenia SZRP.

  • 3 weeks later...
Posted

Jutro jadę do swojego WKU na rozmowę, nie wiem czego się spodziewać, co powiedzą itd. Myślę oczywiście by zostać zawodowym ale nie wiem czy się uda bez plecaka- w sumie to bardzo wątpię.

Posted

Ciekawa sytuacja, niby mam szanse na pobór w mau, chodzi o to szkolenie 3-4 misieczne. Jednak w czerwcu mam wesele, orientujecie sie jak jest z urlopami lub z rezygnacją ze slużby przygotowawczej ew odraczaniem jej na jesień?

Posted

Odroczki nie chciej bo obawiam się, że odroczenie będzie dla wojaków oznaczać "nie chcesz - nie trzeba, zachcesz - nie będzie". Koleżanka ze studiów jest teraz na przeszkoleniu i nie ma problemu z dojazdami na zajęcia (puszczają ją zdaje się już w czwartek wieczorem tak by w piątek o 15.00 mogła już być na zajęciach). Tylko, że studia to co innego niż wesele, ale pewnie kwestia dogadania się.

Posted (edited)

@Jey85

 

Piszesz kwit o urlop okolicznościowy, który leci do dowódcy. Zazwyczaj on zatwierdza ilość potrzebnych Tobie dni i Cię puszczają. Nie powinno być problemów.

Edited by ColtS
Posted

Co do przepustki na ślub - kwestia dogadania się, jeśli nie podpadniesz, to dostaniesz. Zastanów się jednak, czy warto w ten sposób uszczęsliwiać pannę, czy nie lepiej przełożyć ślub. Wolne popołudnia - teoretycznie były, praktycznie był różnie. Tak samo wolne weekendy.

Pozdrawia trep zawodowy, po "NeSeseRach" ;) .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...