Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Kajor

Użytkownik
  • Posts

    541
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajor

  1. Są przynajmniej 2 tematy o SWD A&K i obszerna recenzja w zbrojowni - twój talent szukania jest zaiste ogromny...
  2. http://img40.imageshack.us/img40/6670/dsc00459z.jpg Lunetka trzyma się na... obejmach zaciskowych... Ale montaż działa i nie musiałem na niego wydawać 150 pln (mam na paliwo :P ) Poza tym działać działa i trzyma ją dość pewnie. http://img29.imageshack.us/img29/1575/dsc00460tu.jpg Tu moje dzisiejsze dzieło - atrapa popychacza(?) suwadła (ten bajer, który przekazuje uderzenie tłoka na suwadło :P ). Zrobiony ze starej lufy do M4 - będzie maźnięty na czarno, a łoże pozbawione usztywniających kołków - inaczej się go nie założy. Z dalszych modyfikacji planuję jeszcze przemalowanie kolby i łoża na jakiś neutralny kolor (piaskowo-brązowy). Najprawdopodobniej zmieniona zostanie też sprężyna na M170 lub M190.
  3. Dziękuję, że tak dbasz o nich i o mnie :P http://liveguns.ru/node/1116 <- fajny link, można zobaczyć między innymi ciekawy sposób montowania tłumika TGP-W na tłumiku płomienia (od SW98, jeśli dobrze rozumiem tekst). W ogóle wydaje mi się, że według owego źródła TGP-W powstał dla kbw. SW98, a "płamiegasiciel" jest uniwersalny i może być zainstalowany na SWD. ТГП-В Вес - 1300 грамм Длина (от среза ствола, т.е. без учета щеколды на мушку) - 230 мм Диаметр - 60 мм материал обоих - сталь Masa 1300 gramów, długość 230mm (bez jakiegoś pitolnika na muszkę, niestety nie rozumiem o co biega, pewnie o ten tłumik płomienia), średnica 60mm. Tłumik wykonany ze stali. http://talks.guns.ru/forummessage/2/320502-41.html tu fajowy link http://i2.guns.ru/forums/icons/forum_pictu...966/1966701.jpg a tu śliczna fotka :) Poszperam jeszcze, jak się wyśpię i moje oczy przywykną do ruskich "krzesełek". Może uda mi się przetłumaczyć jeszcze kilka ciekawych danych. :) Dręczy mnie jeszcze tylko jedna rzecz - tłumik, rzekomo TGP-W z moich linków wygląda całkiem inaczej niż ten z fotki na 1-szej stronie, a Remov raczej się nie myli jeśli chodzi o giwery... Może zajrzy tu i skoryguje ew. błędy ;)
  4. Szczęk SWD z tłumikiem słychać z 34 metrów i 16 centymetrów... Skończycie już offtop? (zwłaszcza Thor powinien dawać jakiś przykład...) Remov - czekamy na foty tłumika :)
  5. Cały czas czekam na zdjęcia i wymiary tłumika. Może moje SWD dostanie nowy bajerek ;)
  6. Kajor

    SCAR-L AGM

    Jeśli jest tam tak samo jak Boyi i CA to tak, bo sam taki miałem.
  7. Teoretycznie z powodu tej właśnie wzmocnionej amunicji (+P+) powstał MP5F.
  8. Kajor

    SCAR-L AGM

    Jeśli jest to patent Classic Army to wystarczy wykręcić imbusa przy złożonej kolbie i wysunąć tą regulowaną część. Włożyć aku, zsunąć i skręcić a pod poduszką podpiąć kable - żadnego piłowania.
  9. Kajor

