Dawno,dawno temu, a było to na 2-gim albo 3-cim zlocie w Darłowie widziałem taką scenkę:
grupa chłopaków (tak do 23 lat) w mundurach WH,SS, i jakis pancerniak, chlała browar, tańce itd. Przechodził koło nich starszy pan z żoną, jeden z "niemców" potrącił go barkiem i op....lił że mu starszy pan z drogi nie zszedł. Facet zaczął płakać i mamrotać po niemiecku. Przystanąłem, i słuchałem jako że znam niemiecki. Dziadek nie mógł zrozumieć dlaczego oni młodzi polacy przebierają się za ssmanów, czy wiedzą co robią, czy wiedzą jak się zachowują, czy wiedzą co oni robili w trakcie wojny i ile złego zrobili, powiedział że jak był młody to w takim mundurze zabijał........zaczęli dziadkowi "hailować", spytał się płacząc dlaczego to robią, to jeden z nich odburknął: "Familientradition". Dziadek zażenowany odszedł, a oni go obśmiali.....
Od tej pory stwierdziłem że nie ubiorę się w niemiecki mundur na żaden zlot....
Panowie. Zabawa w REKO i noszenie munduru (jakiegokolwiek) zobowiązuje...