Przepraszam, może faktycznie czepliwi jestem, sorry za zjadliwość.
Ja to generalnie jestem spokojny chłopak, ale jedna rzecz mi działa na nerwy:
Jak ludzie, którzy strzelają plastikowymi kulkami i rzadko kiedy widują broń ostrą wypowiadają deprecjonujące absoluty o uznanych na świecie jednostkach specjalnych i ich operatorach na podstawie jednego zdjęcia i stwierdzają, że "robią dużo błędów".
Gość stoi w świetle korytarza.
No i?
Może to są pokazy pod publiczkę, moze to nie korytarz, tylko pokój.
Jak widzę takie zdjęcie, to moje pierwsze skojarzenie nie jest, "O, Łoś stoi w świetle drzwi, zaraz dostanie strzała", tylko "Pewnie te pomieszczenia już wyczyścili i może sobie na taki luksus pozwolić".
Więc, o ile kolega GD nie jest operatorem jednej z czołowych polskich jednostek specjalnych i na podstawie własnego doświadczenia bojowego lub treningowego z Omegą wyraził takie poglądy (w takim wypadku chylę czoła, uznaję jego wiedzę i sorry za podszczekiwanie) to proponowałbym może trochę więcej pokory przed umejętnościami zawodowców?
Może bardziej właściwy byłby tryb:
"Ciekawe, czemu stanął w świetle drzwi" a nie
"Pfft, robią kupę błędów bo na zdjęciu widziałem jak operator stoi w świetle drzwi"
pozdr