Siemka ludziska, piszę tutaj do was ze średnim nastrojem :(. Ogólnie zacząłem zabawę w airsoft, wiadomo okularki, kulki, replika wspólne rozmowy wśród znajomych ogólnie gitara. Poczekałem kilka dni na moją Cymę.011 z Taiwangun, i co chyba istotne poprosiłem o wymianę gumki na przeźroczystego guardera. Pierwsze wrażenia z repliki bardzo pozytywne ale nie o to chodzi... Otóż w chwycie przednim (nie wiem czy to poprawna nazwa więc nazwę to miejscem na baterię) znajdował się mały kawałeczek plastiku, początkowo nie wiedziałem co to jest więc, odłożyłem do pudełka zajmując się dalszymi oględzinami samej repliki. Akumulatorek rozładowany, ładuję według wzoru 5 godzinek. Następnego dnia gotowy na strzelanie wybieram się na odludzie w celu oddania kilku serii jakże precyzyjnych i trochę zbyt lekkich kulek P&J 0,2g. Wszystko byłoby super gdyby nie to, że:
- co około czwarta kulka leciała dobrze, resztę wybijało do góry
- z regulacją hop up jest coś nie tak, bo kręcić "w górę" to ja mogę nieskończoność
Przychodzę więc do domciu, wbijam na forum Wmasg.pl i niestety humor od razu mi się pogarsza bo głowie już widzę, odsyłanie im repliki z powrotem i ponowne oczekiwanie na kuriera.
Chodzi mi o ten artykuł http://wmasg.pl/pl/articles/show/3964?highlight=gumka+hop+up dokładnie o 7 zdjęcie od góry, jest tam taki mały czarny plastik w kształcie łuku.
Dla porównania mój kawałek nieszczęsnego plastiku...
http://zapodaj.net/62c7faeb5ebc8.jpg.html
http://zapodaj.net/5322a852449c1.jpg.html
http://zapodaj.net/b998bf287a5d5.jpg.html
Piszę tutaj, bo nawet nie wiem jak ta część się nazywa, żeby dokładnie określić to krakmananom gdy będę zgłaszał usterkę,
Dzięki za pomoc... Super start w asg.... ;(