    AKS-74N Boyi

    8mm są świetne, ale wydaje mi się że nie potrzebujesz takich łożysk do czegoś bez kosmicznych FPS - zostań przy 7mm - tak jest łatwiej, taniej, a wytrzymałość i precyzja łożysk nie jest aż tak drastycznie różna.
  10. Nadal jest potrzebny scenariusz składania zespołu kurka? Porobiłem foty, ale zapomniałem na śmierć je wrzucić. :P
  11. Jeśli dobrze analizuję zdjęcie (bo prawie nic na nim nie widać...) to jest to chyba wypustka trzymająca kostkę stykową - spróbuj złożyć GB bez tego, ew. usztywnij jakoś kostkę w szkielecie.
  12. Poczytaj cały to się dowiesz. Generalnie nie polecam, jeśli możesz sobie sprawić KSC albo KWA.
  13. Ale nie taki nowy :) Swoją drogą - to chyba nie jest FMJ, bo tak ładnie się rozkłada na boki. Poza tym wierzchołek pocisku jakiś taki tępy... Mylę się?
  14. Kurzzeit?
  15. @RuN_ Pisałem już o tym. Jak mi się będzie chciało i znajdę czas to zrobię fotoinstrukcję. @ Kicha - pilnuj też sprężyny powrotnej - zbyt słaba powoduje nieprawidłowe działanie - musi być dość mocna. A co do smarowania - nie używaj silikonu w sprayu, bo się nie nadaje. Kup w Castoramie za 6-8 pln "Smar Uniwersalny" w takim szarym aplikatorze z czarną naklejką i czerwonym napisem. To na paluszek w małej ilości (nie brzydź się :P ) i wysmaruj cienką warstwą (CIENKĄ!) cylinder i szyny szkieletu. Na kurek kapnij ze dwie krople oleju (może być jakiś castrol, mobil 1, itp.) i kilka razy nim pomachaj przy wciśniętym spuście (nie strzelaj na sucho - szkoda podzespołów). Złóż i sprawdź. :) A co do gazu Ultraair - kiepski do tego Glocka. Ja używam Toy Jacka (jest np. na Taiwangunie i w niektórych sklepach stacjonarnych m.in w Łodzi) i na nim działa bezbłędnie.
  16. Miało być "niech ktoś kupi i napisze". Zacznijmy więc. Chiński Dragunow jest jak wiadomo repliką sprężynową. Karabin jest kopią produktu firmy ATOZCargo (King Arms) i ci, którzy chcieli mieć SWD, a nie było ich stać na wydanie 2000 złotych na całkiem przyzwoicie wykonaną, ale jednak sprężynową replikę, mogą (a raczej mogli bo wczoraj t.j. 29 lipca została wycofana/wyprzedana/bóg_jeden_raczy_wiedzieć_co) ją nabyć za cenę nieprzekraczającą wartości używanego AEG II klasy, lub jakiejś tańszej nówki - cena w Polsce wynosiła 298 pln, co w porównaniu z 75$ za granicą kraju było cena całkiem przystępną. Dragunow zawsze był postrzegany jako replika elitarna (mam nadzieję że nadal taka będzie - w końcu niewiele ludzi biega dziś ze sprężynami). A&K postanowiło udostępnić go dla mas. Czy replika za 300 złotych jest rzeczywiście wykonana na poziomie ATOZa? Zobaczcie sami. Pudło: Nic specjalnego. Ba, nawet nic niespecjalnego. Po prostu - nic. Szare pudło bez logo, napisów, niczego. Lipa, ale replikę chroni nieźle. Pudeł nie oceniam jako części repliki, więc nie zaniżę oceny za brak jakiegoś fajnego "ficzera" w stylu rączki do przenoszenia, czy mega szpanerskiego napisu SVD Dragunov(bo pewnie tak byłoby napisane, o zgrozo). Za stosunkowo dobrą ochronę repliki dostaje ode mnie czwórkę. Karabin itself: Dragunow urzeka już w momencie wyciągnięcia. Wybaczcie, że nie wstawię tu fotek, na których niby wyciągam go pierwszy raz, bo mi się nie chce jeszcze raz szarpać z tekturą i styropianem... Jako pierwsza rzuca się długość giwery. SCARa, który ma długość M4 trzymałem późnej jak pistolet maszynowy. Replika zdecydowanie nie do ciasnych przestrzeni. Razem z karabinem nie dostajemy praktycznie nic - tylko magazynek (plastikowy, a do tego jeszcze hi-cap...) i mały plastikowy "ciabąg" do pokręcenia sobie muszką (to niby regulacja jest, tylko po co przy nastawnej szczerbinie?). No, jest jeszcze paczuszka (z 300-400) kulek. Chyba 0.20g. (...) Chyba je wyrzucę. A nie, pistolet na nich działa dobrze - zostały. W zestawie nie ma, uwaga - wyciora! Do każdej