Dzisiaj doszły do mnie Rocketsy 0,43. Po sprawdzeniu ok. 50 sztuk jedynie 3 sztuki odrzutu były, miały lekkie kraterki. Jeśli chodzi o osad to gołym okiem widać, że są różnych odcieni, więc będę je czyścił. Jak latają sprawdzę dopiero w weekend, więc dam znać jak poszło, ale pierwsze wrażenia bardzo fajne, może w końcu będę widział gdzie strzelam :)
Aha, do opakowania kulek wsadziłem dwa dosyć spore pochłaniacze wilgoci, mam nadzieję, że zapobiegnie to tyciu tych skurczybyków.