Cześć,
mój problem:
Posiadam replikę m4 od King Armsa, nigdy nie widziała serwisu, od zawsze wszystkie zabawki sam staram się ogarnąć i w tym przypadku jest dokładnie tak samo, w czym problem?
Replika na kulkach 0.28 guardera i madbulal (precision) strzela wyśmienicie, jak na moje standardy jest idealnie.
Na kulasach 0.30 nie strzela w ogółe ( kulki zwykłe meczowe od ARMY )
Na kulkach 0.36 Guardera, niby precyzyjnych ale głowy nie dam strzela na semi 95% kulek, czasem sie zdarzy pusty strzał, na auto w sumie nie patrzyłem (down)
Sprawdzałem różne warianty, lufy mam madbulla 455mm 6.03 i systeme 6.04 363mm, gumki GG zielona i Maple Leaf czarna (macaron, heh) - dodatkowo zmieniałem również zestaw pneumatyczny, BU Guardera cylinder typ 0, cylinder typ 2, zestaw wyciszonego wszystkiego systemy z cylindrem typ 0 itd...
Zamieniałem to w te i we wte i w końcu mam dość - na każdej konfiguracji jest to samo.
Z ciekawostek zauważyłem że jak nadupiam kulkami 0.30 (tymi od Army) i po kazdym strzale w trybie semi puknę w magazynek, to kolejny strzał również leci - i to celnie o dziwo. Magazynki mam 4, wszystkie midy jeden od KA, 2 od CA i jeden noname...
Jakieś pomysły ? będę wdzięczny za wszystkie sensowne podpowiedzi
PS. obecnie zmontowane na lufie Madbulla 455mm 6.03, gumka Maple leaf (macaron :D 80*, dystanser docięty z wkładu z długopisu, bo taki mi sie najlepiej sprawdza) z zestawem bore up od guardera z cylindrem typu 2 oraz springiem M150, i na kulkach 0.36 na ~30-35m strzela 100% celnie w puszke po piwie ( nie licząc błędu strzelającego :) )