repliki małe żółte ludziki dodają wycior - tu nie... Przepraszam bardzo - przy lufie 590mm, jaką ma to monstrum jak mam czyścić to wyciorem 45 cm? A karabin snajperski przydaje się wyczyścić. No, ale załóżmy - wina światowego kryzysu - trzeba było zaoszczędzić na odlanej rurce z plastiku o wartości mniejszej niż garść piasku. Masakra... Magazynek: Nie określę tego czegoś przypominającego magazynek do SWD niczym innym, jak tylko słowem (...). I to przez duże G. Jest plastikowy, leciutki i przede wszystkim jest to (...) hi-cap. Naprawdę, nie sądzę, że zrobienie nawet plastikowego low-capa kosztowałoby więcej, ale to co dostajemy z repliką wywaliłbym (...) i jeszcze dalej, gdyby tylko były dostępne magazynki do ATOZa (nawiasem mówiąc tez plastikowe, ale low-capy na 25 kulek po 99 pln - powariowali czy co?) Jedyna zaleta magazynka - nie świeci się jak psu jajca. Magazynek lata w gnieździe na boki jak głupi - podklejenie 2-3 warstw taśmy izolacyjnej załatwiło problem - siedzi sztywno i nie wypada przy przypadkowym naciśnięciu zatrzasku ze sprężynką o sile mierzonej chyba w milinewtonach... Nigdy jeszcze nie miałem giwery, w której zaczep działałby tak lekko i niestety nie jest to zaleta. Zgubienie magazynka, przy zerowej dostępności zapasowych oznacza, że mamy karabin jednostrzałowy - zabezpieczyć maga i można zasuwać po lasach. Ale czy na pewno? Otóż NIE. Chińczycy musieli dać też dupala także w innych miejscach. Lufa się giba. Więcej - lufa się zajebiście giba. Co zrobić - dokręcić imbusy na których się trzyma. Ok, patent zjebany, ale tak jest w ATOZie, więc nie klnę na Chińczyków. Tylko, że akurat zginał mi klucz 1,27mm (0,05"), a taki jest potrzebny. Niebo po prostu... (Tutaj link, jak likwidować chwiejną lufę. Przynajmniej teoretycznie. - http://picasaweb.google.pl/manutdoski/Chwi...121983765093554 ) Pierwsze strzały: Ok, po długiej walce lufa lata już tylko leciuteńko, śrubki podokręcane. Może coś z tego będzie - sypię kulki do maga. Podkręcenie (znane posiadaczom hi-capów "Szur, Szur, Szur, Klik") i naciągnięcie. Z opisów myślałem że będzie gorzej - karabin ma podobno ok. 480-500 fps na BB 0.2g, a sprężynę taką jak AEGi, więc pewnie coś koło M150. O dziwo naciąga się nietrudno - pewna siła jest wymagana, ale palce bolą dopiero po klikunastu razach. Niestety - kulka 0.25, a tylko takie miałem, leciała zbyt ostro w górę - wracamy do kluczyka "pięć setnych cala" i upojnego kręcenia imbusem od regulacji hop-up'u (całkiem jednak precyzyjnej). Po wyregulowaniu kulka leci ładnie, prosto i daleko - prawie tak jak powinna. Prawie, bo od karabinu wyborowego oczekuję więcej, no ale za 300 pln? Daruję im i zupgrade'uję sam. Nawiasem mówiąc - spust pracuje tak jak lubię - długa droga, żadna tarczówka typu "dotkniesz-strzeli" albo ciągutek jak w AEG. Może jest troszkę zbyt mało wyczuwalny i nie ma przełamania oporu, ale konstrukcja mechanizmu spustowego jest prosta do bólu więc nie ma co narzekać - łatwiej naprawić, jeśli coś padnie. Wracając do strzelania - jest dobrze. Zobaczymy co potrafi w polu dopiero w przyszłym tygodniu. Na pewno ma przewagę nad chińskimi karabinkami. W starciu z dobrze stuningowanym AEG i wyszkolonym użytkownikiem możemy jednak mieć Zonka. Bebechy: Najważniejsze w replice - wnętrzności. Tutaj wszystko jest na wierzchu po otwarciu pokrywy komory zamkowej. Ładny niebieski tłok (wygląda trochę jak robiony na CNC - pewnie nieprzypadkowo taki kolor), chyba z aluminium. Tak samo jak komora Hop-Up. Obawy budzi zaczep tłoka, prawdopodobnie ze ZnAl'u, bo wyrabia się do "srebrnego" bardzo szybciutko - trzeba będzie pomyśleć o wypiłowaniu stalowego. Cylinder ze srebrnego aluminium lub czegoś innego - nie ze stali nierdzewnej, choć trochę tak wygląda. Głowica cylindra mosiężna. Sprężyna o jednolitych