I pobiera broń z magazynu, pobiera 5 sztuk pestek kwitując parafką w odpowiedniej rubryce itd :icon_wink:
A na poważnie . Bolt catch w AR 15, M-16, M-4 działa tak samo ( z użytkowego punktu widzenia ) jak w większości pistoletów zamek blokujacy się w tylnym położeniu po wystrzeleniu ostatniego naboju. W tym i w tym używasz odpowiedniego przycisku ( oczywiscie są zarówno karabinki jak i pistolety nie mające tej funkcji ) , do zwolnienia zamka w przednie położenie ( gdzie zamek po drodze pobierze nabój ze szczęk zamka do komory nabojowej ) , co pozwala wyeliminować ruch przeładowania absorbujący rękę i czas.
Dopychacz wprowadzono w celu umożliwienia domknięcia z zewnątrz niedoryglowanego ( z różnych powodów ) zamka.
Przykładowo wyobraź sobie, że na łusce pojawił się zadzior , który uniemożliwia pełne wprowadzenie naboju do komory nabojowej, i w/w nabój utknął nam dwa lub trzy milimetry przed swoim miejscem w komorze.
Ponieważ nabój nie jest dopchnięty do miejsca w którym powinien się znaleźć i łuska wystaje z komory zamkowej , czoło trzonu zamkowego znajduje się w zbyt dużej odległości od czoła komory nabojowej , skutkiem czego, trzon nie może się obrócić w celu prawidłowego zaryglowania co umożliwiłoby oddanie strzału.
W tym momencie Ty, widząc niedomknięty zamek, uderzasz lekko nasadą dłoni w dopychacz, niejako "na chama" dopychając zamek na jego miejsce. Zamek oczywiście dopycha nabój i sam ulega zaryglowaniu, umożliwiając oddanie bezpiecznego strzału.
Powyższy opis jest wielce skrótowy , ale mam nadzieję że w miarę klarowny.
Ale następnym razem raczej się wysil i poszukaj. To nie boli.