Mnie gra zawiodła. Oprócz świentej grafiki (chociaż modele przeciwników w Meksyku wyglądają paskudnie) i możliwości prowadzenia ognia zza osłon (po raz pierwszy taka możliwość na PC) nie znajduję wiele rzeczy godnych uwagi.
Lista zażaleń :D
1. Fabuła i realizm= dno. Odnośnie fabuły- wiele motywów jest tak naiwnych, że wołają o pomstę do nieba (jak np. terroryści-idioci, którzy zostawiają głównego bohatera po wybuchu w tych tunelach w Meksyku, gdyż podobno jest martwy- zapewniają siebie o tym jakby grali w flimie klasy D. Oczywiście rzekomemu trupowi przyglądają się z zaciekawieniem i zabierają mu broń podstawową, ale pistoletu już nie- niech się trup nacieszy, ehh, profesjonaliści...)
2. Gra jest ekstremalnie krótka- dopiero co się zaczęła, już się skończyła.
3. Nasi At podczas przebywania za osłoną (murek czy inna pierdoła) nie potrafią prowadzić celnego ognia do całkowicie wystawionego przeciwnika znajdującego się 5 m dalej- efekt jest komiczny- tony zużytych magazynków i zero rezultatu- jedynym rozwiązaniem jest rzucenie granatu, gdyż koledzy skutecznie utrudniają ostrzał i kręcą się niemiłosiernie gdy są przy nas, a kula od terrorysty z takiej odległości to koniec gry...
4. Ratowanie zakładników- hmm... czy gdy zakładnik jest otoczony przez terrorystów możliwe jest odbicie go metodą szturmu? Wydaje mi się, że w sytuacji tak chaotycznej kulkę zarobiłby albo od at albo od złych porywaczy.