Uzupełnię nieco notke Mudi. Owego gaziaka posiadam po nim w "spadku". Po kolei:
1) Hopup w tym gunie nie istnieje.
2 i 3) Strzelanie w zimie... Nie wiem ile było wtedy stopni, lecz z pewnością poniżej zera. Po trzech szybkich strzałach pistolet popisał się pięknym syfonem. Ogrzanie magazynka w samochodzie (grzanie ustawione na maksa, bron trzymana przy "kratce") umożliwiło jeszcze dwa strzały, potem sie poddałem.
4) Faktycznie problemem był zaworek w magazynku. Przepuszczał gaz, wystarczyło go jednak pół obrotu mocniej dokręcić i po kłopocie. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu iż jeszcze pół obrotu i gwint szlag by trafił...
5) Całkowity zasięg? Nigdy nie sprawdzałem, kulka potrafi dolecieć z pewnością dalej niż na 30 metrów (u siebie w ogródku byłem w stanie "dostrzelić" z jednego końca w drugi - odległość bliska 40 metrom). Oczywiście o trafieniu w cokolwiek na takim dystansie można zpomnieć. Jak pisał Mudia z 15 metrów trafienie w człowieka nie stanowi problemu, ja dodam, ze z 20 również jest to wykonalne (o ile ofiara nie biegnie za szybko :D ), z 25 to raczej kwestia szczęsia/przypadku.
6) Red gaz? Nie sprawdzałem, nie było takiej potrzeby.
7) Odnośnie opłacalności - osiągi ma nienajgorsze, jest niezbyt gazozerny (3 - 4 magazynki na jedno ładowanie), do magazynka wchodzi sporo kulek. Replika mi sie podoba, przyjemnie leży w dłoni. Obecnie na military jest za 200 zlotych, sądzę, że jest to dobra oferta.