Cześć ! :)
Na wstępie mówię, że jestem jeszcze zielony w "tych" sprawach dlatego proszę o wyrozumiałość i pomoc :D.
Otóż kupiłem we wakacje replikę SWD A&K ponieważ zawsze kręciło mnie snajperstwo itp. Dobrze mi się z nią grało dopóki nie pękł mi dystanser... Wyczytałem, że można go zamienić za przecięty w pół o-ring dlatego tak też uczyniłem jak pisali na głównym temacie o SWD. Początkowo był to nieduży o-ring i musiałem go wkręcić b.dużo żeby w ogóle trzymał kulkę. Niekiedy jak dokręciłem o 1 obrót by wyregulować hop-up to kulka blokowała i nie wypadała z lufy. Postanowiłem więc zmienić o-ring na większy. Zakupiłem i wsadziłem taki że trzeba go było lekko wcisnąć żeby wszedł. Myślałem że wszystko bedzie ok ale nie jest. Dalej muszę wkręcić go dość sporo ( tak że śrubka się chowa cała) aby było choć troszkę widać że kulka się podnosi. Więc chciałem zapytać czym to jest spowodowane ? Dodam jeszcze że gdy rozkręciłem replikę (wcześniej, jak pękł mi stockowy dystanser) to zobaczyłem że gumka-hu jest lekko rozcięta. Było to niewielkie dlatego przekręciłem tym pękniętym do boku i złożyłem ;D. Może to zależeć od tego ? Mogła gumka całkowicie pęknąć ?
Problem mam jeszcze z tym iż kulki jakich używam (G&G 0.30) latają jak chcą. Raz leci fajnie prosto a za 2 razem skręci w prawo, nieraz podniesie ją strasznie a nieraz w lewo całkiem leci. Czy stockowa lufa ma w SWD od A&K aż taki rozrzut ? Czy to może jest spowodowane czymś innym ?
Z góry dzięki za pomoc !
Pozdrawiam Kowii ;)