zwojach. Wygląda nieźle, ale tu szału nie ma. Wnętrze wygląda porządnie i schludnie - zamykamy maskę. Tłoki - góra ATOZ, dół A&K Prowadnice - j.w. Sprężyny - j.w. Cylindry - lewy ATOZ, prawy A&K Po odbezpieczeniu w szczelinie za oknem wyrzutowym widać kawałek niebieskiego tłoka. Przy naciągniętej sprężynie tłok zasłania cały otwór - dobry patent, bo mamy wskaźnik napięcia, bez konieczności oddawania strzału, co jest utrudnione w ATOZie, bo tam tłok jest czarny. Tak wygląda to w A&K: Wygląd zewnętrzny: Dobrnęliśmy do najważniejszego dla wielu czynnika - wyglądu zewnętrznego. Tu akurat karabinowi można mało zarzucić - ładny i dobrze wykonany. Nie trzeba nawet zdzierać nadlewek. W porównaniu do ATOZa sprawia nawet lepsze wrażenie. (Miałem okazję biegać z ATOZem i nie mogłem uwierzyć, że to jest ta rzekomo ślicznie odwzorowana replika...) Korpus jest ładny - metalowy (i to czuć) i matowy. Naprawdę mi sie podoba. Plastiki są ładne, choć z małymi śladami łączenia połówek. Matowe i porowate, lecz nie gumowane - i dobrze. Dosyć łatwo się brudzą, ale i łatwo czyszczą. Wyglądają jednak na dość podatne na zarysowania. :( Co więcej mają nieprawidłowy kształt - SWD z plastikową osadą ma ją całkiem inną - tu mamy po prostu drewnianą osadę, tylko z plastiku... W czarnej wersji występował też ATOZ, który miał także plastikową osadę i kolbę. Jeśli ktoś nie czepia się na siłę do detali to będzie usatysfakcjonowany. Także niezła jest przypinana za druciany zatrzask baka, obłożona miękką sztuczną skórą, ale w porównaniu do oryginalnej jest troszkę zbyt "wydelikacona" ;) . Części odlewane ze stopu to m.in. tłumik płomienia z muszką i zaczepem bagnetu (stanowią monolit), atrapa zaworu i cylindra gazowego (niestety nie uświadczymy fałszywego popychacza suwadła - do zrobienia z kawałka rurki/cienkiego pręta itp.) Na lufie nie ma gwintu - tłumik płomienia jest założony na lufę i dociśnięty wkręcikiem (nasz ulubiony imbus 0,05") - warto przykleić, bo jeden użytkownik już zgubił. Odlewy nie są brzydkie, ale piękne też nie. Ogólnie jak reszta karabinu - dają radę. Wygoda użytkowania: Z celownikiem optycznym - na 3+. Bez niego złożenie jest wygodniejsze, tak na 4. Przyrządy celownicze jasne, czytelne i wygodne. Tam gdzie powinny być. Kolba jest za krótka - mogłaby być dłuższa o 3-4cm, a chwyt odrobinę dłuższy i węszy, no ale to już cechy prawdziwego SWD. Jednak za mało komfortową pozycję przy używaniu celownika optycznego (i to na dodatek niskiego) tu daję minus. Długość: Ok. 120 cm - długaaaaśny, ale za to ma lufę 590mm (i taka jest najlepsza - 650mm zmniejsza już FPSy). Jako karabin snajperski - dobry, bo nie jest jakiś strasznie ciężki (choć mój swoje waży przez stalowy dwójnóg i stalową lunetkę). Jest tez niewysoki i przez wszystkim - napinany na dwa, a w zasadzie na jeden takt, inaczej niż np. Warrior i inne karabiny z zamkiem czterotaktowym - odciągasz, wracasz suwadłem/puszczasz je (tego ostatniego nie polecam na dłuższą metę). Tu zdjęcie porównawcze ze SCARem (odrobinkę dłuższy od M4) To w sumie tyle. Jak będzie się spisywać eSWuD zobaczymy za jakiś czas, mam jednak nadzieję, że trochę wytrzyma - w końcu to ładna i oryginalna replika. Pozdrawiam, Kajor. PS: Macie tu jeszcze takie ładne zdjęcie, co prawda na wyrku, ale ładnie pokazuje większość Dragunowa :) UWAGA: Zdjęcia bebechów w porównianiu do części ATOZa są wykonane przez OSKIego i zamieszczone także w innym temacie. Ja nie mam do nich żadnych praw i wykorzystałem w dobrej wierze, jednak bez porozumienia z autorem. Jeśli narusza to jakiekolwiek zasady - usuńcie. Ostrożniej z wulgaryzmami, bo za łamanie regulaminu na dłuższą metę zyskuje się forumową nagrodę Darwina. [P]
  17. Jakiego gazu używasz i jak konserwujesz replikę? (gdzie i czym smarujesz)
  18. Kajor

