Planuję kupić używaną replikę M14 G&G Veteran. Problem jest taki że jest uszkodzona (dlatego cena jest sporo zaniżona), sprzedawca piszę:
Sp:"Problem jest taki że kręci się wszystko ale nie strzela
Ja:Czyli że nie wiadomo do końca co się stało?
Sp:No jest to tłok albo któreś z zebatek.. Jedyna przyczyna"
Z kolei dziś usłyszałem to:
Ja:"Powiedz mi, na pewno przyczyną nie działania jest tłok lub zębatki? Bo nie chciałbym żeby się potem okazał że trzeba wymienić cały środek...
Sp:ja nie moge ci dac 100% pewnosci bo go nie rozbieralem... gdybym wiedzial to napewno nie byloby takiej ceny.. pewne jest ze gb nie jest epkniety.. wiec raczej zebatka lub tlok"
Co o tym sądzicie? Jeżeli to nie tłok/zębatki, to co to może być? Czy mogło się popsuć coś przez co replika nadaję się do kosza, lub coś czego naprawa przewyższy koszty repliki?
Dzięki z góry :)