A dla ciebie thorn to takiego trochę dłuższego posta napisze. Nie mam 14 lat tylko 17. Za to w wieku 14 lat o życiu wiedziałem więcej niż ty teraz. Dla ciebie "Pan Policjant" i opinia o nim jest taka sama jak dziecka w przedszkolu. Naoglądałeś się amerykańskich filmów o dobrych gliniarzach i teraz myślisz że, nikt ci nic nie może zrobić a psy stoją wiecznie po stronie prawa. Masz płytkie myślenie i jesteś otumaniony przez to co w telewizji mówią. Jesteś zwykłym konserwatystą co myśli że, świat to jeden wielki ideał i inaczej być niem oże. A każdy kto się temu sprzeciwia jest zbuntowanym gówniarzem i najlepiej nazwać go ćpunem. Nie pale zioła, nic nie wącham nei wciągam i nie łykam. Ale jeżeli coś takiego byś mi powiedział na żywo w twarz (czego jestem pewien że byś się nie odważył), to nic dobrego by z tobą nie było.
A z tą historią co dostałem od psa to było tak:
Pewnego luzaackiego wieczoru ze znajomymi z pewnej miejscowości, siedzimy na przystanku i dyskutujemy o różnych bzdetach. W pewnym momencie podjeżdża radiowóz i wysiada dwóch psow. Jeden co kierował to był mlody niedojeb który wyraźnie się nas bał. Drugi to około 30 paro letni pies alkoholik który myśli że wszystko mu wolno. Była godzina 20:00. Ten starszy wyjebał na ziemie kopniakiem mojego kumpla i zapytał się wrzeszcząc co my tu k...a robimy. odpowiedzieliśmy że siedzimy sobie po cichu. Przeszukali nas wzieli pod alkomat i nic nie znaleźli i nic nie wykryli. Ten stary idiota zaczął drzeć ryja że robimy sobie z niego jaja. Wyraźnie był pod wpływem alkoholu. Pwoiedział że skoro tu przeszkadzamy komuś to już się rozchodzimy. Wtedy tak mi pałą w...ał, że nie mogłem oddechu złapać. Jak mój kumpel zapytał się za co dostał po bani i usłyczał że dziś za darmo to tylko po ryju można dostać.
Jeżeli ktoś nadal twierdzi że to była słuszna interwencja psiarni to ja naprawde nie chce z nim już dyskutować.