Osobiscie mysle ze jesli sie podchodzi na powaznie i z pasja do tego sportu to sprzet wole miec w domu pod reka z kilku powodow:
1.Mam kilku znajomych z Niemiec , Belgi i Francji ktorzy tez graja w swoich krajach i czasem dostaje info o jakiejs grze na kilka dni przed.I dobrze miec swoj sprzet niz jezdzic po niego.W Holandi poprostu nie gram ze znanych powodow.(Moze to nie legalne ale wrzucan sprzet i ciuchy do tylniego bagaznika i jade gdzie mam jechac, Holandia to nie jest duzy kraj i zaraz jestem za ktoras granica.Tylko ubieram sie dla nie poznaki w cywilne ciuchy by nie rzucac sie w oczy.W Holandi nie ma czegos takiego jak drogowka a Policja naprawde bardzo zadko zatrzymuje.I to glownie w miescie)
2. W zaleznosci w jaka gre bede gral lubie sobie bron ustawic pod dana gre lub taktyke (np.zmiana kolimatora, sprezyny,moze silnika, , latarki, wskazniki laserowe itd. raczej nie ma sensu wozzenia tego wszystkiego ze soba
3.Czasem w Ogrodzie lubie sobie postrzelac do celow lub gdy ustawiam zbieznosc celownika
4.Gdy planuje jakies nowe zakupy w sensie cos dokupic do broni dobrze jest miec ja pod reka by ewntualnie miec jakies dokladniejsze odwzorowanie czy to co bede zamawiac ma wogule sens, czy tez bedzie pasowac do danego modelu broni.
A Holendrzy ... no coz... ta ich mentalnosc..... Wogule Mlodziez tutaj jakas taka metrosexualna sie wydaje... no coz, te forum to nie miejsce na takie wywody wiec ucinam temat :icon_mrgreen: