Czy tylko ja zauważyłem spadek jakości w tych kulkach? Zakupiłem 2 paczki: 0,20 i 0,28. Po wyciągnięciu 1 garści z opakowania wsypałem do szybkoładowarki i zacząłem formatować sobie nowego mida. Gdy za 3 razem załadowałem około 50 kulek do maga, zacięły się one w środku. Musiałem potrząsnąć pare razy magiem, żeby kulki wystrzeliły (urywając przy tym ząbek blokujący - nowy mid do kosza)
Gdy wyciągnąłem kolejna garść, żeby przyjrzeć się kulkom okazało się, że nie wszystkie są gładkie, czyste i o jednakowym kolorze. Niektóre miały nawet ubytki. Z każdą kolejną garścią znajdowałem kilka nowych, felernych kulek. Sprawdziłem też paczkę 0,20 - było tak samo.
Zrobiłem parę zdjęć, chociaż telefonem nie łatwo jest zrobić zdjęcie makro.
Tu z widocznym ubytkiem:
I kolejne w widocznym szwem
Jeszcze jedno gdzie widać czarne rysy, jakby w fakturze kulki. Próbowałem to zmyć, ale to nie był brud na kulce
Były również kulki o delikatnie innym odcieniu. Niestety nie do uchwycenia aparatem.
Kulki która spowodowała zacięcie maga nie znalazłem, bo wystrzeliła gdzieś pod szafę.
Do tego znaczący spadek celności na tych kulkach. Kompozyt o wadze 0,28 firmy Madbull lata lepiej w stockowej lufie PTS z czarną gumą Guardera, niż G&G o tej samej wadze w precce KM-head z czarną systemą.
Nie wiem czy to tyko moja paczka była tak słaba, czy po całości tak lecą. To już prawie poziom pejotów. Konkluzja jest taka, że G&G według mnie traci miano jednych z najlepszych kulek. Od teraz tylko Madbulle, nigdy nie zawiodły.