Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Recommended Posts

  • Replies 610
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Brawo :D Skrobnąłem wczoraj, a raczej dzisiaj krótki fluffik, daje on mniej-więcej moje odczucia co do baru i ogólnego klimatu:

 

Sasza Letenko, 2 Października 2010, godzina 19:37:

 

Postać w lekkim pancerzu wyłożyła dziurę brezentem i zostawiła w niej torbę, po czym zakryła ją i przysypała ziemią. Wstała, i w świetle księżyca widać było, że to Sasza "Lewy" Letenko. Złożył saperkę i schował ją do plecaka, po czym wyciągnął z niego kaburę i przypiął ją do uda. Wypalił papierosa i tak przygotowany ruszył do baru.

 

Przez brudną szybę wydobywało się światło. Słychać było szczęk butelek, rozmowy i gitarę. Lewy wszedł do środka z okrzykiem "Priwiet, barman", co było standardem w tych okolicach. Podszedł do lady i od razu zamówił piwo. Zerknął na wiszące na ścianie plakaty propagandowe, ostrzegające przed niebezpieczeństwami Zony, reklamy i zbereźne rysunki.

-No, Lewy, młody Stalkerze, co mi dzisiaj przyniosłeś?- z zaciekawieniem zapyał barman.

-Nie tutaj. Spotkajmy się...- tu rozmowa przszła w szepty zagłuszane przez hałas baru.

-Haraszo. Przy okazji, Kirył zostawił dla ciebie jakieś papiery z wojska.- Barman wręczył stalkerowy plik dokumentów. Od razu po otrzymaniu ich Sasza schował je pod bluzę.

-Spasiba.- Lewy wypił piwo do końca i skierował się do wyjścia. Na drodze jednak stanął mu uzbrojony w AK żółnierz.

-Nigdzie nie idziesz, Stalkerze! Pokaż mi swój identyfikator.- Lewy posłusznie wyciągnął kawałek papieru zza pazuchy i wręczył go żołnierzowi.

-To ty jesteś Sasza Letenko? Sporo o tobie słyszałem. To ty straciłęś rękę wyciągając "Kulę" z Wyżymaczki, co? Twardziel z ciebie-

-Czego ode mnie chcesz? Nie mam całego dnia.- młodzieniec przerwał wywód żołnierza.

-Coś ty taki agresywny? Nie chcesz mieć chyba z nami problemów, co?- Żołnierz w mgnieniu oka przygotował swój karabin do strzału. Stalker zareagował błyskawicznie, parując wycelowaną w niego lufę niczym miecz, wyciągnął z kabury swoją Berettę i przyłożył ją żołnierzowi do szyi. W ciądy kolejnych kilku setnych sekund gitara ucichła, wszyscy, którzy nie byli zbyt pijani, wstali, wyciągnęli jakąś broń i celując w mniej więcej ich kierunku odbezpieczyli ją, a barman krzyknął:

-Spokajnie! Nie chcę mieć w barze żadnych strzelanin!-

Kilku z tych, którzy celowali w dwóch skłóconych mężczyzn, opadło pod naporem ciężaru broni i pijaństwa. Reszta powoli usiadła i wróciła do poprzednich zajęć. Powoli gwar wrócił, po chwili w ruch poszła gitara.

-Dobra, puść mnie, nic ci nie zrobiłem!- wydusił żołnierz.

Stalker odepchnął do i zniknął w ciemności za drzwiami. Zołnierz powoli wstał masując gardło.

-Nerwowy charakterek, co?- Zagadał barman.

-A dajże mie spokój.- odpowiedział.

 

I nie poprawiajcie, proszę, błędów w tekście, bo skończyłem go pisać koło 5. I z gramatyki nie jestem orłem, lekko mówiąc.

Edited by Yfronus
Posted

...a chodzą słuchy że ktoś pracuje nad działkiem Gaussa, więc ;-) (...)

