Dzis rano naladowana w pełni baterie podlaczam do klocka.Zawsze po wlozeniu ciężko chodzi silnik jakies 2 strzaly z totalnym oporem później jest ok.Ale dziś nie chciał strzelić ani razu.Czuc było jak proboje naciagnac silnik,choc szlo bardzo wolno,nagle czuje ze pistolet się cieply zrobil i zacza capic spalenizna (silnik już nic nie kreci,batka dalej napiecie ma 7,3V).Rozebralem go ale żadne kable ani nic nie jest przypalone tylko dupka silnika jeszcze spalonym kocem.Sprawdzic cos jeszcze?Czy musze kupować nowy silnik?