    SCAR-L [BOYI]

    Wracając do dyszy - ona jest do ARESa (czy też tam G&P)... "Nasze" SCARy potrzebują dyszy kompatybilnej z Classic Army. Chociaż z drugiej strony długość się chyba zgadza.... :)
  19. Kajor

    SCAR-L [BOYI]

    Miałem w swoim stockową lufę 6.08 363mm od M4 - celniej niż na stockowej 270, ale ze względu na to, że strzelam się głównie w budynkach i potrzebuję w miarę kompaktowej broni założyłem spowrotem lufę standardową - za mała różnica, a SCAR jest długi... Też planowałem zrobić SCARa na replikę o dużej mocy i zasięgu, ale zrezygnowałem - przy M120 MadBull mam 370 fps. To nie jest karabin dla snajperów. Z pozostałych nowości - gumka Guarder przezroczysta - problem ze strzelaniem dwiem kulkami zniknął po wystrzeleniu ok. 2000-2500 tys. kulek - teraz podkręca wyśmienicie. Ew. pytania na priv - odpowiem tam, bo tu mi się nie chce. ;)
  20. Nie przyrównujmy "Safe Action" do "typowego SA" - bliżej mu do DAO.
  21. Chodziło mi o docieranie wszystkiego podczas pracy, to jest po wystrzeleniu powiedzmy tych 1000 nabojów pistolet zaczyna chodzić "płynniej".
  22. Tokyo Marui są po prostu kontrolowane i wykonane w bardzo małych tolerancjach, co niestety kosztuje... BTW: Porównywać repliki TM do,powiedzmy, chinoli to jak japońską kurtyzanę z rumuńska tirówką ;)
  23. Kajor

    SCAR-L [BOYI]

    Nigdzie... W prawo. Tak jak kręcą się wskazówki na zegarku. U mnie lecą po dwie-trzy kulki na singlu... Coraz bardziej mnie ten gumiacz denerwuje...
  24. Kajor

    SCAR-L [BOYI]

    Niekoniecznie - strzela strzał za strzałem, tylko czasem podaje po dwie kulki. Na początku używania też się to zdarzało - przestrzelanie rozwiązuje z reguły problem. Muszę zamówić tą cholerną dyszę do GR-25 i kombinować, bo na sprowadzanie bore-upa nie mam kasy...
  25. Mam praktycznie to samo. Myślę, że powinieneś poważnie zastanowić się nad nową batką i dobrą (czyli niestety drogą) ładowarką... Niestety...
×
×
  • Create New...