Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Loniev

Użytkownik
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Loniev's Achievements

  1. Jesli chodzi o VFC - używam od kilku lat HK-416 od Umarexa ( z oznaczeniami HK ). Ponoć ma te same bebechy co stare SCAR-y ( jeśli tak jets, to stockowy karabinek jest nie do zajechania ). Jednakowoż w kwestii samego SCAR-a zagadaj do użytkownioka "Benrey". To kolega z teamu ( który użytkował scar-a przez lat kilka i nie słyszałem żeby się jakoś nań skarżył ) i myślę że udzieli Ci wyczerpującej odpowiedzi na pytanie o SCAR-a od VFC. Pozdrawiam.
  2. Jakieś nowe wici ze świata "Pedros" ?
  3. Wkradł się błąd. Przejęzyczenie . Powinno być ze szczęk magazynka a jest ze szczęk zamka.
  4. Ładnych parę lat temu skończyłem kontrakt. Wtedy zależało od konia który strzelanie prowadził. Jedni na strzelnicy kwity kazali pisać a inni dyżurnemu podrzucali żeby ten łapał ludzi na apelu i zbierał parafki.
  5. I pobiera broń z magazynu, pobiera 5 sztuk pestek kwitując parafką w odpowiedniej rubryce itd :icon_wink: A na poważnie . Bolt catch w AR 15, M-16, M-4 działa tak samo ( z użytkowego punktu widzenia ) jak w większości pistoletów zamek blokujacy się w tylnym położeniu po wystrzeleniu ostatniego naboju. W tym i w tym używasz odpowiedniego przycisku ( oczywiscie są zarówno karabinki jak i pistolety nie mające tej funkcji ) , do zwolnienia zamka w przednie położenie ( gdzie zamek po drodze pobierze nabój ze szczęk zamka do komory nabojowej ) , co pozwala wyeliminować ruch przeładowania absorbujący rękę i czas. Dopychacz wprowadzono w celu umożliwienia domknięcia z zewnątrz niedoryglowanego ( z różnych powodów ) zamka. Przykładowo wyobraź sobie, że na łusce pojawił się zadzior , który uniemożliwia pełne wprowadzenie naboju do komory nabojowej, i w/w nabój utknął nam dwa lub trzy milimetry przed swoim miejscem w komorze. Ponieważ nabój nie jest dopchnięty do miejsca w którym powinien się znaleźć i łuska wystaje z komory zamkowej , czoło trzonu zamkowego znajduje się w zbyt dużej odległości od czoła komory nabojowej , skutkiem czego, trzon nie może się obrócić w celu prawidłowego zaryglowania co umożliwiłoby oddanie strzału. W tym momencie Ty, widząc niedomknięty zamek, uderzasz lekko nasadą dłoni w dopychacz, niejako "na chama" dopychając zamek na jego miejsce. Zamek oczywiście dopycha nabój i sam ulega zaryglowaniu, umożliwiając oddanie bezpiecznego strzału. Powyższy opis jest wielce skrótowy , ale mam nadzieję że w miarę klarowny. Ale następnym razem raczej się wysil i poszukaj. To nie boli.
  6. Dread. Po drodze jest odbezpieczenie karabinka. ;)
×
×
  • Create New...