Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

woytek011

Użytkownik
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

woytek011's Achievements

  1. Tadeusz wiadomo coś więcej?
  2. czy może ktoś posiada wyrób CA? cenowo jest nawet zachęcający. Ma machinegunie niecałe 700 zł. Prosiłbym o opinie
  3. dla mnie już po zlocie - było fantastycznie! Dziękuję wszystkim w szczególności organizatorom za włożony trud i zaangażowanie. Pozdrawiam całą Deltę, która dzielnie walczyłą. Pozdrowienia również dla Katangistów - Fragglesa i Piotrka z którymi zacieśnialiśmy więzy przy ognisku! Do zobaczenia na następnym zlocie!! (a może wcześniej w górach).
  4. Czy ktoś może wie coś więcej na temat tego MP 40 z TOP? Modlę się o to, żeby trafił do sklepów w kraju bo ściąganie z Japonii mi się nie uśmiecha.
  5. Nie uraziłeś mnie Vittorio - nie masz za co przepraszać. Zgadzam się również, że forum jet do poteoretyzowania. Poza tym fajnie pogadać na tematy które nas interesują. Przykład z osą ma przedstawić, że nie każde "dotknięcie", "zwarcie dwóch ciał" (uch jak to zabrzmiało) , czy też jakikolwiek kontakt wypełnia znamiona 217 a to, że Sądów nie zalewa fala prywatnoskargowych aktów oskarżenia wynika z zaistnienia jakiegoś kontratypu. Zanim będziesz mógł rozważać istnienie kontratypu musi bowiem jak zapewne wiesz dojść do przestępstwa (upraszczam) itd, itp. Nie ma po po gadać - wiemy o co chodzi. Otóż w rozważanej przez nas sytuacji oprócz czasownikowych znamion typu musisz jeszcze chcieć to zrobić aby naruszyć cześć lub godność. Jeśli nie podoba Ci się przykład z osą to mogę podać inny - kolega aby wyrazić swój podziw za Twoje osiągnięcia podczas strzelanki klepie Cię po ramieniu. I co Ty na to? Chce Cię dotknąć? Chce! Robi to? Robi! Narusza Twoją nietykalność w rozumieniu 217? Nigdy! Stąd wracam do strony podmiotowej bo u kolegi nie stwierdzisz istnienia umyślności pod postacią jakiegokolwiek zamiaru. To samo tyczy się strzelania do siebie z replik. Pozdrawiam. PS. Czasami piszę skrótami bo (nikogo nie obrażając) chyba tylko my rozumiemy to co tutaj jest ujęte. Dla Vittoria i Kuby moje wypowiedzi są jasne(mam nadzieję) i na odwrót. Dla pozostałych nie mających do czynienia z prawem to i tak prawniczy bełkot porównywalny chyba tylko z nieczytelnymi wypisanymi przez lekarza receptami.
  6. W mojej wypowiedzi zabrakło faktycznie słowa "wyłączenie" więc moja wypowiedź mogła być dla niektórych mało zrozumiała. Jeśli chodzi o wypowiedź vittoria to zapewniam Cię że literarury fachowej troszkę już przeczytałem i nie potrzebuję więc w nagłym tempie nadrabiać braków. Nadto jeśli chcesz krytykować moją wypowiedź to przeczytaj ją uważnie do końca. Wytłumaczyłem precyzyjnie dlaczego moim zdaniem w zachowaniu nie będzie umyślności. Jeśli znasz choć troszkę część szczególną kk to wiesz gdzie znajduje się 217. Jeśli to wiesz to wiesz także, że nie wystarczy literalne zrealizowanie znamion tego art. żeby doszło do popełnienia przestępstwa. Przykładem jest - jeśli chcesz zabić na kimś osę i to robisz to nie wypełniasz znamion art. 217 mimo, że go uderzasz. Walisz go? - walisz , chcesz to zrobić (tj. trafić) - chcesz ale nie działasz w celu upokorzenia tej osoby, nie działasz przeciwko jego czci i nietykalności. Zrozum to chłopie i nie teoretyzuj więcej. Poczytaj sobię orzecznictwo może komentarze, jest cała książka o kontratypach i wyłączeniu odpowiedzialności przy przestępstwach prywantoskargowych (autora nie pomnę - chyba ktoś z Krakowa). Kuba Ty masz oczywiście rację z tym 160. Zrobiłem po prostu oooogromny skrót myślowy licząc na to, że osoby obyte z prawem zrozumieją o co chodzi. Oczywiste jest że samo przyniesienie diabelsko upgradowanej repliki nie jest przestępstwem ze 160 - brakować będzie bezpośredniości. Pozdrawiam.
  7. Moi drodzy Panowie. Dyskusja jest o tyle ciekawa co teoretyczna. Moim zdaniem żaden Sąd w Polsce nie przyjąłby kwalifikacji z art. 217 kk. wobec oskarżonego strzelającego do innego człowieka z repliki ASG w sytuacji gdyby dizło się to podczas normalnej zabawy. Problem nie dotyczy tego jaka to okoliczność powodowałaby bezprawność czynu czyli jaki kontratyp miałby tu zastosowanie. Takie myślenie idzie zbyt daleko. Sedno sparwy leży w tym, że przede wszystkim w zachowaniu strzelającego brak jest znamion umyślności. Nie chodzi o to, że nie chcę nikogo trafić bo chcę ale nie chcę popełnić przestępstwa. Nie działam przy tym w zamiarze naruszenia nietykalności cielesnej i nie działam w celu poniżenia (czyli przeciwko czci) a istnienie takiej strony podmiotowej jest konieczne do zaistnienia czynu z art. 217 kk. Oczywiście nie można wykluczyć że ktoś strzelając z repliki ASG chciałby naruszyć nietykalność innej osoby ale Dalibóg nie wyobrażam sobie postępowania dowodowego na rozprawie, które mogłoby wykazać, że podczas "normalej" strzelanki jeden z graczy chciał tego dokonać. Czymś innym jest oczywiście sytuacja kiedy sprawca podchodzi do kogoś innego po zabawie strzela mu w twarz itp. Kazuistyyka jest nie potrzeban, każdy może sobie sam wyobrazić. Uważam również, że nawet wzmocnione repliki nie mają tu żadnego znaczenia (oczywiście w granicach rozsądku) bo rozważania nadal są aktualne. Natomiast jeśli ktoś stosuje już takie upgrady, z których można naprawdę zrobić krzywdę to wtedy nie rozważamy już 217 kk. tylko przestępstwa skutkowe lub art. 160 w odmianach umyślnej lub nieumyślnej. Pozdrawiam.
  8. ja już pisałem że będę ale w tej chwili piszę za kolegę, który wylądował właśnie w Turcji i nie ma dostępu do sieci, że też będzie
  9. stawię się niechybnie. Wieczorem będę wiedział o dwóch kolejnych.
  10. W imieniu PAT dziękuję za zaproszenie aczkolwiek z przykrością muszę poinformować, że nie przybędziemy na tą imprezę. Mimo, że tematyka jest bardzo interesująca to odległość miejsca robi swoje.
×
×
  • Create New...