Milder nie utrzymuje się z szycia dla zamkniętego rynku - działają razem z Polskórem, który wygrywa przetargi, głównie niską ceną (i adekwatną jakością) swoich produktów.
To ja już wolałbym odpowiedź tej "słodkiej blondynki" niż jakieś bajdurzenia o infrawizji i setki innych bzdur wymienionych w postach wyżej.
A mieli coś innego, czego by używali? Bo jeśli porównują z pasoszelkami czy kamizelką wz.988 to się nie dziwię - jest to skok. Sprzętowi, w którym rwą się taśmy, wykonany jest z materiałów odpadowych i jest krzywo uszyty, życia bym nie powierzył. Poza tym, widzę, że chodzi głównie o to, że Milder jest dobry i tani, a jak wiemy niekoniecznie jest to zgodne z prawdą.