 

 

I jeszcze taka sprawa. Postarajcie się zaopatrzyć w zdjęcia z własną facjatą wydrukowane na papierze samoprzylepnym lub z taśmą dwustronną z tyłu. Chodzi o ich wklejenie do legitymacji. Wymiary to ok. 35mm wys. i 28mm szer. Oczywiście zdjęcie nie jest wymagane ale podczas odprawy czy rewizji w kordonie wojak może mieć opory gdy zobaczy legitymację bez fotografii. Tak więc dla "własnego dobra" warto o tym pomyśleć :)

Posted (edited)

oh, ależ tu pełno braterskiej miłości <3

 

Bęęędzie się działo XD

Coś czuję, że wojsko w tej edycji totalnie nie będzie dostawało forów.... ;>

Edited by kacxd
Posted (edited)
Z chęcią Cię ponownie zakopię.. :*

 

Ależ nie Kamracie, tym razem to ja będę zakopującym, na dnie byłem to teraz chce zakopywać :D

 

Braterska miłość.. dobrze że dodałe "Braterska" :D

 

A co do wojaków to tak, tym razem ZERO jakichkolwiek forów, do piachu i tyle.! Stalkerska Braci, do broni, Zona jest NASZA.!!

 

 

A na muty się poluje a nie przekupuje.!

Edited by Timonek
Posted

Mnie tam wsio równo kogo do rowu wrzucę.. jestem miły dla wszystkiego co się rusza, chyba że to coś nie jest miłe dla mnie... :P A że to już nieciekawy dla ludzi czas, to sam też może mi się czasem humor popsuć.. pacyfistą nie jestem, od czasu do czasu posieję trochę ołowiem w kogoś po drugiej stronie lufy. :)

 

Zona to nie miejsce na szukanie przyjaciół na każdym kroku - gdzieniegdzie znajdzie się ktoś, kto woli mieć za kumpli wiele zielonych papierków albo jakieś drogie świecidełko :D

 

Do zobaczenia w Zonie, oby bez zbytniego przelewu stalkerskiej krwi.!

Posted

Przeróbmy wojaków na pasztet i będziemy mieli czym przekupywać muty :D

 

 

Robi się ciekawie :twisted:

 

Oczywiście stalker to człek spokojny i opanowany, niosący pokój, pomoc i miłosierdzie wszytkim potrzebującym. Chadzjący tylko po Zonie w celu zbieractwa, poznawania przyrody i ogólnie w celach rekraacyjnych oraz ogkrywania nowych gatunków. :-P

Posted

Stalker jest człekiem spokojnym i opanowanym, a ponad to otwartym na wszelkie propozycje. Jednak jest tak wtedy, gdy otoczenie nie jest groźne i nie wykonuje żadnych niewłaściwych ruchów. Gdy otoczenie jest niebezpieczne, to robi się nerwowo, a szybkie palce drgają z niemiłosiernie dużą amplitudą. W konsekwencji może doprowadzic to do wystrzału, a wiadomo że przemoc rodzi przemoc :killer:

 

Krótko mówiąc:

Wojsko będzie w porządku to my też i odwrotnie.

 

Zresztą mam szczerą nadzieję, że wojskowych nie spotkam 8) Zona w końcu duża i niebezpieczna...

Posted

Oho atmosfera znów robi się coraz cieplejsza :twisted:

 

Myślę, że można wyjść z założenia, że jak wojsko stalkerom, tak stalkerzy wojsku. I na odwrót.

Mutanty to trochę inna sprawa, ale już bywały przypadki handlu, przekupstwa i oswajania więc wszystko jest możliwe :mrgreen:

 

Oczywiście zawsze może trafić się sytuacja podobna do tej podczas drugiej emisji na ostatnim stalkerze - brak zrozumienia znaków niewerbalnych przy niemożliwości komunikacji głosowej :) I bum.

 

A przede wszystkim Zona jest nieprzewidywalna.

 

Pozdrawiam :)

Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...