Hehe, ale wcale nie miałem tu na myśli jakiejś szydery, choć przyznam teraz, że tak to właśnie wygląda :) Miałem na myśli tylko brzmienie całej wypowiedzi :) :) - że kupił, zaraz się popsuł i oddał, kasę też oddali i w ogóle cacy. :) :) :)
Buziaczki :*
Tak dokładnie. Sprzedaliście wadliwy towar, szybko problem rozwiązaliście i z głowy. Ale sprzedaliście wadliwy, jak to wynika z relacji. Wszak zdarza się najlepszym więc nie ma co tutaj się rozdrabniać w polemikę. Wiemy o co chodzi.
Powtórzę tylko, po prostu śmiesznie to zabrzmiało w tamtym poście (pozytywnie of kors) :) :)